Masz tę grupę krwi? Możesz łatwiej zarazić się parwowirusem

2022-11-28 8:04

Grupa krwi może wpływać na wiele czynników związanych ze zdrowiem, w tym na podatność na zakażenie wirusami. Naukowcy ustalili, że osoby z określonym antygenem - Rh (D) mają wyższe ryzyko zarażenia parwowirusem B19.

Masz tę grupę krwi? Możesz się łatwiej zarazić parwowirusem
Autor: Getty Images Ryzyko zakażenia parwowirusem jest wyższe u osób z dodatnim antygenem Rh

Grupa krwi to zestaw antygenów obecnych na powierzchni komórek krwi, zwłaszcza czerwonych krwinek. Najczęściej używanymi oznaczeniami grup krwi są A, B, AB i 0, które na całym świecie stosowane są od 1928 roku.

Drugim powszechnym systemem jest układ Rh. W układzie Rh występuje aż 49 antygenów, a najważniejszym z nich jest antygen D. Jeśli występuje on we krwi danej osoby, mówi się, że jest ona Rh-dodatnia, gdy go nie ma, antygen Rh jest ujemny.

Czynnik D posiada aż 85 proc. osób na świecie. Każda grupa z układu AB0 może być Rh+ lub Rh- co oznacza, że np. czerwone krwinki u osób z grupą krwi A Rh+ będą zawierać antygeny A oraz antygeny D.

Jak przygotować się do badania krwi?

Parwowirus może być groźny

Naukowcy z Karolinska Institutetin Sweden odkryli, że osoby z antygenem Rh+ mają wyższe ryzyko zakażenia się parwowirusem B19 - jedynym wirusem z tej rodziny groźnym dla ludzi. Wirus ten atakuje przede wszystkim dzieci, w większości przypadków daje łagodne objawy i trwałą odporność.

To on odpowiada za rumień zakaźny, powszechną chorobę dzieci w wieku przedszkolnym. Zdarza się jednak, że zakażenie jest dużo poważniejsze - parwowirus może wywoływać m.in. leukopenię, małopłytkowość, zespół poliartropatii, który objawia się symetrycznym zapaleniem stawów, zespół grudkowo-krwotoczny, czy przełom aplastyczny.

Wirus ten jest bardzo niebezpieczny dla kobiet w ciąży. Do zakażenia dochodzi na drodze kropelkowej, niekiedy również w efekcie przetoczenia zakażonej krwi lub produktów krwiopochodnych.

Wszyscy zakażeni mieli grupę Rh (D)

Ludzkiego parwowirusa B19 mogą przenosić bezobjawowi dawcy krwi, stwarzając ryzyko zarówno dla osób z osłabioną odpornością, jak i dla tych, którzy nie są odporni na zakażenie wirusem, gdyż nie zetknęli się z nim wcześniej. To, jak powszechne jest to zjawisko, postanowili zbadać naukowcy ze szwedzkiego Instytutu Karolinska.

W badaniu wzięło udział 167 123 dawców krwi z Niemiec. Naukowcy przebadali próbki ich krwi pod kątem obecności DBA wirusa B19. W sumie zidentyfikowali 22 przypadki zakażenia - wszystkie miały miejsce u osób z antygenem Rh (D), co zdaniem badaczy sugeruje czynnik ochronny u dawców bez tego antygenu.

Badacze zaobserwowali również, że ryzyko infekcji jest wyższe w miesiącach letnich. Bardziej narażone są również osoby w wieku 31-40 lat, a także kobiety. Ich zdaniem ma to związek z faktem, że w tym wieku są zwykle rodzice małych dzieci, które zarażają się wirusem w przedszkolach, a następnie przenoszą zakażenie na opiekunów. Z kolei kobiety częściej pracują w zawodach związanych z opieką nad dziećmi.