Jak efekt „stałego lustra” wpływa na osoby biorące udział w wirtualnych spotkaniach?

2022-01-04 10:24

Amerykańska badaczka Kristine M. Kuhn postanowiła sprawdzić, czy założenie, że samoocena podczas uczestniczenia w wirtualnych spotkaniach ma negatywny wpływ na postawy użytkowników, jest słuszne.

uśmiechnięta kobieta podczas pracy zdalnej
Autor: Getty Images

Pandemia COVID przyczyniła się do zwiększenia nauki oraz pracy zdalnej, a wraz z tym wirtualnych spotkań. Na ekranie monitorów często widzimy własną twarz, ale także twarze innych użytkowników spotkania.

Profesor nadzwyczajny w Carson College of Business WSU Kristine M. Kuhn przeprowadziła badania na dwóch grupach – ponad 80 naukowców z różnych części Stanów Zjednoczonych oraz 350 studentów uczelni biznesowych, by sprawdzić, czy efekt tzw. „stałego lustra” polegający na widzeniu własnej twarzy ma wpływ na poczucie, że wirtualne spotkania były bardziej nieprzyjemne.

Każdy uczestnik badań musiał odpowiedzieć na różne pytania dotyczące charakteru pracy lub spotkań, a także określić, jakie uczucia są z nimi związane. Co ważne, osoby biorące udział w badaniach musiały także dokonać oceny własnej społecznej samoświadomości.

Poradnik Zdrowie: cienie i blaski social mediów

Okazało się, że istnieje korelacja między tym, jak często ludzie widzieli własne twarze podczas spotkań wirtualnych, a ich ogólnym nastawieniem do nich. Ten pozorny efekt samooceny jest moderowany przez społeczną samoświadomość. To sprzeczne z założeniem, w które wierzy większość ludzi, że oglądanie siebie podczas spotkań online przyczynia się do pogorszenia ogólnego doświadczenia, tylko jest zależne od danej osoby.

Osoby o niskim poziomie tej cechy postrzegają wirtualne spotkanie bardziej pozytywnie i z większą częstotliwością samooceny, a dla uczestników o wysokiej samoświadomości postrzeganie własnej osoby wiązało się z gorszymi postawami.

Autorka analiz podkreśla, że badanie skupiało się wyłącznie na reakcjach emocjonalnych ludzi na ich doświadczenie związane z wirtualnymi spotkaniami i nie oceniało innych czynników np. ze skuteczności spotkań czy uzyskanych wyników uczenia się. Jednak udało jej się ustalić, że istnieje wiele aspektów, które wpływają na poziom zadowolenia ludzi ze spotkań online, w tym postrzeganą kontrolę nad tym, kiedy włączyć kamerę.

Kristine M. Kuhn podkreśla, że potrzebne są dalsze badania nad tym, jak w efektywny sposób korzystać z wirtualnych platform stworzonych do spotkań online, ponieważ prawdopodobnie będziemy musieli się do nich przyzwyczaić. Badaczka dostrzega także, że decydenci – w przypadku tych badań nauczyciele oraz kierownicy – powinni zachować ostrożność w ustalaniu ogólnych zasad dotyczących korzystania z kamery.

Kobieta wskazuje, że choć osoba prowadząca spotkanie zespołu wolałaby prawdopodobnie, aby wszystkie osoby, które w nim uczestniczą miały włączoną kamerę, miała świadomość i zdawała sobie sprawę z faktu, że to, co wolimy, niekoniecznie jest idealnym rozwiązaniem dla wszystkich.