Szef WHO: populizm, nacjonalizm, gromadzenie szczepionek przedłużają pandemię

2021-12-31 7:32

Szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus ostrzegł, że walkę z pandemią przedłużają populizm, nacjonalizm oraz gromadzenie szczepionek w pewnych krajach. Przyczyniają się one bowiem do powstawania nowych wariantów koronawirusa.

Szef WHO: populizm, nacjonalizm, gromadzenie szczepionek przedłużają pandemię
Autor: Getty Images

Jak relacjonuje Voice of America, Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że ​​szybkie namnażanie się wariantu Omikron wraz z ciągle zakaźną Deltą prowadzi do tsunami zachorowań, ciężkich chorób i rosnącej liczby zgonów wśród nieszczepionych.

Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus powiedział, że chociaż szczepionki przeciw COVID-19 są dostępne, globalna liczba zgonów z powodu tej choroby stale rośnie. W 2020 roku Światowa Organizacja Zdrowia zgłosiła 1,8 miliona zgonów na całym świecie, liczba ta jest jednak dużo niższa niż 3,5 milionów zgonów zgłoszonych w 2021 roku.

Poradnik Zdrowie: powikłania po COVID-19

Szef WHO podkreślił, że aż 92 spośród 194 krajów członkowskich Organizacji nie zrealizowało celu, jakim było zaszczepienie 40 proc. populacji do końca 2021roku. A im dłużej koronawirus krąży wśród ludzi, tym większe ryzyko powstawania jego nowych wariantów.

Jego zdaniem powodem opóźnień w szczepieniach było to, że potrzebę współpracy przewyższały często względy polityczne.  „Populizm, wąski nacjonalizm i gromadzenie narzędzi zdrowotnych, w tym masek, leków, testów i szczepionek przez niewielką liczbę krajów stworzyło idealne warunki do pojawienia się nowych wariantów” – powiedział.

Dodał, że wszystkie państwa powinny podjąć teraz "postanowienie noworoczne" o zaszczepieniu 70 proc. swej ludności do połowy 2022 roku. Bez zbiorowej, zdecydowanej reakcji koronawirus nadal będzie bowiem ewoluował i zagrażał systemowi opieki zdrowotnej.  „Wyeliminowanie nierówności w zdrowiu pozostaje kluczem do zakończenia pandemii” – powiedział Tedros. „W miarę jak ta pandemia się przeciąga, możliwe jest, że nowe warianty ominą nasze środki zaradcze i staną się w pełni odporne na obecne szczepionki lub przeszłe infekcje, co wymaga adaptacji szczepionek”.

Z kolei cytowany przez agencję Reuters dyrektor WHO ds. sytuacji nadzwyczajnych dr Michael Ryan powiedział, że konieczne jest "ograniczenie transmisji obu wariantów (Delta i Omikron) do absolutnego minimum", ponieważ to właśnie te warianty wirusa są szczególnie niepokojące i mogą spowodować wielką falę zakażeń.

Dzień wcześniej WHO podała w swym codziennym biuletynie: "Całkowite ryzyko związane z nowym niepokojącym wariantem Omikron pozostaje bardzo wysokie. Wiarygodne dowody pokazują, że wariant ten ma przewagę wzrostu nad wariantem Delta i podwojone tempo rozprzestrzeniania się".

Ryan podkreślił we czwartek, że występowanie jednocześnie Omikrona i Delty nie jest momentem, w którym można bez rozwagi zmieniać strategie walki z pandemią.