MUTYZM - kiedy dziecko nie mówi. Przyczyny, objawy i leczenie mutyzmu

2014-08-18 13:04 Monika Majewska | Konsultacja: Ewa Guzowska, pedagog, absolwentka studiów podyplomowych z terapii i diagnozy dzieci i młodzieży z zaburzeniami w rozwoju

Mutyzm jest diagnozowany wtedy, gdy dziecko nie mówi lub jego mowa jest w znacznym stopniu ograniczona. Częstą przyczyną takiego stanu jest stresująca sytuacja, np. pójście do przedszkola czy nowej szkoły. Jakie są jeszcze przyczyny mutyzmu? Jak rozpoznać jego objawy? Na czym polega leczenie tej przypadłości?

Mutyzm to zaburzenie mowy, którego istotą jest brak lub ograniczenie mowy u dziecka lub dorosłego, przy jednoczesnym jej rozumieniu. Aby zdiagnozować mutyzm, czas jego trwania powinien wynosić co najmniej 1 miesiąc. Mutyzm najczęściej dotyczy dzieci, gdyż jego objawy pojawiają się zwykle między 3. a 5. rokiem życia. W tym przedziale wiekowym częściej dotyka dziewczynek niż chłopców.

Mutyzm - przyczyny

Gdy dziecko nie mówi, można podejrzewać wady w budowie anatomicznej aparatu mowy - krtani, podniebienia, jamy ustnej, języka, szczęk. Także uszkodzenie ośrodków nerwowych w mózgu, które odpowiadają za mowę, może być przyczyną tego zaburzenia. W takich sytuacjach diagnozuje się mutyzm organiczny.

Jednak znacznie częściej ograniczenie mowy lub jej brak ma podłoże psychiczne - jest to mutyzm funkcjonalny. Wówczas wśród jego przyczyn wymienia się:

  • błędy wychowawcze (np. nadmiar zakazów);
  • patologie rodzinne (alkoholizm, przemoc domowa - znęcanie się psychiczne i fizyczne nad dzieckiem), które są przyczyną bolesnych przeżyć, traumy;
  • nowe sytuacje, które mogą wywoływać stres (np. pójście do przedszkola, szkoły);
  • wychowywanie się dziecka w rodzinie dwujęzycznej. Wówczas mutyzm może wynikać z braku znajomości języka lub dyskomfortu związanego z posługiwaniem się danym językiem;

Inne możliwe przyczyny mutyzmu to zaburzenia komunikacji (np. jąkanie) lub całościowe zaburzenia rozwoju (np. autyzm).

    U dorosłych mutyzm może być wynikiem uszkodzenia mózgu w wyniku wypadku, udaru itp. Może być również konsekwencją silnych przeżyć lub objawem choroby psychicznej (np. schizofrenii).

    Mutyzm - objawy

    Wyróżnia się 3 rodzaje mutyzmu:

    • mutyzm całkowity

    Dziecko nie mówi wcale, może natomiast szeptać, wydobywać nieartykułowane dźwięki, a nawet krzyczeć. Może także odpowiadać na zadawane pytania, kiwając głową lub wykonując inne gesty w celu komunikacji. Objawami towarzyszącymi mogą być trudności w przełykaniu, brak łaknienia.

    • mutyzm sytuacyjny

    Diagnozuje się go u dzieci, które mówią normalnie, a brak lub ograniczenie mowy pojawia się u nich tylko w pewnych sytuacjach - zwykle stresujących, trudnych (często jest to pójście do przedszkola, szkoły). Wówczas dziecko porozumiewa się z otoczeniem za pomocą gestów czy mimiki twarzy. Może także udzielać pisemnej odpowiedzi na pytania. Ten typ mutyzmu mija wraz ze zmianą sytuacji, która go wywołała. Na przykład - gdy pobyt w przedszkolu lub w szkole przestaje być dla dziecka nową, stresującą sytuacją, zaczyna normalnie rozmawiać.

    • mutyzm selektywny (wybiórczy)

    Dziecko wybiera osoby, z którymi normalnie rozmawia, a do pozostałych nie odzywa się wcale. Może także unikać kontaktu wzrokowego, stać nieruchomo, nie okazując żadnych emocji podczas próby nawiązania z nim kontaktu słownego lub odwrotnie - może wybuchnąć płaczem, uciekać lub zachowywać się agresywnie, np. kopać.

    Osobami, z którymi normalnie rozmawia dziecko, zwykle są członkowie rodziny. Z kolei tymi, z którymi unika komunikacji werbalnej, zwykle są obcy dorośli. Psycholodzy często spotykają się także z sytuacją, w której dziecko rozmawia z bliskimi w domu, a milczy w przedszkolu czy szkole.

    Mutyzm - diagnostyka

    W celu zdiagnozowania mutyzmu należy zgłosić się do logopedy i psychologa/psychiatry, który postawi ostateczną diagnozę.

    Mutyzm - leczenie

    Leczenie mutyzmu należy podjąć jak najszybciej, zanim się utrwali. Polega ono na spotkaniach z psychoterapeutą. Stosuje on terapię behawioralną, która ma na celu zarówno przyswajanie nowych zachowań, jak i usunięcie tych utrwalonych, które są niekorzystne, i/lub terapię psychodynamiczną (terapeuta próbuje dotrzeć do problemów, które tkwią w nieświadomości pacjenta).

    Ważne jest także zachowanie otoczenia w stosunku do dziecka. Na przykład pracownicy przedszkola czy szkoły powinni pomóc dziecku nawiązać relacje z innymi dziećmi, a także kierować do dziecka życzliwe komentarze, by poczuło się pewniej. Można także stopniowo zachęcać dziecko do mówienia poprzez zabawę (np. w głuchy telefon). Pomocne mogą być także zabawy wymagające manipulacji oddechem, np. dmuchanie baniek mydlanych.

      Czy artykuł był przydatny?
      Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

      NOWY NUMER

      W nowym M jak Mama o tym, dlaczego w ciąży boli kręgosłup i jak można sobie pomóc w takiej sytuacji. A także: jakie formalności trzeba załatwić po urodzeniu dziecka, kiedy warto kupić niemowlakowi szumiącą zabawkę i jak przystawiać malca do piersi.

      Kup dostęp od 2,50 zł
      mjm 12/19
      KOMENTARZE
      Anna
      |

      Artykuł chyba nie dotyczy mutyzmu

      Alina
      |

      Chyba ktoś tu ma problem z czytaniem ze zrozumieniem. Osoby z autyzmem mają trudność w mówieniu a nie pisaniu, a ABU ABU to właśnie zrobiła. Wypowiedziała się w formie pisemnej, więc proszę jej nie posądzać o kłamstwo. Do tego z tekstu wynika że to pani a nie pan. I jeśli już to pisze się głupi, nie gupi. Proszę sie zastanowić nad własnymi trudnościami i brakami w edukacji. Pozdrawiam.

      Marzena_1961_xD
      |

      Panie Abu Abu pisze Pan ze ma pan mutyzm, cos czuke oszuscik z pana, czuje*, przepraszam za blad, bo niby mutyzm to jest ze jak sie nie mowi nic, tak pisza w artykule na
      http://www.poradnikzdrowie....

      a pan mimo pana "mutyzmu" to tu ze 100000slow napisal i nagadal wiec pan nie ma mutyzmu panie Abu prosze nie klamac na internecie to bardzo niebezpieczne pozdrawiam Marzena_1961_xD z Opola!

      abu abu
      |

      Był ktoś z was całkiem sam nie mając w przeszłości nikogo? Nie - mieliście właśnie rodziców i ich wsparcie. Z doświadczenia wiem że jak jesteś już blisko z jedną osobą to z poznać drugą jest łatwiej bo ma się pierwszą i ta pozostanie. Tylko poznać tą pierwszą" akceptowaną" nie jest łatwo w przypadku dorosłego dziecka z mutyzmem. Trzeba wspinać się po poziomach lubienia. Stopniowo coraz wyżej. Tu się szuka wielkiej miłości rodzicielskiej i jednocześnie akceptacji. Bo dzieci zazwyczaj uczą się od rodziców, rodzice są mądrzejsi i dziecko ich akceptuje a dorosły kogo akceptuje , komu kibicuje? To może być bardzo wysoka poprzeczka. A tak nawiasem kto Ci uwierzy że brak miłości do dziecka od dziecka zabija poza przemocą fizyczną i komu będzie można się wygadać i zostać zrozumianym i czy bez zrozumienia miłość jest możliwa.

      abu abu
      |

      A ponad to dziecko zasługuje na sporą miłość od rodziców nazwijmy "bezwarunkową" tzn. wiele znoszącą miłość a u obcych to nie łatwe dostać to czego dziecko nie dostało. Sztuczność dziecko wyczuje a prawdziwe uczucie może nawet w nie nie uwierzyć. Przy terapii bynajmniej dziecko wie, uczy się że komuś zależy a w okresie dorastania potrzeby miłości rodzicielskiej mogą przejść na potencjalnego partnera to jeszcze gorzej bo potencjalny partner może nie zostać partnerem a dorosły człowiek może wielu ludzi nie popierać. A bezwarunkowej miłości pewnie nie będzie a potrzeba zostaje. Ciekawe kiedy zniknie. Dochodzi nie wiara. Trudno mi to samej zrozumieć. Staram się opisać na wyczucie.

      abu abu
      |

      Można powiedzieć tak ale do rodziców dziecko się odzywa. No tak niczego nie ryzykuje. Nauczyło się obrywać i pragnąć potrzeb z innych kierunków więc nieodzywanie się nie ma sensu. I tak będzie obrywać chyba że nauczy się to przerwać (ale nie sądzę żeby samo się nauczyło nie mając kontaktu z odpowiednimi ludźmi). A nawet jeśli przestanie obrywać choć dlaczego ma przestać ( bo może stać się źródłem dochodów) ? W każdym razie czy potrzeby mogą wrócić w stronę z "akceptowanych" na rodziców. Od strony "akceptowanych" dziecko nie wie jak nie oberwać kto ma tego nauczyć? Co się im podoba co nie i co jest właściwe a nawet jeśli ma się wyczucie a np. braki wychowawcze i w nauce i życiu, zachowaniu to można się bać że się tej osobie nie spodoba. Wyjście dla dziecka dojść do poziomu wykształconego człowieka będąc dzieckiem i mając niezaspokojone potrzeby. Łatwe?

      abu abu
      |

      Mam mutyzm. Jest mi bardzo przykro gdy czytam że przyczyną mutyzmu są uwarunkowania genetyczne. Ja tak nie uważam. Miałam do czynienia w dzieciństwie z jednym rodzajem ludzi którzy nie bardzo różnili się od dzieci. Fakt jakieś różnice były. Nie mam wyczucia w kontaktach z "akceptowanymi ludźmi", może boję się odrzucenia, jestem niewychowana, byłam krzywdzona więc mam lęki, nie wiedziałam nawet jak powiedzieć dzień dobry choć w pewnym momencie dowiedziałam się że trzeba. Jednak to są ciągle ludzie z którymi jestem nieobeznana i tak to się ciągnie. A do tego dochodzą potrzeby zaniechane w dzieciństwie które nie ułatwiają sprawy i są to sprawy dużej wagi do tego nie rozumiane przez normalnych ludzi. Szuka się kochania rodzica wśród obcych bo przecież nie wśród tych którzy krzywdzą. A czy można pokochać człowieka obcego miłością do własnego dziecka? Czy adoptowane dziecko jest kochane jak własne? Czy można znaleźć rozwiązanie? Dla dziecka jest to sprawa trudna i dorosłych mogłaby przerosnąć. A pogryzione dziecko przez psa bez pomocy psychologa będzie mieć postawę do psów jak przed pogryzieniem? A nawet gorzej gryzione dziecko latami przez psa i obawiające się o życie? Ale rodzice to inna sprawa bo w dziecku pozostają niezaspokojone ludzkie potrzeby a do psa takie nie istnieją.

      as
      |

      oj z tym ""pedagog wie lepiej" bym nie przesadzała jak w każdym zawodzie znajdą się nieuki które zamiast rozwijać to stoją w miejscu. Wystarczy pojeździć po przychodniach psychologiczno- pedagogicznych albo posłuchać opowieści rodziców jacy pedagodzy i psycholodzy tam pracują.

      mamaja
      |

      dzień dobry, wszystkim zainteresowanym tematem polecam książkę "mutyzm wybiórczy.trzy spojrzenia"

      Kasia mama dziecka z M
      |

      Zgadzam się to bardzo krzywdzące