25-latka schudła ponad 60 kilogramów. Powód metamorfozy wyciska łzy z oczu

2022-11-16 10:41

Ta kobieta jeszcze do niedawna ważyła 115 kilogramów. Nie przejmowała się swoją wagą do chwili, gdy mąż musiał zdjąć ją ze zjeżdżalni w lokalnym parku, w której utknęła, bawiąc się z synem. Dopiero ten upokarzający incydent, do którego doszło na oczach dzieci, pokazał jej, że najwyższy czas zrzucić zbędne kilogramy i odzyskać dawne życie.

25-latka dzięki operacji bariatrycznej schudła ponad 60 kilogramów
Autor: https://www.instagram.com/sculptingsara/ 25-latka dzięki operacji bariatrycznej schudła ponad 60 kilogramów

25-letnia Sara Lockett mieszka w Waszyngtonie. Ma dwójkę dzieci: 4 letnią Amelianę i 2-letniego Romana. W trakcie drugiej ciąży zachorowała na cukrzycę ciążową, miała również stan przedrzucawkowy.

Jak wspomina, nie dbała wówczas o dietę: w ciągu dnia jadła dużo, ale wieczorem apetyt jeszcze wzrastał - potrafiła zjeść dwie kolacje, a jedną z nich był domowy smażony kurczak z makaronem i serem. W krótkim czasie przytyła, a po porodzie ważyła 115 kilogramów.

Poradnik Zdrowie: Gadaj Zdrów, odc. 7, Otyłość

Dieta i ćwiczenia nic nie dały, pomogła dopiero operacja

Pewnego dnia wybrała się z dziećmi do lokalnego parku. Jej syn chciał bawić się na zjeżdżalni, ale był zbyt przerażony, by samodzielnie z niej zjechać. Kobieta weszła na nią wraz z dzieckiem, by zjechać przed nim - utknęła jednak na zakręcie i nie była w stanie się poruszyć. Musiała zadzwonić po męża, by przyjechał i ją wyciągnął.

"Ta upokarzająca chwila wyryła się w mojej pamięci. Zrozumiałam, że to ostatni moment, że muszę coś zrobić, by odzyskać dawne życie" - wspomina 25-latka. 

Początkowo próbowała zastosować dietę, zaczęła również ćwiczyć. To jednak niewiele dało. W międzyczasie wykryto u niej bowiem zespół policystycznych jajników - choroba ta utrudnia zrzucenie wagi. Lekarz zasugerował, by poddała się operacji bariatrycznej, konkretnie - rękawowej resekcji żołądka. Operacja polega na usunięciu 2/3 żołądka i jest nieodwracalna.

"Miałam mieszane uczucia, ale ostatecznie się zdecydowałam" - wspomina kobieta.

"Wreszcie czuję, że żyję"

Zabieg odbył się we wrześniu 2021 roku. Okres rekonwalescencji trwał kilka miesięcy. W tym czasie Sara początkowo  była na diecie płynnej, następnie na diecie miękkiej. Pierwsze efekty zaczęły być widoczne 6 tygodni po zabiegu - waga kobiety zaczęła spadać. "To dało mi motywację, zachęciło do dalszego wysiłku" - wspomina Sara.

Dzięki regularnym treningom i nowym nawykom żywieniowym kobieta schudła ponad połowę - waży teraz 53 kilo. Je znacznie skromniej, niż wcześniej. Na śniadania często jada białka jaj ze szpinakiem i pomidorami, jej lunch to gotowane na parze warzywa z ryżem i indykiem. Postawiła również na lekkie kolacje, na które chętnie zjada kurczaka lub krewetki zawijane w liście sałaty (zamiast, jak wcześniej, tortilli o dużej zawartości węglowodanów).

"Wreszcie czuję, że żyję, odzyskałam swoje dawne życie" - mówi kobieta. Dodaje, że czuje się lepiej niż kiedykolwiek, w końcu może biegać za dziećmi bez wysiłku i bawić się z nimi w parku. I, jak podsumowuje, nie musi się już martwić, że utknie w zjeżdżalni.