Witamina D może działać inaczej u różnych pacjentów. Kluczem jest BMI

2023-01-18 14:08

Naukowcy z Brigham and Women's Hospital wzięli pod lupę suplementację witaminy D. Analizując dane z dużego badania klinicznego, doszli do wniosku, że witamina D nie u każdego metabolizuje się tak samo. Oznacza to, że niektórzy mogą nie uzyskiwać pełni korzyści z suplementacji.

Witamina D może działać inaczej u różnych pacjentów. Kluczem jest BMI
Autor: Getty Images Witamina D może działać inaczej u różnych pacjentów. Kluczem jest BMI

Naukowcy doszli do wniosku, że witamina D ma pozytywny wpływ na badane aspekty, jednak nie u każdego w ten sam sposób. U niektórych osób zaobserwowano gorsze reakcje na suplementację. Podobne rezultaty widoczne są w statystykach zachorowań na różne schorzenia.

Osoby otyłe gorzej reagują na witaminę D

Witamina D jest niezbędnym składnikiem potrzebnym człowiekowi do funkcjonowania. Odpowiada za wiele procesów biologicznych, w tym wchłanianie mikroelementów takich jak magnez oraz wapń. Już wcześniejsze analizy naukowe wykazywały, że witamina D może wpływać na częstość występowania poważnych chorób i progresję nowotworów, dlatego naukowcy z Brigham and Women's Hospital postanowili dokładniej zbadać to zagadnienie.

Grupa ekspertów przeprowadziła badania, których celem było sprawdzenie, czy codzienne przyjmowanie suplementów witaminy D zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe i inne schorzenia. Okazało się, że niektóre osoby słabiej reagują na suplementacje. Chodzi o pacjentów z wyższym wskaźnikiem masy ciała (BMI).

- Analiza oryginalnych danych VITAL wykazała, że suplementacja witaminy D korelowała z pozytywnym wpływem na kilka wskaźników zdrowotnych, ale tylko wśród osób z BMI poniżej 25 – wyjaśniła jedna z autorek badania dr Deirdre K. Tobias z Brigham's Division of Prevention Medicine.

Zdaniem ekspertki przy większej masie ciała, metabolizm witaminy D wygląda inaczej.

Poradnik Zdrowie: Zdrowo Odpytani, odc. 14 Witamina D

Badanie wykazało ważne różnice

Do analiz naukowcy wykorzystali duże randomizowane badanie o nazwie VITAL, w którym udział wzięło ponad 25 tys. Amerykanów w wieku powyżej 50 lat. W momencie rozpoczęcia badań każdy z uczestników był zdrowy. To znaczy, że nie chorowali na żadne schorzenia układu krążenia ani nie mieli zdiagnozowanego żadnego nowotworu.

By zbadać korelację między BMI a częstością występowania nowotworów, a także innych chorób autoimmunologicznych, naukowcy przeanalizowali dane 16 515 uczestników pierwotnego badania, którzy dostarczyli próbki krwi na początku analiz. Specjaliści zmierzyli poziomy całkowitej i wolnej witaminy D. Sprawdzili także inne biomarkery tej witaminy takie jak metabolity, wapń czy hormon przytarczyc.

To okazało się niezwykle istotne, ponieważ większość wcześniejszych badań koncentrowała się tylko na poziomie witaminy D we krwi.

- Fakt, że mogliśmy przyjrzeć się rozszerzonemu profilowi metabolitów witaminy D i nowym biomarkerom, dał nam unikalny wgląd w dostępność i aktywność witaminy D oraz w to, czy metabolizm witaminy D może być zaburzony u niektórych osób, a u innych nie – powiedziała dr JoAnn E. Manson, szefowa Wydziału Medycyny Prewencyjnej w Brigham i główna badaczka VITAL.

Witamina D a BMI

Okazało się, że witamina D podniosła poziom większości biomarkerów związanych z metabolizmem witaminy D u wszystkich osób biorących udział w badaniu. Ale wzrosty nie były takie same u każdego. Osoby z podwyższonym BMI odniosły znacznie mniej korzyści.

- Zaobserwowaliśmy uderzające różnice po dwóch latach, wskazujące na słabą reakcję na suplementację witaminy D przy wyższym BMI. Może to mieć implikacje kliniczne i potencjalnie wyjaśniać niektóre z zaobserwowanych różnic w skuteczności suplementacji witaminy D w zależności od statusu otyłości – wyjaśniła dr Deirdre K. Tobias.

- Badanie to rzuca światło na to, dlaczego obserwujemy 30-40-proc. zmniejszenie liczby zgonów z powodu raka, chorób autoimmunologicznych i innych dzięki suplementacji witaminy D wśród osób z niższym BMI, ale minimalne korzyści u osób z wyższym BMI, co sugeruje, że możliwe jest osiągnięcie korzyści w całej populacji dzięki bardziej spersonalizowanemu dawkowaniu witaminy D – podkreśliła dr Manson.

Autorzy badań zaznaczyli również, że potrzeba więcej analiz skupiających się nad potencjalnymi korzyściami suplementacji witaminy D z uwzględnieniem wskaźnika masy ciała. Szczególnie pod kątem zapobiegania nowotworom oraz innym schorzeniom przewlekłym.