Opłakany skutek erotycznej zabawy. Penis utknął, lekarze musieli użyć piły
Pewien 40-latek zabawiał się przy użyciu plastikowej butelki. Niestety, jego penis utknął w środku. Mężczyzna zgłosił się na szpitalny oddział ratunkowy. Konieczne było użycie piły.
40-latek zapamięta tę sytuację do końca życia. W czasie zabawy erotycznej jego członek zaklinował się w środku szyjki plastikowej butelki. Penis zaczął sinieć i puchnąć. 40-latek udał się do szpitala. Jego przypadek został opisany na łamach "Urology Case Reports".
Trafił na oddział z penisem w butelce
Mężczyzna zmagał się silnym bólem prącia. Był to skutek zassania członka przez szyjkę plastikowej butelki, której pan miał użyć do autostymulacji w sypialni.
Gdy dotarł na oddział i oddał się w ręce medyków, ci najpierw próbowali usunąć butelkę mniej inwazyjnymi sposobami. Bezskuteczne zmagania trwały aż 8 godzin, nie pomogło nawet użycie lubrykantu i nożyczek. Wtedy lekarze podjęli decyzję o wytoczeniu najcięższych dział i użyli piły medycznej oraz szpatułki do języka.
Pacjent musiał pozostać na obserwacji na oddziale urologicznym z uwagi na obrzęknięte i zaczerwienione genitalia. Następnego dnia mężczyzna wrócił do domu. Na szczęście, nie było konieczności amputacji prącia, a zdarzenie nie miało żadnego wpływu na jego dalsze podstawowe funkcje fizjologiczne, w tym na oddawanie moczu.
Podduszanie członka to niebezpieczna dla zdrowia praktyka
Autorzy publikacji wyjaśniają, że "podduszanie członka", czyli ucisk penisa w celu wydłużenia erekcji, to jedna z metod osiągania satysfakcji seksualnej. "Powszechnie używane przedmioty to metalowe pierścienie i plastikowe szyjki butelek" – napisali.
Taka technika pozbawia dopływu krwi do członka i może mieć fatalne dla zdrowia skutki. Wiąże się bowiem z zastojem żylnym i obrzękiem spowodowanym zastojem limfy. Gdy stan ten utrzymywany jest dłuższy czas, może to prowadzić do martwicy niedokrwiennej tkanek i groźnych powikłań.
"Należy to leczyć jak najszybciej, ponieważ każde opóźnienie w leczeniu może prowadzić do powikłań, takich jak gangrena i amputacja prącia" – dodali autorzy.