Marihuana wpływa na płodność. Czy palenie marihuany obniża męską płodność?

2014-01-17 8:27 Monika Majewska

Marihuana może negatywnie wpływać na płodność mężczyzny, nawet jeśli palaczem jest tylko jego partnerka. W jaki sposób marihuana obniża płodność mężczyzny i w jaki sposób przyczynia się do tego paląca "trawkę" kobieta? Sprawdź, jaki jest wpływ zawartego w marihuanie związku THC na jakość i aktywność plemników i w efekcie - na płodność mężczyzny.

Marihuana zawiera tetrahydrokannabinol (THC), związek chemiczny, który zaburza prawidłowe działanie męskich komórek rozrodczych. Zakłóca on prawidłowe sygnały, które są wysyłane przez specjalne receptory kannabinoidowe do plemników, by sam mógł przekazać im nieprawidłową komendę. W ten sposób uaktywnia je zbyt wcześnie i sprawia, że całą swoją energię, potrzebną na zapłodnienie komórki jajowej, zużywają w męskich jądrach lub w drogach rodnych kobiety.

Marihuana przyczyną niepłodności mężczyzny

Lekarze podejrzewają, że marihuana zaburza prawidłową aktywność plemników, które, zamiast oszczędzać energię potrzebną na długą podróż do jajeczka i płynąć powoli, są bardzo energiczne, wręcz nadpobudliwe. W związku z tym, gdy docierają już do celu, są zbyt wyczerpane, by przebić zewnętrzną osłonkę jajeczka i je zapłodnić.

Ponadto wysokie stężenia THC wywołuje deformacje w składzie enzymów w plemnikach, zwłaszcza w akrosomie. Akrosom jest "pojemniczkiem" do przechowywania enzymów, które są uwalnianie do plemników podczas kontaktu z jajeczkiem, co pozwala na ich wzajemne połączenie. Nieprawidłowości w akrosomach uniemożliwiają zapłodnienie.

Podsumowując, marihuana u regularnych palaczy może:

  • przyczynić się do produkcji mniejszej ilości plemników,
  • zmniejszyć objętość płynu nasiennego,
  • przyczynić się produkcji nasienia gorszej jakości (także z uszkodzonym DNA).

Marihuana może spowodować także problemy z osiągnięciem orgazmu i sprowokować rozwój nowotworu jądra.

Jak palenie marihuany przez kobiety może przyczynić się do niepłodności?

THC może wypełniać drogi rodne kobiety i tworzyć środowisko niekorzystne dla plemników. W związku z tym zdrowe plemniki, które dotrą do pochwy, są narażone na działanie THC tak samo jak plemniki znajdujące się w jądrach palacza marihuany. Jeśli już dojdzie do zapłodnienia, THC może utrudnić zagnieżdżenie się zarodka w macicy lub zakłócić rozwój zapłodnionej komórki jajowej. THC często powoduje też zaburzenie cyklu owulacji i nieregularne miesiączki.

Są to jednak tylko spekulacje niektórych lekarzy, ponieważ Europejskie Towarzystwo Urologiczne nie umieściło marihuany w grupie związków, które mają jakikolwiek wpływ na płodność. Lekarze nie potwierdzili także, czy zaprzestanie palenia marihuany może przywrócić właściwy poziom płodności.

Podobne właściwości maja także nasiona marihuany (feminizowane, zarówno nasiona indoor, nasiona outdoor, jak również nasiona autoflowering).

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Vince
|

A słyszała pani o takim kraju jak Holandia na przykład? Tam rodzic może sobie iść upalony po dziecko do szkoły i nie robi nikomu tym krzywdy. Piwo jest w Polsce legalne. Wie pani ilu ojców odbiera dzieci ze szkoły po alkoholu? Czy to jest taki dramat naprawdę? Wyobraża sobie pani takiego palacza jako brudnego łachmaniarza ze strzykawka w ręce? Bo nie rozumiem czym ten palacz się różni od Pana który po piwie albo czymś mocniejszym pilnuje dziecka? Alkohol jest legalny każdy może sobie wypić kiedy chce i nikt tego nie kontroluje. Idąc pani tokiem myślenia powinniśmy zakazać wszystkiego bo ludzie nie potrafią samodzielnie myśleć. To każdego indywidualna sprawa czy przed odebraniem dziecka ze szkoły wypije piwo, pół litra wódki, zapali skręta, czy pójdzie tam trzeźwy. Polecam refleksje.

Mroczny banan
|

A Ty czytasz przeszczepie

zluzuj
|

zluzuj,
Paliłem przez kilka lat, nie powiem że rzadko ale również nie zbyt często
powiedzmy że wypaliłem 1 lub czasem 3 gramy na 3 dni
Przestałem po 3 latach
był to rok 2012
od tamtej pory zajarałem DOKŁADNIE 3 (2014/16 i ostatni raz 4 miesiące temu) jakoś nie czuje się uzależniony odróżniam dzień od nocy prawą od lewej więc twoje gadanie nie poparte doznaniami, badaniami oraz pseudo artykułami na stronach podobnych do tej, jest bez sensu.
pozdrawiam

keko
|

Nie chce nikogo namawiac na palenie, ale mam dwojke pieknych zdrowych dzieci, zanim sie urodzily to palilem marihuane codziennie, co prawda w malych ilosciach, ale jednak, moja zona natomiast nie palila nigdy. Efekt byl taki, ze zarowno przy pierwszym, jak i drugim dziecku zaszla w ciaze juz po pierwszym razie gdy planowalismy.

andreeess
|

Nie paliłem, nie palę, nie próbowałem, ale zarówno marihuana, jak i inne- a jest ich wiele- roślin leczniczych, mających czy mogących mieć uboczne skutki powinny być dostępne i jeśli ktoś chce powinien mieć możliwość sadzenia, uprawy na własnym podwórku takich roślin. Tylko że wtedy koncerny farmaceutyczne byłyby niepotrzebne, a cały ten biznes oparty jest nie na leczeniu ludzi tylko na truciu i zabijaniu (chemioterapia, aids), a farmakolodzy wywołują choroby, lekarze muszą stosować te specyfiki..równie szkodliwe albo bardziej niż rośliny..taka polityka prowadzona jest przez tych co mają prawo do decydowania za nas.. nie lekarzy, ale banksterów i bogów mamony dolara (FED, -Morgan, Rothschild, Morgan, Goldmann -Sachs, Clinton, itd.), którzy legalnie i milionami ton wysyłają opium i inne środki tego typu d Azji i na cały świat..im wolno.. nam leczyć się nie wolno i to początek depopulacji-teraz wojny to już nie jedyny środek do zabijania.. znaleźli lepszy - farmakologia, trucizny, zakażona woda, wirusy...to ok. możemy tym się naćpać.. marihuaną nie.. bo po co.. mniej ludzi by umarło, więcej by się wyleczyło.. nie potrzebne byłyby tabletki...

anty
|

Nawet gdybyś nie napisał, że palisz to to jak piszesz świadczy o tym że jarasz. Jajecznica z mózgu.

JoannaK.
|

Przeczytałam wszystkie komentarze i nie wierzę... Dorośli ludzie, a zachowanie i myślenie dzieci. I dziwne że nasze dzieci później tak funkcjonują skoro wychowywane są przez nie ogarniętych rodziców. Jak marihuana może być zdrowa jak możecie mówić że nie jesteście uzależnieni jak większość pali od paru lat. Funkcjonujecie po tym, ale sądzę że bez tego dłuższy czas byście nie dali rady. Wyobraźcie sobie kobietę która się upali i idzie do dziecka do szkoły!!!! Mi jest ciężko to sobie wyobrazić. Tragedia. Życzę powodzenia waszym dziecia w przyszłości.

pik
|

nie wierze w zadne artykuly jak autor sie nie podpisuje pod nimi swoim nazwiskiem wam tez tak polecam

dada
|

pale juz od 7 lat, mój chłopak tak samo, od dwóch lat jesteśmy razem, regularnie popalaliśmy marihuane, nie planowaliśmy dziecka, w czasie ciąży nieświadomie też paliłam do momentu aż się nie dowiedziałam że będę mieć dzidziusua. uważam iż jak ktoś planuje dziecko to thc zdecydowanie negatywnie wpływa na zdrowie kobiety i wczesniejsze odstawienie moze pomoc we wczesniejszym zajsciu w ciaze. thc to taki mały sposob antykoncepcji

:)
|

Brednie :)