Przez miesiąc jadł tylko kebaby, tak zareagował jego organizm. "Skrzywdziło mnie to"

2023-01-04 11:24

36-letni Brytyjczyk postanowił włączyć się w akcję charytatywną i podjął wyzwanie kulinarne. Zjadł… 124 kebaby w 31 dni. Osiągnął imponujący wynik, lecz stwierdził, że "skrzywdziło go to psychicznie i fizycznie". Choć zauważył negatywne skutki śmieciowego jedzenia, to jednak jego miłość jest tak wielka, że nie planuje kebabów wyeliminować ze swojego jadłospisu. "Nigdy nie przestanę ich jeść" - powiedział w jednym z wywiadów.

Kebab
Autor: Getty Images

36-letni Des Breakey, mieszkaniec Manchesteru, wsparł akcję charytatywną w dość nieoczywisty sposób. Sam wpadł na pomysł, że podejmie wyzwanie kulinarne o nazwie "kebabton". Polegało na tym, że przez miesiąc miał spożywać wyłącznie kebaby, aż cztery porcje dziennie.

Nietypowe wyzwanie – 124 kebaby w 31 dni

Mężczyzna wystartował ze swoim eksperymentem 1 grudnia 2022 roku. W ciągu 31 dni udało mu się pochłonąć łącznie 124 kebaby, dostarczając do organizmu… 250 tys. kalorii. Udało mu się nawet zjeść cztery kebaby w ciągu półtorej godziny.

"W pracy odczuwałem głód przez cały dzień, aż do godz. 17, a potem jadłem cztery kebaby. Czasem w samochodzie kolegi, niektóre podczas lotu" – opowiedział Des.

36-latek trzymał się stricte ustalonych zasad i nawet zrezygnował z kolacji wigilijnej oraz innych przysmaków świątecznych. Jak powiedział w rozmowie z brytyjskimi mediami, "to bardzo duże osiągnięcie, ale nie zrobię tego ponownie".

W formie 24: produkty, które smakują lepiej niż fast foody

Podjął wyzwanie, by wesprzeć cel charytatywny

Des Breakey zauważył, że taka ilość śmieciowego jedzenia, jaką przyjął zaledwie w ciągu miesiąca, "skrzywdziła go nie tylko fizyczne, ale także psychicznie". Wyjaśnił, że w trakcie wyzwania zaczął nakładać na siebie presję, by nie stracić motywacji.

"Przez pierwsze dwa tygodnie było fajnie, ale później zrobiło się trochę bałaganu, nie tylko pod kątem fizycznym, ale także psychicznym" – przyznał. Jak dodał, "musiałem to zrobić, nie mogłem się poddać".

Choć mężczyzna odczuł skutki śmieciowego jedzenia, to jednak nie chce zrezygnować ze swojego zamiłowania do kebabów. "Mam już dość wyzwań związanych z jedzeniem, ale szczerze mówiąc, planuję już wyjście z kolegami na kebaba" – stwierdził Brytyjczyk. Dodał, że "nigdy nie przestanie ich jeść". 

Dzięki wytrwałości i uporowi 36-latek zebrał około 1000 funtów (w przeliczeniu ponad 5000 złotych) na cel charytatywny. To nie było jednak pierwsze wyzwanie kulinarne na koncie 36-latka. W 2020 roku zjadł 60 kebabów w miesiąc.