Mniej tłuszczu bez utraty siły. Wyniki badań nad nowym lekiem dają nadzieję pacjentom stosującym GLP-1

Popularne leki odchudzające z grupy GLP-1 pomagają szybko schudnąć, ale z ukrytym kosztem: tracimy nie tylko tłuszcz, lecz także cenne mięśnie. Blisko jedna trzecia utraconej wagi to właśnie mięśnie, a ich ubytek zmienia wygląd i osłabia ciało. Najnowsze badanie otwiera perspektywę na ochronę masy mięśniowej.

Kobieta podczas wlewu dożylnego, w tle niewyraźny lekarz z tabletem i inna pacjentka. Obraz symbolizuje badania kliniczne nad nowymi lekami, takimi jak apitegromab, który ma chronić mięśnie podczas kuracji odchudzających, o czym więcej przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Kobieta podczas wlewu dożylnego, w tle niewyraźny lekarz z tabletem i inna pacjentka. Obraz symbolizuje badania kliniczne nad nowymi lekami, takimi jak apitegromab, który ma chronić mięśnie podczas kuracji odchudzających, o czym więcej przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
  • Nowy lek, apitegromab, może rozwiązać problem utraty masy mięśniowej u osób stosujących popularne środki na odchudzanie, takie jak Ozempic.
  • Badania wykazały, że nawet jedna trzecia utraconej wagi podczas kuracji analogami GLP-1 to cenne mięśnie, a nie tylko tkanka tłuszczowa.
  • Odkrycie otwiera drogę do zachowania siły i zdrowego wyglądu ciała, jednocześnie efektywnie redukując nadwagę.

Skutki uboczne anaologów GLP-1: waga spada, ale mięśnie znikają

Coraz więcej osób sięga po leki z grupy analogów GLP-1, takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro, aby szybko i skutecznie schudnąć. Te preparaty, pierwotnie przeznaczone dla pacjentów z cukrzycą typu 2 i przewlekłą otyłością, stymulują wydzielanie insuliny, hamują łaknienie i opóźniają opróżnianie żołądka, co przekłada się na długotrwałe uczucie sytości i w efekcie - spadek wagi.

Jednak obok pożądanej utraty tkanki tłuszczowej, ujawnił się niepokojący efekt uboczny: znacząca utrata masy mięśniowej. Szacuje się, że nawet jedna trzecia utraconej wagi w wyniku stosowania tych leków pochodzi z mięśni, a nie z samego tłuszczu.

Taki spadek masy mięśniowej prowadzi do nieestetycznych zmian, często nazywanych w mediach "ozempikową twarzą" czy "ozempikowymi pośladkami", które z powodu zaniku tkanki wydają się starsze i obwisłe. Co więcej, utrata mięśni jest trudna do odwrócenia w porównaniu do tkanki tłuszczowej, a chirurdzy plastyczni w USA już obserwują zauważalny wzrost liczby konsultacji w tej sprawie.

Nowy lek, apitegromab, który właśnie trafił pod lupę naukowców, daje nadzieję na zminimalizowanie tego niepożądanego zjawiska.

Poradnik Zdrowie – COSBAR, otyłość i wyzwania pacjentów

Mięśnie pod ostrzałem: Jak działają popularne preparaty odchudzające?

Semaglutyd to substancja aktywna obecna w lekach takich jak Ozempic. Należy do analogów GLP-1, czyli związków, które naśladują naturalny hormon. Jego działanie polega na stymulowaniu wydzielania insuliny, zmniejszaniu apetytu i spowalnianiu trawienia. To połączenie sprawia, że pacjenci odczuwają sytość przez dłuższy czas i łatwiej tracą kilogramy.

Niestety, mimo medycznych zaleceń, coraz częściej semaglutyd jest stosowany poza wskazaniami, w celu szybkiego schudnięcia, co ujawniło jego niepożądane efekty. Utrata mięśni w połączeniu z tłuszczem bywa problematyczna, bo o ile tkanka tłuszczowa łatwo odzyskuje poprzednią objętość, odbudowa mięśni wymaga znacznie więcej wysiłku.

Obecnie osobom przyjmującym leki z grupy GLP-1 zaleca się zdrową dietę i regularne ćwiczenia, w tym trening siłowy, aby pomóc w utrzymaniu masy mięśniowej.

Apitegromab: Lek, który ma chronić mięśnie

W odpowiedzi na problem utraty mięśni po lekach odchudzających pojawiła się nadzieja w postaci substancji o nazwie apitegromab. Pierwotnie lek ten opracowano z myślą o pacjentach cierpiących na rdzeniowy zanik mięśni (SMA), ciężką chorobę genetyczną. Apitegromab działa, hamując powstawanie miostatyny w organizmie. Miostatyna to białko, które w naturalny sposób ogranicza rozrost tkanki mięśniowej.

Zmniejszając jej aktywność, apitegromab przyczynia się do szybszego i czasami nawet nadmiernego wzrostu mięśni. Obecnie apitegromab jest dostępny wyłącznie w ramach badań klinicznych i podaje się go dożylnie, w formie wlewu.

Przełomowe wyniki badań: Mniej tłuszczu, więcej mięśni

Firma produkująca apitegromab sfinansowała badania, które miały sprawdzić, czy lek może zapobiegać niepożądanemu spadkowi masy mięśniowej u osób przyjmujących analogi GLP-1. Sześciomiesięczne badanie objęło 102 dorosłe osoby, głównie kobiety.

Jak wykazały skany ciała, wyniki okazały się obiecujące:

  • Grupa pacjentów przyjmująca apitegromab w połączeniu z lekiem odchudzającym Mounjaro zachowała średnio o około 1,9 kg, czyli o 55 procent więcej masy mięśniowej niż grupa kontrolna.
  • Jednocześnie obie grupy skutecznie traciły tkankę tłuszczową, co świadczy o tym, że apitegromab nie koliduje z głównym celem terapii odchudzającej.

Trwają również prace nad tym, czy przyszli pacjenci mogliby samodzielnie wstrzykiwać sobie ten lek, podobnie jak ma to miejsce w przypadku zastrzyków z GLP-1.

Co dalej z apitegromabem? Potrzebne są dalsze badania

Mimo że pierwsze wyniki są bardzo zachęcające i opublikowano je w prestiżowym czasopiśmie "Nature Medicine", eksperci podkreślają, że potrzebne są dalsze badania, zanim apitegromab będzie mógł być powszechnie przepisywany pacjentom jako środek zapobiegający utracie mięśni podczas kuracji odchudzających.

Potencjał jest jednak ogromny - lek ten może zmienić sposób, w jaki podchodzimy do terapii odchudzających, pozwalając na skuteczniejszą walkę z otyłością bez negatywnych konsekwencji dla siły i zdrowia mięśni.

SuperZdrowi
L4 na zdrowie psychiczne - co trapi Polaka w pracy? Gość: psycholog Bibianna Muszyńska. SuperZdrowi