WŁOSY po porodzie - jak je wzmocnić i pielęgnować?

2007-05-07 12:35 Katarzyna Hubicz

Przez całą ciążę twoje włosy były gęste i lśniące. Teraz po urodzeniu dziecka na szczotce zostają całe pasma. Po myciu głowy zatyka się wanna. Bez paniki, to minie. Winne są hormony i po porodzie każda mama musi walczyć z tym samym problemem. Jak sobie radzić z włosami do momentu, gdy wszystko się ustabilizuje?

Problem ten ma każda młoda mama – winne są hormony, a konkretnie zmiana ich stężenia. Podczas ciąży wysoki poziom estrogenów pobudza do pracy mieszki włosowe i hamuje wypadanie włosów, dlatego jest ich więcej. Około trzeciego miesiąca po porodzie poziom estrogenów spada, a więc włosy zaczynają gwałtownie wypadać. Tracisz te, które nie wypadły podczas ciąży, i te, które powinny wypaść właśnie teraz, zgodnie z naturalnym cyklem wzrostu włosa. To właśnie dlatego masz wrażenie, że ubywa ich więcej, niż kiedykolwiek wcześniej. Dobra wiadomość: wszystko wróci do normy mniej więcej sześć do dziewięciu miesięcy po porodzie, bo właśnie wtedy cichnie burza hormonalna. Trochę później, jeśli karmisz piersią, gdyż wtedy w organizmie jest dość duże stężenie prolaktyny – hormonu, którego nadmiar także powoduje wypadanie włosów. Uwaga: wydzielanie prolaktyny nasila również stres, dlatego przerzedza się także czupryna tych kobiet, które karmią butelką, ale cierpią na depresję poporodową. Jeśli więc zadręczasz się pytaniem: „Czy ja nie będę łysa?”, odpowiadamy: zwykle nie ma się czym martwić. Na głowie masz średnio 150 tysięcy włosów. Bez szkody dla wyglądu możesz stracić nawet 30 tysięcy, a właśnie tyle gubi przeciętnie każda młoda mama.

Jak dbać o włosy, jeśli karmisz piersią:

  • Dobrze się odżywiaj. Dieta powinna być bogata w witaminy, mikro- i makro-elementy. Jedz mięso, drób, ryby, jaja, owoce morza, bo zawierają cynk, żelazo i miedź. Przy kłopotach z włosami polecane są gruboziarniste kasze, razowe pieczywo i makarony, niełuskany ryż – te produkty zawierają dużo cennej dla włosów witaminy B1.
  • Zmień sposób pielęgnacji. Zapomnij o zwykłym szamponie, teraz lepszy będzie specjalny, z linii wzmacniającej. Masuj nim włosy i skórę głowy przez dwie, trzy minuty, by składniki zdążyły zadziałać. Po spłukaniu włosów nałóż odżywkę wzmacniającą. Jeśli włosy źle się rozczesują, wmasuj dodatkowo balsam wygładzający. I ostatni etap – maseczka odżywcza. Wystarczy stosować ją dwa razy w tygodniu. W mokre pasma wmasuj porcję wielkości orzecha laskowego, owiń głowę ciepłym ręcznikiem (możesz go nagrzać np. suszarką) i przez kwadrans poleż z takim kompresem.
  • Wcieraj w skórę głowy ampułki wzmacniające. Zawierają składniki regenerujące i odżywiające cebulki. Zawartość ampułki wcieraj co 2–3 dni (instrukcję znajdziesz na ulotce). Kuracja trwa do trzech miesięcy, pierwsze efekty powinnaś zauważyć już po miesiącu stosowania.
  • Wypróbuj sposoby babuni. Maseczka z oleju rycynowego albo wzmacniający kompres z soku z czarnej rzodkwi – warto je stosować raz w tygodniu. Olej rycynowy podgrzej i wetrzyj w skórę głowy. Spłucz  po dwóch godzinach i umyj głowę szamponem. Kompres z czarnej rzodkwi jest bardziej skomplikowany. Kilka rzodkwi zetrzyj na tarce i wyciśnij przez gazę. Możesz wykorzystać sokowirówkę, ale potem będzie trudno ją domyć. Sok wetrzyj w skórę głowy, a potem owiń ją ręcznikiem. Trzymaj dwie godziny, a najlepiej przez noc. Pomogą ci także zioła, np. płukanka ze skrzypu polnego, która zawiera krzemionkę zapobiegającą łamaniu się końcówek.

Jak dbać o włosy, jeśli nie karmisz piersią:

  • Idź na mezoterapię.To pomoc w drastycznych wypadkach, gdy włosów szybko ubywa. Zabieg robi dermatolog. Specjalnym pistoletem wstrzykuje w skórę głowy substancje pobudzające regenerację cebulek i mieszków włosowych. Zabieg jest niemal bezbolesny, gdyż igła dociera tylko do podskórnej tkanki tłuszczowej, ale na życzenie lekarz może znieczulić skórę maścią Emla. Seria zabiegów hamuje wypadanie włosów. Cena jednego: 250–300 zł.
  • Łykaj tabletki wzmacniające. Zawierają kompleksy witamin, mikro- i makroelementów. Dawkowanie zależy od preparatu: zwykle 1–2 tabletki dziennie. Uwaga, nie kupuj ich, jeśli przyjmujesz prepa-raty dla młodych matek, bo wtedy może się zdarzyć, że przedawkujesz witaminy.
miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jak jakie prawa i przywileje mają ciężarne zatrudnione na etacie, a także: co pomoże ci urodzić naturalnie i jak wspierać wcześniaka. Przeczytaj również, jaką matę edukacyjną kupić niemowlakowi.

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 09/19
KOMENTARZE
Kasia
|

Moje włosy po porodzie to była jakaś tragedia...Mimo, że wszędzie piszą, że wypadanie włosów po porodzie minie, postanowiłam jednak udać się po pomoc do trychologa . Terapia osoczem bogatopłytkowm dała na prawdę dobre rezultaty, nawet zauważyłam nowo wyrastające włosy. Dlatego polecam, zawsze jakoś można sobie pomóc.

ewe
|

Młody ma już 4mies. i karmimy się butelką. Włosy wypadały mi na potęgę, ale od kiedy wróciłam do witamin, które zażywałam jak karmiłam to trochę się to uspokoiło.

oczywiście
|

Wszystko sie zgadza, ale na pewno nie zaszkodzi pomóc nowym wlosom, wzmacniając je od srodka np skrzypem czy witaminami. Mozna tez poprawic kondycje tych ktore.zostaly. I to nie tylko po ciazy...

MamaOdNiedawna
|

A mnie pomogła seria Seboradin. Przed ciążą włosy miałam gęste, w trakcie stały się jeszcze błyszczące, a po było apogeum wszystkiego najgorszego. Nie wiedziałam czym sobie pomóc, bo mimo że wiedziałam, że to naturalne, to nie mogłam pogodzić się z aż taką utratą. Pocżątkowo wcierałam kozieradkę, ale ten rosołowy zapach skutecznie mnie zniechęcił i znalazłam opinie na temat Seboradinu. Zaryzykowałam, zamówiłam i jestem zadowolona :)

kicia
|

po pierwszej ciąży moje włosy to była jakaś tragedia :/ długo nie mogłam znaleźć czegoś co pomogłoby mi je wzmocnić i zapobiec nadmiernemu wypadaniu, aż w końcu ktoś polecił mi Koxidil, ampułki na wypadanie włosów i jak ręką odjął, problem znikł więc teraz w drugiej ciąży nie mam zamiaru się męczyć :P

ewelina
|

Jesli włosy wypadaja tak same z siebie,bo sa osłabione np.czestymi zabiegami fryzjerskimi to mały problem.Natomiast troszke gorzej jest w sytuacji kiedy to objaw keidy coś niedobrego dzieje sie z naszym organizmem.Wówczas najlepiej jest isc do lekarza.Ale czasami na takie naturalne wypadanie i kruszenie sie włosów skuteczna moze sie okazac mezoterapia HairCare.Tutaj zabieg powoduje ze nasze włosy sa wzmocnione,odzywione i pobudzony zostaje ich wzrost.

Graża
|

Podziele się informacją, że mi także wypadają włosy. Moja córka ma 5 mc i nic nie pomaga, włosy jak wypadają tak wypadają. Chcę teraz je pofarbować, ale waham się. Oby nie było gorzej, dodam że karmie piersią. Pozdrawiam wszystkie mamusia:))

załamana
|

Dziewczyny jestem w tej samej sytuacji. Moja córeczka ma nie całe cztery miesiące a mi wypadają wlosy. Z bujnek kitki zrobił mi sie tylko delikatny kucyk. Zastanawiam sie tylko czy w tym czasie je jeszcze farbować?

wojenka
|

myślę,że reklama witamin ni ci nie da,bo tylko glupi uwierzy że po porodzie włosy nie wypadają jeśli łyka się tabletki.miała to moja babcia,moja mama i ja -po każdym z trzech porodów.w momencie gdy sytuacja się ustabilizowała to i skora i włosy zaczęły wracać do normy.więc jakieś durnoty o witaminkach to kit.

Ddddd
|

Jestem 3mc po porodzie i moje włosy też strasznie wychodza a najbardziej w czasie kiedy myje a póżniej rozczesuje po przeczytaniu waszych komentarzy poprawiłam sobie troche chumor bo mam nadzieje ze juz niedlugo przestana tak wychodzić. nie karmie piersią.