Tragedia w kieleckim szpitalu: 41-latka zmarła tuż po porodzie. Jej matka zabrała głos

2023-01-15 11:32

W Szpitalu Kieleckim im. Świętego Aleksandra doszło do tragedii. Po cesarskim cięciu zmarła 41-letnia kobieta. Placówka wyraziła gotowość do współpracy ze służbami w celu wyjaśnienia okoliczności towarzyszących zdarzeniu. Nowo narodzoną dziewczynką zajęła się babcia dziecka.

Tragedia w kieleckim szpitalu: 41-latka zmarła tuż po porodzie. Jej matka zabrała głos
Autor: Getty Images Tragedia w kieleckim szpitalu: 41-latka zmarła tuż po porodzie. Jej matka zabrała głos

Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w wigilijną noc. 41-letnia ciężarna przebywała w Szpitalu Kieleckim imienia Świętego Aleksandra. U kobiety lekarze musieli przeprowadzić cesarskie cięcie, w wyniku którego na świat przyszła dziewczynka.

"Wydarzył się dramat"

Pani Henryka jest mamą zmarłej kobiety. Kobieta zdecydowała się opowiedzieć nieco więcej o tym tragicznym zdarzeniu. Babcia nowo narodzonej dziewczynki przyznała, że po porodzie jej córka zadzwoniła do niej i przekazała dobre wieści.

– Mariola zadzwoniła do nas po porodzie, cieszyła się, że urodziła zdrową córeczkę. Nigdy byśmy nie pomyśleli, że za kilka godzin wydarzy się taki dramat – wyjaśniła w rozmowie z dziennikiem "Echo Dnia".

Matka zmarłej nie ma pojęcia, co mogło się wydarzyć. - Ciągle zadaję sobie pytanie "dlaczego?" – dodała Pani Henryka.

Zakrzepica w ciąży i po porodzie. Kiedy o niej mówimy?

Szpital zabrał głos

Placówka, w której przebywała 41-latka, wydała oświadczenie. Kielecki szpital poinformował, że nie może udzielić informacji o stanie zdrowia zmarłej ani o przyczynach jej śmierci.

O zaistniałej sytuacji został poinformowany Sąd Rodzinny oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.

- Szpital jest gotów do współpracy z wszystkimi służbami w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy oraz zapewnienia dziecku należytej opieki. Jednocześnie przekazujemy wyrazy współczucia rodzinie zmarłej – czytamy w oświadczeniu przesłanym kieleckiemu dziennikowi "Echo Dnia".

Noworodkiem zajmie się tata

41-latka osierociła także dwójkę starszych dzieci. Pani Henryka chciałaby zając się wnukami. Lecz sama znajduje się w trudnej sytuacji, dlatego zdecydowała się poprosić o pomoc i założyć zbiórkę internetową na pilny remont domu i dostosowania go do potrzeb dzieci.

Najmłodszą córką ma zająć się ojciec, który jest w trakcie załatwiania potrzebnych do tego formalności.

Z badań wynika, że w wyniku powikłań po cesarskim cięciu śmierć dziecka i matki w trakcie akcji porodowej, zdarza się od dwóch do trzech razy częściej niż przy porodzie naturalnym, choć takie wypadki zdarzają się rzadko. Powikłania po cesarskim cięciu mogą m.in. obejmować zakażenia takie jak sepsa, bliznowacenie tkanek, uszkodzenia innych narządów np. moczowodów.