„Nigdy tak dobrze nie spałem”. Pierwsza taka operacja na Alzheimera w Polsce

Pięć godzin mikrochirurgii, nowatorskie połączenia naczyń limfatycznych i żylnych oraz nadzieja na nowe podejście do leczenia choroby Alzheimera. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku przeprowadzono pierwszą taką operację w Polsce. 58-letni pacjent wrócił już do domu i zgłosił znaczną poprawę snu. Czy zabieg wpłynie również na przebieg choroby? To dopiero pokażą kolejne badania.

Dwaj chirurdzy operują pacjenta przy użyciu mikroskopu. O operacji na Alzheimera w Słupsku przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • W Słupsku przeprowadzono pionierską operację, która może wspomóc leczenie choroby Alzheimera, otwierając nowe perspektywy dla pacjentów.
  • Zabieg polega na usprawnieniu usuwania szkodliwych produktów przemiany materii z mózgu, a 58-letni pacjent czuje się dobrze i został już wypisany do domu.
  • To dopiero początek długiej drogi w poszukiwaniu skutecznych metod operacyjnych, ale pierwsze efekty dają nadzieję na spowolnienie lub nawet zatrzymanie postępu tej wyniszczającej choroby.

Polska nadzieja w walce z Alzheimerem: Słupsk na czele innowacji

Polska medycyna odnotowała historyczny moment w walce z chorobą Alzheimera. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku specjaliści przeprowadzili pionierską operację, której celem jest wspomaganie leczenia tej wyniszczającej choroby neurologicznej.

Co ważne, procedura ta uzyskała pierwszą w Polsce i jedną z najbardziej pogłębionych w Europie zgodę komisji bioetycznej, co podkreśla jej innowacyjny charakter i rygor, z jakim została przygotowana.

Pierwszym pacjentem, który przeszedł ten przełomowy zabieg, jest 58-letni mężczyzna cierpiący na Alzheimera wzrokowo-przestrzennego we wczesnym stadium. Doktor Daniel Maliszewski, główny operator, przekazał w czwartek, że mężczyzna czuje się dobrze i został już wypisany do domu.

Pacjent sam zgłosił, że po operacji "nigdy tak dobrze nie spał", co jest istotną informacją, biorąc pod uwagę częste zaburzenia snu towarzyszące chorobie Alzheimera. Ten sukces daje nadzieję na nowe możliwości terapeutyczne, które mogą uzupełnić dotychczasowe metody farmakologiczne.

To zwykłe zapominanie, czy choroba Alzheimera? Ekspert: "Często pacjent nie zdaje sobie sprawy, ale bliscy widzą"

Na czym polega innowacyjny zabieg?

Słupska operacja to skomplikowany, pięciogodzinny zabieg mikrochirurgiczny, który ma na celu usprawnienie działania kluczowego dla zdrowia mózgu układu. Doktor Maliszewski wyjaśnił, że procedura polega na delikatnym udrożnieniu układu limfatycznego, odpowiedzialnego za usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii z mózgu.

W jej trakcie specjaliści łączą węzły chłonne, które odpowiadają za odpływ limfy, z naczyniami żylnymi, tworząc dodatkowe połączenia limfatyczno-żylne. Jest to próba odbarczenia tego układu, aby poprawić jego funkcjonalność.

Wybór pierwszego pacjenta - 58-latka bez dodatkowych chorób współistniejących i we wczesnym stadium schorzenia - nie był przypadkowy. Celem zespołu było przede wszystkim wykazanie bezpieczeństwa zabiegu oraz zapewnienie, by żadne inne czynniki nie wpływały na ocenę ostatecznych efektów nowej procedury.

Co dalej? Nadzieje i wyzwania po operacji

Choć pacjent czuje się dobrze, a operacja przebiegła pomyślnie, dr Maliszewski podkreśla, że to dopiero początek długiej drogi. - "Cel został osiągnięty, dziś pacjent wychodzi do domu, jest w stanie ogólnym dobrym" - zaznaczył chirurg. Dodał również: - "Pacjent zgłaszał nam, że nigdy tak dobrze nie spał, jak po zabiegu. Sen się znacznie poprawił. A przy tej chorobie częste są zaburzenia snu. Co będzie dalej, zobaczymy.

Musimy zrobić kolejne testy neurologiczne, żona, pod której opieką jest pacjent, będzie go obserwowała. Będziemy mnożyć testy, by obserwować zmiany."

Zespół medyczny oczekuje zatrzymania objawów, a nawet cofnięcia się choroby, jednak zachowuje ostrożność. - "Niewykluczone, że za miesiąc ogłosimy, że u pacjenta choroba się cofnęła, objawy nie postępują, ale może być też tak, że tej poprawy nie będzie" - wskazał dr Maliszewski.

Podkreśla również, że obecny zabieg traktowany jest jako punkt wyjścia do dalszych badań i doskonalenia techniki, a także precyzyjnej selekcji pacjentów. Operacyjna metoda ma być uzupełnieniem leczenia farmakologicznego, nie jego substytutem.

Zespół specjalistów i rosnące zainteresowanie

Za sukcesem zabiegu stoi multidyscyplinarny zespół. Kwalifikacją pacjentów zajmuje się neurolog dr hab. n. med. Kamil Chwojnicki z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, który zleca m.in. badania specyficznych markerów we krwi, pomagające w mniej inwazyjny sposób potwierdzać i monitorować chorobę Alzheimera. Wsparcia w zakresie anatomii głowy i szyi oraz mikrochirurgii dr. Maliszewskiemu udzielają dr n. med.

Ewa Migacz, specjalistka laryngologii, oraz dr Michał Gładysz, chirurg i ortopeda, doświadczony w zabiegach limfatycznych.

Słupski ośrodek dysponuje zgodą na wykonanie 15 takich operacji. Zainteresowanie nową metodą jest ogromne: choć na razie zoperowano jednego pacjenta, już czterech kolejnych czeka w kolejce spośród ponad 200 zgłoszonych osób, a te liczby dynamicznie się zmieniają.

Zarówno dr Maliszewski, jak i zarząd szpitala w Słupsku podkreślają, że wykonanie tak zaawansowanych operacji nie byłoby możliwe bez nowoczesnego sprzętu mikrochirurgicznego, którym dysponuje placówka.

Światowe trendy i przyszłość operacyjnego leczenia Alzheimera

Metoda zastosowana w Słupsku wpisuje się w globalne trendy poszukiwania nowych strategii leczenia chorób neurodegeneracyjnych. Obecnie w badaniach, zabiegach i analizach operacyjnego wspomagania leczenia chorób neurodegeneracyjnych przodują światowe ośrodki:

  • ASAN Medical Center w Korei Południowej
  • Cleveland Clinic w USA
  • ośrodki na Tajwanie
  • ośrodki w Chinach

Z dotychczasowych analiz, jak podkreślił dr Maliszewski w rozmowie z PAP, wynika, że metody operacyjne mogą przynosić poprawę i skutecznie wspomagać leczenie pacjentów z rozpoznanymi chorobami neurodegeneracyjnymi, takimi jak choroba Alzheimera, a także Parkinsona. Chirurg zaznaczył, że zespół intensywnie poszukuje idealnej grupy pacjentów, dla których korzyści z operacji będą największe.

Kluczowe są odpowiednie wskazania i pośrednie czynniki, które mogą obejmować:

  • stadium choroby,
  • aktywność snu,
  • ilość metabolitów.

- "Może być ich więcej. Szukamy. Każdy kolejny miesiąc daje nowe dane, nowe wyniki, które pozwalają coraz lepiej selekcjonować pacjentów" - dodał dr Maliszewski, podkreślając wagę dalszych badań i precyzyjnej kwalifikacji pacjentów do zabiegu.

SuperZdrowi
Choroba serca ukryta w genach. Dlaczego testy genetyczne są przyszłością kardiologii? SuperZdrowi