15 tys. kary za zakażenie współpracownika i testy raz w tygodniu. Nowy projekt ws. walki z pandemią

2022-01-31 10:28

Pojawił się nowy projekt w sprawie weryfikacji covidowej. Jakie zmiany przewiduje? Z zapowiedzi wiceprzewodniczącego komisji zdrowia Bolesława Piecha wynika, że uwzględniono w nim obowiązek testowania pracowników raz w tygodniu i kary finansowe za zakażenie innych pracowników.

15 tys. kary za zakażenie współpracownika i testy raz w tygodniu.
Autor: Getty Images

Projekt „o szczególnych rozwiązaniach dotyczących ochrony życia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-19” przedstawił ostatnio wiceprzewodniczący komisji zdrowia Bolesław Piecha.

Test na COVID-19 raz w tygodniu

Jeśli projekt wejdzie w życie, to co ulegnie zmianie? Wprowadzony zostanie obowiązek testowania pracowników w kierunku SARS-CoV-2. Oznacza to, że pracodawca będzie mógł wymagać od swoich pracowników negatywnych wyników testów wykonanych raz w tygodniu i nie wcześniej niż 48 godzin przed jego okazaniem. 

Te zmiany uwzględnione w projekcie, jak powiedział Piecha, to próba wyjścia z klinczu, który mówił o paszportach szczepionkowych”. Wyjaśnił, że, „ten test będzie musiał wykonać pracownik, nieobowiązkowo oczywiście, a pracodawca sprawdzić”.

– Jeżeli tego testu pracownik nie wykona, a w pracy ktoś ma ujemny test i zarazi się, to taki pracownik będzie musiał po prostu zapłacić odszkodowanie – dodał poseł PiS.

To jednak nie wszystko. Projekt zakłada również kary finansowe.

Badania kontrolne po COVID-19 – jakie wykonać?

Możliwość ubiegania się o odszkodowanie

W projekcie jest również mowa o odszkodowaniu za zarażenie koronawirusem, czyli o możliwości pociągnięcia nieprzetestowanego pracownika do odpowiedzialności za zakażenia koronawiruem inne osoby w miejscu pracy. Z treści projektu wynika, że wysokość świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 będzie wynosić równowartość 5-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę. Kara finansowa może zatem przekroczyć nawet 15 tys. zł. Na jakiej zasadzie ma być ona przyznawana?

Miałoby to się odbywać w ramach postępowania uproszczonego, czyli „pracownik (…) może złożyć pracodawcy (…) wniosek o wszczęcie postępowania w przedmiocie świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 przysługującego od pracownika, który nie poddał się testowi diagnostycznemu w kierunku SARS-CoV-2”.

Pracownik, który złoży taki wniosek, będzie zobowiązany wskazać okoliczności zarażenia i wymienić wszystkie osoby, z którymi miał kontakt w zakładzie pracy w czasie nie dłuższym niż 7 dni przed zarażeniem. Z kolei zakażony będzie mógł w ciągu 2 miesięcy złożyć wniosek od dnia zakończenia izolacji lub hospitalizacji z powodu COVID-19. Zadaniem pracodawcy będzie przekazanie wniosku do wojewody, który rozpocznie postępowanie ws. odszkodowania.

Będzie można się odwołać

Jak zaznaczył poseł Piecha, „oczywiście jest droga odwoławcza (…), ale jest to lekki przymus byśmy się testowali przed przystąpieniem do pracy”. – Raz na tydzień, czyli w każdy poniedziałek przychodzimy do zakładu pracy z wykonanym negatywnym testem na koronawirusa – dodał.

Ten zapis jest równie ważny – zakażona osoba w miejscu pracy będzie mogła ubiegać się o odszkodowanie w przypadku, gdy pracodawca nie sprawdzi wyników testów swoich pracowników.  

Projekt przekazano do pierwszego czytania w komisji zdrowia. Jeśli zostanie rozpatrzony pozytywnie, to nowe przepisy wejdą w życie z dniem następującym po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Projekt jest obecnie w formie ustawy „epizodycznej”, czyli przestanie obowiązywać od momentu zakończenia stanu epidemii.  

Sonda
Zrobisz to? Czy nie?