Możesz wyjść z domu - to możesz założyć maseczkę. Lekarze nie chcą wystawiać zaświadczeń

2020-10-08 8:20

Jeżeli dana osoba jest zdolna wyjść z domu, to nie ma przeciwwskazań do zakrywania nosa i ust. Nie wystawiamy zaświadczeń o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek - mówią lekarze, należący do Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. Swoje stanowisko przedstawili w piśmie skierowanym do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

maseczka
Autor: Getty Images

W przesłanym do ministra piśmie lekarze z PPOZ odnieśli się do polityki "zero tolerancji" dla nieprzestrzegania ograniczeń związanych z pandemią, ogłoszonej przez resort zdrowia, która zakłada surowe kary m.in. za niezasłanianie ust i nosa tam, gdzie jest to obowiązkowe.

Ministerstwo zapowiedziało, że z tego obowiązku zwolnione będą jedynie osoby mające stosowne zaświadczenie lekarskie bądź dokument potwierdzający ich niepełnosprawność.   

Jak wyjaśnia prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia Bożena Janicka: - Nie było w tej sprawie żadnych konsultacji, więc jeszcze raz chcemy podkreślić, że nasze stanowisko nie ulega zmianie. Nie wystawiamy zaświadczeń zwalniających kogokolwiek z obowiązku noszenia maseczki. Jeżeli dana osoba jest zdolna wyjść z domu, to nie ma przeciwwskazań do zakrywania nosa i ust.

W piśmie skierowanym do szefa resortu zdrowia PPOZ przypomina, że w kwietniu i sierpniu weszły w życie rozporządzenia mówiące o tym, że tylko niewielka grupa osób ma przeciwwskazania do noszenia maseczek. Jak wskazało PPOZ, są to osoby z całościowymi zaburzeniami rozwoju, zaburzeniami psychicznymi, niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim oraz mające trudności z samodzielnym zakryciem lub odkryciem ust lub nosa.

Porozumienie wyjaśnia, że nie ma podstaw prawnych do wystawiania zaświadczeń osobom chorym na astmę, choroby płuc np. POCHP, czy też z chorobami serca. "Pacjenci ci powinni wyjątkowo chronić drogi oddechowe" – akcentują lekarze PPOZ.

Zrzeszeni w Porozumieniu lekarze zaznaczają, że stanowisko PPOZ w tej sprawie jest niezmienne od początku epidemii. "Nie wystawiamy takich zaświadczeń. Wnioskuję o szczególne podkreślenie i poparcie ze strony resortu naszych działań w tym zakresie, gdyż DDM – dystans, dezynfekcja i maseczka – stanowią dzisiaj jedyne możliwe zabezpieczenie przed transmisją poziomą wirusa" - napisano w piśmie skierowanym do ministra.

Express Biedrzyckiej - Marcin Kierwiński: Wzrost zakażeń to efekt Szumowskiego
Sonda
Czy policja powinna karać mandatami za brak maseczki?