11-latek błagał o amputację nogi, bo nie mógł wytrzymać bólu. Pionierska terapia odmieniła jego życie

2022-09-27 11:36

Ból był nieodłącznym elementem życia Dillona Wilforda. U chłopca zdiagnozowano rzadką chorobę, która powodowała niewyobrażalny dyskomfort. Jednak dzięki nowoczesnemu leczeniu jego życie się zmieniło.

11-latek błagał o amputację nogi, bo nie mógł wytrzymać bólu. Pionierska terapia odmieniła jego życie
Autor: Melanie Wilford / SWNS

Chorobę Dillona lekarze odkryli w listopadzie 2021 roku. Chłopiec obudził się z lekkim bólem nogi. Miał także problemy z poruszaniem się i zaczął utykać. Po miesiącach prób znalezienia przyczyn bolesnej dolegliwości, u chłopca zdiagnozowano kompleksowy zespół bólu regionalnego.

Wolał amputację niż ból

Nawet najmniejsze dotknięcie powodowało u Dillona ogromny ból. Było mu tak ciężko, że prosił matkę o amputację nogi. Jego rodzice na własną rękę postanowili szukać rozwiązań, które ułatwiłyby życie chłopca. Nadzieja pojawiła się w Stanach Zjednoczonych. Dzięki leczeniu chłopiec mógł odetchnąć od bólu. Po raz pierwszy od wielu miesięcy, które spędził w swoim łóżku.

W ciągu kilku dni jego ból zmalał do zera. Wszystko dzięki specjalnej maszynie o nazwie VECTTOR. Urządzenie za pomocą elektrostymulacji dociera do nerwów i stymuluje je do produkcji neuropeptydów, które są niezbędne dla funkcjonowania organizmu oraz zmniejsza uciążliwy ból.

Poradnik Zdrowie: kiedy iść do neurologa?

"Po raz pierwszy w tym roku może nosić skarpetki"

Mama Dillona – Mellanie – powiedziała: "Pierwszej nocy w Stanach powiedział, że to najwygodniejszy sen, jaki kiedykolwiek miał. Położył się na boku, czego nie mógł zrobić wcześniej. Miał na sobie długą piżamę, której wcześniej nie mógł założyć, a na sobie kołdrę, której wcześniej nie mógł mieć, więc to jest po prostu niesamowite".

- Po zaledwie trzech dniach leczenia Dillon po raz pierwszy w tym roku może nosić skarpetki, a czwartego dnia mógł nosić buty. Teraz znowu się uśmiecha, nie uśmiechał się tak od miesięcy – dodała Melanie. Rodzice 11-latka korzystają z urządzenia w domu, a syn używa go dwa razy dziennie. Zabiegi trwają 80 minut.

Mama Dillona pragnie teraz podnosić świadomość innych osób, szczególnie tych, które zmagają się z podobnym problemem. Zdaniem Melanie każda osoba, która tego potrzebuje i zmaga się z bólem, powinna mieć możliwość korzystania z tego typu wsparcia.

Czym jest zespół złożonego bólu regionalnego?

Zespół złożonego bólu regionalnego to pojęcie opisujące nadmierny i długotrwały ból oraz stan zapalny, następujący po urazie ręki lub nogi. Schorzenie ma dwie postacie – ostrą, inaczej krótkotrwałą lub pojawiającą się niedawno oraz przewlekłą, trwającą dłużej niż sześć miesięcy. Zazwyczaj stan chorych poprawia się z upływem czasu, jednak zdarzają się przypadki, które całkowicie ograniczają funkcjonowanie chorego.

Pacjenci cierpiący na zespół złożonego bólu regionalnego zmagają się z kombinacją spontanicznego bólu, który jest znacznie większy niż normalnie. Nawet dotyk może powodować u nich ogromny dyskomfort. Większość przypadków jest spowodowana uszkodzeniem włókien nerwowych.

Częściej choroba dotyka kobiety, ale może wystąpić u każdego w każdym wieku. Szczyt zachorowań przypada na 40. rok życia i rzadziej pojawia się u osób starszych oraz małych dzieci.