- Japonia oficjalnie ogłosiła nową kategorię ekstremalnych upałów, która ma lepiej chronić mieszkańców przed rosnącym zagrożeniem.
- Po raz pierwszy w historii słupki rtęci przekroczyły 40 stopni Celsjusza w kilku regionach, prowadząc do tragicznych konsekwencji.
- Władze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, ponieważ fala upałów zbiera śmiertelne żniwo i zwiększa liczbę interwencji medycznych.
Japonia zmaga się z "okrutnie gorącymi dniami". Pierwsze takie ostrzeżenie w historii
Władze Japonii po raz pierwszy oficjalnie odnotowały wystąpienie "okrutnie gorących dni", określanych jako kokushobi. To nowa kategoria, która definiuje dni, gdy temperatura w powietrzu osiąga lub przekracza 40 stopni Celsjusza. We wtorek i środę tak ekstremalne upały nawiedziły centralną część kraju, zbierając już tragiczne żniwo. Skala zagrożenia jest alarmująca.
Z powodu przegrzania organizmu w poniedziałek i wtorek zmarły co najmniej trzy osoby. W samej stolicy, Tokio, w poniedziałek hospitalizowano 287 osób z objawami udaru cieplnego. Tego dnia liczba interwencji pogotowia ratunkowego w Tokio wyniosła 3454 i była najwyższa od rozpoczęcia prowadzenia statystyk w 1963 roku.
Dlaczego wprowadzono nową, ekstremalną kategorię upałów?
Decyzja o wprowadzeniu terminu kokushobi do japońskiego systemu meteorologicznego zapadła w kwietniu tego roku. Był to krok niezbędny, ponieważ wcześniej najwyższym stopniem zagrożenia był poziom moshobi, oznaczający dni z temperaturą osiągającą co najmniej 35 stopni Celsjusza.
Rosnące temperatury i częstotliwość występowania ekstremalnych upałów wymusiły podniesienie progu ostrzeżenia. "- Nowa kategoria ma na celu znacznie skuteczniejsze ostrzeganie społeczeństwa przed ekstremalnie niebezpiecznym upałem - wyjaśnia w oficjalnym komunikacie Japońska Agencja Meteorologiczna." Pierwsze w historii dni kokushobi odnotowano we wtorek w środkowej części głównej japońskiej wyspy Honsiu.
Słupki rtęci przekroczyły wówczas 40,3 st. C w Tajimi, 40,0 st. C w Gujo (prefektura Gifu) oraz 40,1 st. C w Toyodzie (prefektura Aichi). W środę ekstremalnie niebezpieczna aura utrzymała się, ze stacjami pomiarowymi wskazującymi 40,6 st. C w Kuwanie i 40,1 st. C w Hamamatsu, miastach położonych w gęsto zaludnionym regionie Tokai.
W związku z rosnącym zagrożeniem alert przed udarem cieplnym ogłoszono już w 41 z 47 prefektur kraju.
Jak chronić się przed śmiertelnym upałem? Apelują ratownicy
W obliczu rosnącego zagrożenia, ratownicy i lekarze stanowczo apelują do mieszkańców o maksymalną ostrożność i stosowanie się do podstawowych zasad bezpieczeństwa w upalne dni. To kluczowe, aby uniknąć poważnych konsekwencji zdrowotnych, takich jak udar cieplny czy przegrzanie organizmu.
Zalecenia ekspertów są proste i mają na celu ochronę życia oraz zdrowia:
- Unikanie przebywania na zewnątrz w najgorętszych porach dnia.
- Konieczność chłodzenia pomieszczeń, na przykład za pomocą klimatyzacji.
- Regularne uzupełnianie płynów i soli w organizmie, najlepiej zanim pojawi się uczucie pragnienia.