- Badania NIH z 2024 roku potwierdzają, jak szok termiczny dla zębów prowadzi do trwałego pękania szkliwa
- Nadwrażliwość zębów to nie tylko ból, ale według raportu NIDCR także o 40% wyższe ryzyko rozwoju próchnicy
- Naukowcy z Mass General Hospital w końcu odkryli, dlaczego zęby bolą od zimna i jaki mechanizm za tym stoi
- Zaledwie 2-3 minuty przerwy między zimnym a gorącym posiłkiem to najprostsza ochrona szkliwa przed pękaniem
Szok termiczny dla zębów. Jak gorące i zimne napoje uszkadzają szkliwo?
Lody na deser, a zaraz po nich gorąca kawa? Ten popularny nawyk to prawdziwy koszmar dla zębów. Nagła zmiana temperatury w jamie ustnej wywołuje szok termiczny, który sprawia, że na powierzchni szkliwa pojawiają się mikropęknięcia. Choć nie dostrzeżesz ich w lustrze, te drobne uszkodzenia stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia zębów.
Mechanizm jest prosty i bezlitosny, co potwierdzają badania Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH) w USA z 2024 roku. Szkliwo i znajdująca się pod nim zębina inaczej reagują na temperaturę – zimno je kurczy, a ciepło rozszerza, powodując naprężenia w strukturze zęba. Co gorsza, jak podkreśla najnowszy raport NIDCR, szkliwo nie ma zdolności do regeneracji, więc każde takie uszkodzenie jest trwałe.
Dlaczego zęby bolą od zimna? Naukowcy wyjaśniają mechanizm nadwrażliwości
Nagły, przeszywający ból zębów na zimno lub gorąco to sygnał alarmowy, którego nie wolno ignorować. Jak podają wspomniane badania NIH, z nadwrażliwością zębinową zmaga się już ponad połowa dorosłych (dokładnie 54,3%), co jest wynikiem znacznie wyższym niż globalne szacunki. Problem ten, znany szerzej jako wrażliwe zęby, według badaczy najmocniej wpływa na jakość życia osób poniżej 18. i powyżej 35. roku życia.
Do niedawna dokładny mechanizm tego bólu był zagadką, ale naukowcy z Mass General Hospital w 2024 roku w końcu ją rozwiązali. Odkryli, że w komórkach zęba (odontoblastach) znajdują się specjalne kanały białkowe TRPC5, które działają jak czujniki zimna. Gdy temperatura gwałtownie spada, kanały te otwierają się i wysyłają sygnał bólowy prosto do nerwów, co jest ewolucyjnym alarmem chroniącym ząb przed dalszym uszkodzeniem.
Nadwrażliwość zębów a próchnica. Ryzyko ubytków może wzrosnąć o 40%
Mikropęknięcia to nie tylko kwestia dyskomfortu i chwilowego bólu. To przede wszystkim cicha brama dla bakterii i kwasów, które bez przeszkód wnikają w głębsze struktury zęba. W ten sposób powstaje idealne środowisko do rozwoju próchnicy, co jest jedną z głównych przyczyn problemów z zębami, nawet u tych, które pozornie wyglądają na zdrowe.
Europejskie badania kliniczne, na które powołuje się Narodowy Instytut Badań Stomatologicznych i Czaszkowo-Twarzowych (NIDCR) w raporcie z 2025 roku, są alarmujące. U osób z nadwrażliwością zębową ryzyko rozwoju próchnicy wzrasta nawet o 40%. W polskim kontekście, gdzie popularne są kwasowe napoje i nawyk łączenia gorących posiłków z zimnymi napojami, problem ten staje się szczególnie istotny.
Jak chronić zęby przed pękaniem? Proste sposoby na co dzień
Na szczęście, najskuteczniejsza metoda ochrony zębów jest bardzo prosta i nie wymaga rezygnacji z ulubionych potraw. Zgodnie z badaniami nad właściwościami materiałów dentystycznych, przytaczanymi przez NIH, wystarczy odczekać zaledwie 2-3 minuty między spożyciem zimnego a gorącego produktu.
Taka krótka przerwa pozwala temperaturze w jamie ustnej ustabilizować się, co minimalizuje ryzyko szoku termicznego. Jak jeszcze dbać o szkliwo zębów? Dobrym pomysłem jest również picie zimnych, zwłaszcza kwasowych napojów przez słomkę i przepłukiwanie ust wodą po posiłku. Taka codzienna ochrona szkliwa jest kluczowa, ponieważ raz powstałe uszkodzenia są niestety nieodwracalne.