Pływanie w ciąży ma wiele zalet. Dlaczego warto pływać w ciąży?

2019-07-19 12:33 Agnieszka Paculanka

Pływanie w ciąży to doskonały relaks i świetne przygotowanie do porodu. Możesz pływać w basenie i korzystać z zajęć dla kobiet w ciąży lub kąpać się w morzu czy jeziorze, jednak tylko pod warunkiem, że twój lekarz nie widzi przeciwwskazań. Sprawdź, jakie zalety ma pływanie w ciąży i jak bezpiecznie korzystać z tej przyjemności.

Pływanie w ciąży jest tak popularne, bo ma same zalety - łączy przyjemne z pożytecznym. Z jednej strony już samo zanurzenie się w niej sprawia, że czujesz się zrelaksowana, z drugiej przynosi ulge przeciążonym stawom i wzmacnia mięśnie.

Pływanie w ciąży: zalety

Pływanie w ciąży pozwala zwiększyć wytrzymałość mięśni, jednocześnie odciążając stawy. To dla ciebie bardzo ważne, bo w ciąży pod wpływem hormonów rozluźniają się więzadła, żeby w czasie porodu mogły rozszerzyć się kości miednicy. Ćwiczenia w wodzie zapewniają stawom bezpieczeństwo.

Wcale nie musisz pływać, by docenić dobroczynny wpływ wody na organizm. Spokojnie leżąc na wodzie, rozluźnisz mięśnie kręgosłupa, a to pomaga zlikwidować dokuczliwe bóle pleców. Brodzenie po brzegu jest świetnym treningiem dla układu krwionośnego.

Nie przegap:

Podczas ciąży w twoim organizmie gromadzi się więcej płynów, masz rzadszą krew, a naczynia krwionośne są bardziej przepuszczalne – wszystko to sprzyja obrzękom. Woda, delikatnie uciskając naczynia krwionośne, poprawia krążenie krwi i przynosi ulgę spuchniętym nogom. Zmuszając zaś mięśnie do pracy, reguluje poziom cukru we krwi, co jest ważne zwłaszcza wtedy, gdy masz cukrzycę lub jesteś zagrożona tą chorobą. Ćwiczenia w wodzie dodają ruchom harmonii, pozwalają zachować prawidłową wagę, a po porodzie szybciej wrócić do formy.

Pływanie w ciąży: jak pływać?

W twoim stanie możesz pływać dowolnym stylem z wyjątkiem motylka (silne uderzanie brzuchem o wodę może wywołać skurcze macicy), ale trzeba to robić rekreacyjnie, a nie wyczynowo, bijąc rekordy. Pływaj powoli, kontrolując oddech, dopóki nie odczujesz zmęczenia. Styl i dystans dostosuj do swoich, zmieniających się wraz z rozwojem ciąży, możliwości.

Pływanie stylem klasycznym (żabką) i kraulem wzmacnia mięśnie klatki piersiowej i pleców – sprawdza się głównie w pierwszych miesiącach ciąży. Potem łatwiej pływać na plecach, kiedy woda będzie cię utrzymywać i relaksować.

Jeżeli czujesz się zmęczona, pływaj z deską do pływania lub innym sprzętem (piłką, materacem) – rozluźnisz wtedy ramiona, podczas gdy nogi będą wciąż pracować. Urozmaiceniem pływania może być spacerowanie w wodzie (masuje ciało) czy granie w plażową piłkę. Możesz wykonywać dowolne ruchy rękami, skręty tułowia. Nie wolno ci tylko skakać do wody i nurkować.

Pływanie w ciąży: gdzie pływać?

Najpopularniejsze jest pływanie w basenie, wiele ośrodków prowadzi nawet specjalne zajęcia dla kobiet w ciązy. Jeśli jesteś zdrowa, możesz też spokojnie pływać w morzu czy jeziorze (oczywiście przestrzegając pewnych zasad). Pływanie w rzece nie jest polecane kobietom w ciąży ze względu na to, że ich skażenie jest trudne do monitorowania, a zanieczyszczenia zdecydowanie większe niż innych zbiorników wodnych.

Dowiedz się więcej: Czy w ciąży wolno kąpać się w morzu, rzece, jeziorze? Jak bezpiecznie korzystać z kąpielisk w ciąży?

Pływanie w ciąży: przeciwwskazania

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jak jakie prawa i przywileje mają ciężarne zatrudnione na etacie, a także: co pomoże ci urodzić naturalnie i jak wspierać wcześniaka. Przeczytaj również, jaką matę edukacyjną kupić niemowlakowi.

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 09/19
KOMENTARZE
Natalia
|

Niby dlaczego cukrzyca miałaby byc przeciwwskazaniem do pływania. Przeciez wlasnie jak kobieta ma cukrzyce ciazowa to ruch i cwiczenia sa jak najbardziej wskazane.

Ola
|

Zawsze miałam problem z kręgosłupem, szczególnie z odcinkiem krzyżowym, basen przynosił mi znaczną ulgę. Kiedy zaszłam w ciąże, ból pleców był bardzo dokuczliwy, więc często odwiedzałam basen, zgodnie z zaleceniem lekarza zakładałam dopochwowo probiotyk, aby wzmocnić mikroflorę i uchronić się przed infekcjami, o które nietrudno zwłaszcza na basenie.