Mandat za brak maski - co robić?

2020-10-12 9:44 Magda Mazurek PAP

Mandaty za brak maseczek posypały się w sobotę. Zgodnie z rozporządzeniem rządu od 10 października cała Polska znajduje się w żółtej strefie (poza miejscami, gdzie obowiązuje strefa czerwona) i w związku z tym obowiązek noszenia maski ma każdy. Rząd zapowiedział zero tolerancji za brak maski - a policja rozpoczęła wystawianie mandatów.

Zacznijmy od tego, że za brak maski grozi obecnie mandat w wysokości 500 zł. W samą sobotę takich mandatów policja wypisała przeszło ponad tysiąc. Z jednej strony przestrzeganie zasad i noszenie maski jest ważne, a z drugiej - czy istnieje podstawa prawna, która każe nam płacić za mandat? Czy można go uchylić?

Policja może nie tylko nałożyć mandat, ale też pouczyć lub skierować do sądu wniosek o ukaranie. Sprawa może być też przekazana do Sanepidu, gdzie kary administracyjne wynoszą od 5 do nawet 30 tys. złotych.

Warto wiedzieć: Gdzie nie trzeba nosić maseczki? Strefa żółta

Mandat za brak maski - ile ich wystawiono?

Niestety bardzo dużo. Rzecznik policji insp. Mariusz Ciarka przekazał, że sprawdzając obowiązek zakrywania ust i nosa od chwili wprowadzenia tego obowiązku, funkcjonariusze pouczyli prawie 182 tys. osób, ponad 26 600 ukarali mandatem karnym, a w ponad 10 tys. przypadkach skierowali wnioski o ukaranie do sądu.

Czytaj też: Kto nie zachoruje na Covid19?

- Ostatniej doby pouczyliśmy ponad 5 700 osób, nałożyliśmy mandat w stosunku do ponad 4 780 osób, a w prawie 2 280 przypadkach skierowaliśmy wnioski o ukaranie do sądu - powiedział.

Mandat za brak maski - podstawa prawna

Policja wystawia mandaty za brak masek powołując się na artykuł 54 Kodeksu Wykroczeń: "Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany". 

Polecamy: Warszawa: tutaj zrobisz bezpłatny test na koronawirusa!

Mandat za brak maski - uchylenie

Znane są już przypadki, kiedy sąd uchylał mandaty za brak masek. Przykładem niech będzie wyrok z 6 października Sądu Rejonowego w Częstochowie (w wysokości 100 zł) - mandat został przyjęty, ale potem skierował sprawę do sądu. A sąd? Mandat uchylił - w uzasadnieniu stwierdził, że z treści mandatu nie wynikało, za co na ukaranego nałożono grzywnę.

Sąd także zaznaczył, że przepis z art. 54 kw. stanowi przepis blankietowy, wymaga on uzupełnienia o wskazanie konkretnego przepisu porządkowego wydanego z upoważnienia ustawy o zachowaniu w miejscach publicznych. Warto więc zwracać uwagę, co policjant wypisuje na mandacie.

Nieprzyjęcie mandatu za brak maseczki - jak się odwołać?

Co robić, jeśli akurat zapomnieliśmy maseczki na spacer z psem i na naszej drodze spotkaliśmy patrol policji? Mandatu możemy nie przyjąć, sprawa trafi do sądu, który rozstrzygnie wszystkie wątpliwości. 

Jeśli przyjmiemy mandat, zostaje nam procedura "uchylenia wyroku za czyn, który nie był zabroniony" (art. 101 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia). Termin na złożenie wniosku do sądu rejonowego to siedem dni od wystawienia mandatu.

Mandaty za brak maski - dane z weekendu 10-11 października

- Wczoraj odbyło się 68 zgromadzeń związanych z obecną sytuacją epidemiologiczną w kraju. Podczas protestów ujawniliśmy 2 213 wykroczeń. Nałożyliśmy 206 mandatów karnych, a w 1 535 przypadkach skierujemy wnioski o ukaranie do sądu. Pozostałe osoby po zwróceniu uwagi zastosowały się do poleceń funkcjonariuszy, m.in. pozakrywały nos i usta, w związku z czym były pouczane – poinformował PAP rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka.

Polecamy: Wkrótce zabraknie lekarzy? Medycy apelują do nowego ministra!

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE