Wylewasz z siebie siódme poty podczas upałów? Z tych produktów koniecznie zrezygnuj!

2022-06-30 10:08

Upały to nie żarty, dają się wszystkim we znaki. Gdy temperatura rośnie, intensywnej się pocimy, co zwiększa zapotrzebowanie na płyny. Dlatego też w upalne i gorące dni powinniśmy bardziej uważać na siebie i baczniej przyjrzeć się temu, co jemy. Niektóre produkty, które podkręcają "produkcję" potu i są odpowiedzialne za nadmierną potliwość. Warto je wyeliminować z menu na czas upałów!

Młoda kobieta cierpiąca z powodu upału.
Autor: Getty Images

Czego nie jeść, żeby się nie pocić?

Kiedy temperatura rośnie, gruczoły potowe zaczynają wydzielać więcej potu. Nadmiernie pocimy się podczas spożywania gorących posiłków, a także ciepłych napojów. Sprawiają one, że rośnie temperatura wewnątrz organizmu, więc on się przed tym broni, aktywując mechanizm schładzający.

Także pikantne lub ostro przyprawione potrawy są przyczyną wzmożonej produkcji potu. To wszystko przez zawartość kapsaicyny odpowiadającej za ostry smak papryczek chili oraz piperyny będącej składnikiem pieprzu, nadającym mu ostry, piekący smak. Po spożyciu tych substancji rozszerzają się naczynia krwionośne, wzrasta przepływ krwi i podnosi się temperatura, w pierwszej kolejności w okolicach twarzy i głowy, a potem całego ciała.

Chcesz się mniej pocić po posiłku? To warto unikać produktów, które odpowiadają za zwiększoną "produkcję" potu. Zalicza się do nich: pieprz, ostra papryka, sól, imbir, kurkuma, gorczyca oraz pikantne sosy i mieszanki – tabasco czy curry.

Tych produktów też lepiej unikać

Dieta obfitująca w białko i tłuszcze zwierzęce wzmaga także intensywność pocenia się. Podobne działanie wykazują:

  • wysoko przetworzone dania gotowe,
  • dania typu fast food, np. hamburgery, pizza, zapiekanki, kebab,
  • produkty z wysokim indeksem glikemicznym, np. słodycze, czekolada, mleko pełnotłuste, płatki kukurydziane.

Spośród produktów, których zdecydowanie warto ograniczyć podczas upałów, znajduje się alkohol. Praktycznie działa tak samo, jak ostre potrawy. Po spożyciu wysokoprocentowych napojów alkoholowych wzrasta krążenie i zwiększa się temperatura ciała. Alkohol jest bowiem substancją silnie toksyczną, więc organizm robi wszystko, aby się jej pozbyć, także poprzez pot.

Wypicie zbyt dużej ilości kawy lub mocnej herbaty może powodować nadmierną potliwość. Bardzo duża dawka kofeiny przyspiesza tętno, podnosi ciśnienie krwi. To z kolei aktywuje pracę gruczołów potowych, co prowadzi do nadmiernego wydzielania potu.

Niekiedy pot zaczyna wydzielać ostry i nieprzyjemny zapach. Jego woń przenika ubrania, nawet stosowanie dezodorantów nie pomaga. Warto pamiętać, że na zapach potu wpływają m.in. warzywa o intensywnym aromacie (np. cebula, czosnek, por) oraz te, które są bogate w związki siarki (np. brokuł, brukselka, kalafior czy szparagi). Sprzyja mu również spożywane dużych ilości czerwonego mięsa, ostrych przypraw i alkoholu.

Poradnik Zdrowie: udar słoneczny

Co zrobić, żeby mniej się pocić podczas upałów?

Dobrą opcją jest modyfikacja planu żywieniowego. Nie może zabraknąć w diecie surowych warzyw, świeżych owoców i produktów bogatych w błonnik. Ostre przyprawy można zastąpić świeżymi ziołami i roślinami m.in. miętą, kolendrą, melisą, koprem włoskim. Sprawdzają się świetnie jako dodatek do dań, ale także jako jeden z komponentów soków wieloskładnikowych czy naparów.

Oczywiście, nie można zapomnieć o odpowiednim nawadnianiu organizmu. Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zalecają, aby podczas upałów pić nawet do trzech litrów wody na dobę.