Komary od lat pozostają jednym z największych problemów podczas letnich wyjazdów i wieczorów spędzanych na zewnątrz. Badacze coraz dokładniej analizują jednak, dlaczego jedni ludzie są dla nich wyjątkowo atrakcyjni, podczas gdy inni niemal nie odczuwają obecności owadów. Najnowsze analizy wskazują, że znaczenie ma nie tylko zapach skóry czy wydychany dwutlenek węgla, ale również temperatura ciała i spożywane napoje.
Dlaczego komary gryzą niektórych bardziej? Naukowcy sprawdzili zapach skóry i CO2
Badania pokazują, że komary potrafią wyczuwać dwutlenek węgla wydychany przez człowieka i podążać za tzw. smugą CO2, która powstaje podczas oddychania. Samo odnalezienie człowieka nie oznacza jednak jeszcze ukąszenia. Znaczenie mają także dodatkowe czynniki, między innymi indywidualny zapach skóry i ilość wydzielanego ciepła. „Komary są uznawane za najgroźniejsze zwierzęta na naszej planecie, ponieważ mogą przenosić poważne infekcje, w tym malarię, żółtą febrę, wirusa Zika, dengę i chikungunyę” – mówi William Schaffner, profesor chorób zakaźnych na Vanderbilt University. „Dlatego nauka unikania ukąszeń komarów od dawna pozostaje priorytetem zdrowia publicznego. Powszechnym doświadczeniem jest to, że komary wydają się preferować niektóre osoby, unikając innych” – dodaje specjalista.
Co przyciąga komary do człowieka? Piwo i kwasy karboksylowe znalazły się w centrum badań
Część badań wskazuje, że komary częściej lądują na osobach emitujących wyraźniejsze ciepło ciała. Inne analizy koncentrują się na substancjach chemicznych obecnych na skórze. Naukowcy zwracają uwagę przede wszystkim na kwasy karboksylowe, czyli naturalnie występujące związki obecne w pocie i produkowane również przez mikroorganizmy żyjące na ludzkiej skórze. Osoby wydzielające ich większe ilości mogą być bardziej narażone na ukąszenia. Badacze liczą, że dokładniejsze poznanie reakcji komarów na zapach skóry pozwoli opracować skuteczniejsze repelenty. Dodatkowe zainteresowanie wzbudziły wyniki preprintu badania z 2026 r. przeprowadzonego podczas festiwalu muzycznego w Holandii. Analiza objęła 465 uczestników i wykazała, że osoby pijące piwo częściej przyciągały komary niż ci, którzy go nie spożywali. Naukowcy podkreślili jednak, że owady mogły reagować przede wszystkim na zapach piwa wydzielany przez organizm, a nie na poziom alkoholu we krwi. Autorzy badania zaznaczyli również, że wyniki wymagają dalszego potwierdzenia w kolejnych analizach. „Badanie przeprowadzone podczas festiwalu muzycznego w Holandii sugerowało, że komary były przyciągane do skóry osób, które spożywały piwo” - mówi William Schaffner. „Jednak choć interesujący, wynik ten jest niejednoznaczny i musi zostać potwierdzony przez dalsze badania. Jest mało prawdopodobne, by to badanie doprowadziło do znaczącego spadku spożycia piwa” – dodaje profesor.
DEET na komary może działać inaczej niż wcześniej sądzono
Od lat za jeden z najskuteczniejszych środków ochrony przed komarami uznawany jest DEET. Nowe badanie opublikowane w „Journal of Experimental Biology” sugeruje jednak, że komary mogą uczyć się reagowania na ten środek w zupełnie inny sposób. Naukowcy stopniowo przyzwyczajali owady do obecności DEET podczas kontaktu z workiem ciepłej krwi znajdującym się poza ich zasięgiem. Gdy komary zaczynały żerować, badacze wprowadzali DEET do ich otoczenia. Po czterech powtórzeniach ponad 60 proc. owadów próbowało żerować już przy samym zapachu repelentu. W dalszej części eksperymentu komary otrzymały wybór pomiędzy ludzkimi dłońmi. „Niewytrenowane” owady unikały dłoni pokrytej DEET, natomiast wcześniej „trenowane” kierowały się właśnie w jej stronę. „Powszechne założenie zawsze było takie, że repelenty działają dzięki swojej chemii - że DEET po prostu źle pachnie dla komarów i owady uciekają albo że jego skład chemiczny uniemożliwia komarom wyczuwanie ludzi” - mówi Clément Vinauger, profesor biochemii z Virginia Tech i współautor badania. „Ale pokazujemy, że mózg komara może przepisać tę reakcję na podstawie doświadczenia. To, czego nauczył się owad, ma takie samo znaczenie jak działanie samej substancji chemicznej. To, moim zdaniem, zmiana paradygmatu” - dodaje naukowiec.
Jak chronić się przed komarami? Eksperci przypominają o podstawowych zasadach
Autorzy badań podkreślają, że nowe ustalenia nie oznaczają konieczności rezygnacji z DEET. Repelent nadal pozostaje jednym z najskuteczniejszych sposobów ochrony przed komarami. Badania sugerują jednak, że znaczenie może mieć nie tylko sam preparat, ale również czas jego aplikacji i stężenie. Clément Vinauger zaleca regularne ponowne nakładanie repelentu zamiast jednorazowego użycia dużej ilości środka. William Schaffner zaznacza z kolei, że ukąszenia komarów są nie tylko uciążliwe, ale mogą zwiększać ryzyko groźnych infekcji. Specjalista przypomina o noszeniu ubrań z długimi rękawami i jasnej odzieży oraz zwraca uwagę, że wiele gatunków komarów jest najbardziej aktywnych wcześnie rano i wieczorem. Znaczenie ma również otoczenie domu i ogrodu. Pozostawiona stojąca woda w plastikowych zabawkach, pojemnikach czy donicach może tworzyć miejsca sprzyjające rozmnażaniu komarów. Osoby bardziej narażone na ukąszenia mogą potrzebować dodatkowych środków ochrony szczególnie podczas podróży i dużych wydarzeń plenerowych.