GIS apeluje: szczepiąc się na grypę, możesz uratować komuś życie!

2020-08-13 11:46 Monika Ochnik

Główny Inspektor Sanitarny zachęca wszystkich Polaków do zaszczepienia się jesienią na grypę. Może to uchronić przed zachorowaniem na COVID-19 i znacząco odciążyć służbę zdrowia.

Jerzy Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny, zachęca w mediach do masowych szczepień na grypę. Jego zdaniem dopóki nie została opracowana rzetelna szczepionka na COVID-19, trzeba korzystać ze sprawdzonych sposobów, które już mamy, a które mogą złagodzić sytuację w czasie pandemii.

Szef GIS zwraca uwagę na dwie rzeczy:

1. Jesienią wzrasta znacząco zachorowalność na grypę, której objawy są bardzo podobne do przebiegu COVID-19. Jeśli za pomocą szczepionki możemy choć trochę zmniejszyć liczbę przypadków grypy sezonowej w naszym kraju, to będzie to wielki sukces. W takiej sytuacji w stosunku do osoby zaszczepionej, która zgłosi się jesienią do szpitala z objawami grypopodobnymi lub covidowymi, już we wstępnej fazie będzie można wykluczyć grypę.

- Szczepienia na grypę są uznaną i rekomendowaną przez autorytety naukowe metodą profilaktyki i w istotny sposób zmniejszają ryzyko hospitalizacji i zgonu z powodu grypy - przekonuje Główny Inspektor Sanitarny.

2. Zdaniem środowiska naukowego jesienią może nas też czekać druga fala epidemii koronawirusa (niektórzy z kolei twierdzą, że cały czas mamy do czynienia z pierwszą falą). Są badania naukowe, które potwierdzają, że osoby zaszczepione na grypę są bardziej odporne na zachorowanie na COVID-19. - Z kolei zakażenie wirusem grypy może zwiększać ryzyko infekcji koronawirusem - przestrzega Jerzy Pinkas.

Zdanie to podziela prof. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku: - Do tej pory to lekarze POZ zajmowali się błahymi infekcjami. Teraz nikt nie będzie chciał ryzykować i pacjenci z infekcjami dróg oddechowych będą kierowani do szpitali zakaźnych z podejrzeniem COVID-19.

Jak wpłynie to na kondycję służby zdrowia i skuteczność leczenia, możemy sobie tylko wyobrazić.

Czytaj też:

Kto powinien się zaszczepić na grypę?

Główny Inspektor Sanitarny apeluje na swojej stronie: - Szczepienia chronią nas i nasze rodziny. Pamiętajmy jednak, że szczepimy się także dla innych, stąd potrzeba, aby z tej formy profilaktyki korzystali ci, którzy mają częsty kontakt z innymi, tj. lekarze, pielęgniarki, nauczyciele czy funkcjonariusze policji. Od każdego z Państwa, od każdej pojedynczej osoby, która wzmocni swoją odporność poprzez szczepienia, w jakiejś mierze zależy zdrowie nas wszystkich. Jeśli Państwo będziecie „bezpieczni”, bezpieczne będzie również Wasze otoczenie.

Prof. Robert Flisiak wypowiada się w podobnym tonie: - Jak największa grupa osób powinna się zaszczepić przeciwko grypie. Dotyczy to nie tylko osób z tzw. grupy ryzyka. Każdy, kto nie chce przechodzić przez stres i zamieszanie, powinien to zrobić.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapewniał ostatnio w mediach: - Chcemy zrefundować wszystkim medykom szczepienia na grypę, bo to jest najbardziej narażona grupa. Zresztą takie są tendencje na świecie, że jeżeli będzie szczepionka na koronawirusa, w pierwszej kolejności dostaną ją medycy.

Szczepienia objęłyby 500 tysięcy osób pracujących w służbie zdrowia. Minister nie wykluczył również, że darmowe szczepienia zostaną też zapewnione osobom starszym i schorowanym, czyli najbardziej narażonym za zachorowanie i ciężkie powikłania pogrypowe.

Czytaj też:

Czy po szczepieniu można zachorować na grypę?

To pytanie zadaje sobie wiele osób, które nie do końca są przekonane o skuteczności szczepionki na grypę. Zdarzają się bowiem przypadki, że osoba zaszczepiona i tak choruje na grypę w danym sezonie. Czy w takim razie szczepionka może wywoływać tę chorobę?

Jak przekonują eksperci, jest to absolutnie niemożliwe, gdyż szczepionka zawiera jedynie martwe fragmenty wirusa, które w żaden sposób nie mogą wywołać objawów choroby. Może się natomiast zdarzyć tak, że osoba szczepiona w chwili podania szczepionki już miała wirusa grypy w swoim organizmie. Wtedy może rzeczywiście zachorować.

Grypę można też pomylić z objawami poszczepiennymi, które mogą wystąpić w ciągu 1-3 dni po szczepieniu. Należą do nich:

Dodatkowo szacuje się, że szczepionka na grypę jest skuteczna w mniej więcej 90 procentach, więc teoretycznie jest możliwe, że zaatakuje nas  inny szczep wirusa grypy niż ten podany w szczepionce. Zdarza się to jednak rzadko.

Szczepionka na grypę ma za zadanie przygotować nasz układ odpornościowy, by walczył ze szczepem wirusa, który w danym sezonie najczęściej wywołuje chorobę (wirus grypy bardzo szybko mutuje). Największym pożytkiem ze stosowania szczepionki jest jednak łagodniejszy przebieg grypy oraz uniknięcie poważnych powikłań po grypie, które mogą się skończyć hospitalizacją, a nawet śmiercią.

Ministerstwo Zdrowia rekomenduje szczepienie na grypę zarówno dzieciom powyżej 6. roku życia, jak i dorosłym, a szczególnie osobom z grupy ryzyka. Nie jest ono w naszym kraju wymagane, a jedynie zalecane.

Czytaj też:

GIS: szczepienie na grypę
Autor: Główny Inspektor Sanitarny
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE