Ziewanie jest zdrowe - przyczyny ziewania

29 komentarze
Autor: Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Ziewanie jest bardziej zaraźliwe niż katar. I nadal nikt nie wie, jakie dokładnie są przyczyny ziewania, bo teorię o nudzie można między bajki włożyć. Najpopularniejszym wytłumaczeniem ziewania jest hipoteza, że w ten sposób organizm dopomina się tlenu. Czym tak naprawdę jest ziewanie? Czy częste ziewanie to objaw choroby? I dlaczego ziewanie jest zaraźliwe?

Pierwszy ziewaniem zajął się Hipokrates, który uważał, że "ziewanie wypędza z płuc złe powietrze i jest dobre o każdej porze dnia". Ziewamy w najróżniejszych sytuacjach. Wiemy kiedy ziewamy - gdy jesteśmy zmęczeni, znudzeni, głodni, niepewni siebie, a nawet przed bardzo ważnym publicznym wystąpieniem, ale nie wiemy, jakie są przyczyny ziewania i po co to robimy. Od wieków uczeni przedstawiają mniej lub bardziej prawdopodobne teorie, które i tak nie dają odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące tego zjawiska.

Ziewanie: nie nuda, a brak tlenu

Dziś dominuje przekonanie, że to organizm dopomina się większej dawki tlenu. Głęboki wdech działa jak pompa ssąca. Krew zostaje lepiej nasycona tlenem i krąży szybciej, rośnie ciśnienie i liczba skurczów serca, a mózg jest lepiej dotleniony. To tłumaczy też, dlaczego ziewamy w sytuacjach, które nie mają z nudą nic wspólnego. Niedobór tlenu ujawnia się przecież także w sytuacjach stresowych, gdy oddychamy nieco płyciej. W niedotlenionej krwi zwiększa się stężenie dwutlenku węgla - ziewanie ratuje nas przed zatruciem. Jak twierdzą lekarze, z tego właśnie powodu niektórzy sportowcy ziewają przed oddaniem ważnego skoku, decydującego strzału. Zdarza się to nawet spadochroniarzom przed skokiem.

Ale co powoduje, że ziewamy np. w dzień, kiedy nie robimy nic szczególnego? Dlaczego ziewanie jest uważane za przejaw znudzenia? Okazuje się, że gdy zwalniamy obroty, w organizmie zwiększa się produkcja tlenku azotu, który działa jak trucizna, drażniąc komórki pnia mózgu. Broniąc się przed zatruciem, mózg chce więcej tlenu i prowokuje ziewanie.

Nie przegap
Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
Leon-Gdańsk, 25.02.2016 19:09
Witam. Pokażę ze swego życia przykład, który jak najbardziej potwierdza hipotezę: "Przez ziewanie organizm dopomina się tlenu". Gdy miałem około 30 lat /teraz mam 85/ protokółowałem spotkanie zebranych osób, w liczbie kilkudziesięciu. Siedziałem więc przy stole prezydialnym. Sala była słabo wietrzona, a w tamtych czasach nie obowiązywał zakaz palenia papierosów na spotkaniach. Zacząłem bardzo ziewać, oczy same zamykały się, nie mogłem powstrzymać tych zachowań. Przewodniczący zebrania zwrócił mi uwagę abym nie spał. To było dla mnie ciężkie przeżycie. Wyjaśnię - dlaczego mój organizm jest tak bardzo wrażliwy na brak tlenu. W wieku 5-6 lat bardzo ciężko zachorowałem na ostre zapalenie oskrzeli, bez lekarza bym nie przeżył. Przy takiej chorobie gruczoły znajdujące się na ściankach przewodów oskrzelowych, dla wytworzenia większej ilości śluzu oczyszczającego wdychane powietrze, muszą się powiększać. Gruczoły te po ustąpieniu choroby nie zmniejszają swojej wielkości. W związku z tym średnica przewodów oskrzelowych pozostaje mniejsza. Dlatego mniej powietrza, a tym samym mniej tlenu dostaje się do płuc. Nasuwa się pytanie - jaki procent mniej tego tlenu otrzymuje mój organizm. Gdy miałem 25 lat byłem kilka dni w Zakopanem, leżącym około 700m nad poziomem morza. Wiadomo, że ze wzrostem wysokości jest mniej tlenu w powietrzu. W dzień czułem się normalnie, natomiast w nocy słabo spałem. Zawsze w pomieszczeniach jest mniej tlenu niż na otwartej przestrzeni, dlatego taka reakcja. Przez przebytą chorobę organizm mój bardzo odczuwa braki dla normalnego zapotrzebowania na tlen. O skutkach tej choroby dowiedziałem się przypadkowo w internecie dopiero mając 84 lata. Jak widać z przykładów podanych z własnego życia - "przez ziewanie organizm dopomina się tlenu". Pozdrawiam.
zbyszko, 21.01.2015 12:50
eee ściema jak nic :p
 

Centrum ziewania

Wiele wskazuje na to, że mieści się ono w naszym mózgu, w podwzgórzu. Znajduje się tu kilka neuroprzekaźników. Są to wyspecjalizowane połączenia nerwowe, które - by sprawnie działał organizm i system nerwowy - wytwarzają neurohormony (dopaminę i oksytocynę), hormon adrenokortykotropowy (ACTH) oraz aminokwas glicynę. To - do pewnego stopnia - kwintesencja biochemicznego funkcjonowania naszego organizmu. Gdy proporcje między nimi zostają zachwiane, zaczynamy ziewać, np. im mniej w organizmie dopaminy, tym częściej to robimy.

Ziewanie: teoria budzika

Została opracowana przez uczonych z Pensylwanii. Jest zbliżona do tej, którą nazwaliśmy "więcej tlenu". Zgodnie z "teorią budzika", ziewamy, gdy trzeba ze stanu spoczynku przejść do działania lub gdy musimy działać, choć chce nam się spać. Odruch ziewania pojawia się, aby bronić nas przed zaśnięciem.

Ziewanie poranne i wieczorne

Inni uczeni przypuszczają, że poranne ziewanie jest prowokowane przez nadmiar ACTH – hormonu, którego stężenie wzrasta w nocy, by osiągnąć bardzo wysoki poziom przed przebudzeniem. Ale organizm nie znosi braku równowagi między neurohormonami i hormonami... Zatem nadmiar ACTH mógłby tłumaczyć fakt, że po obudzeniu chętnie się przeciągamy i przeciągle ziewamy. Dla wieczornego ziewania znaleziono inne wytłumaczenie - ma służyć rozciągnięciu płuc, przewietrzeniu ich i przygotowaniu organizmu do kilkugodzinnego snu, kiedy to oddychamy płycej i rzadziej.

Ważne

Ważne
  • Lekarze zaobserwowali, że ludzie, którzy znajdują się w ciężkim stanie, np. po operacji lub wypadku w ogóle nie ziewają. Gdy zaczynają to robić, wracają do zdrowia. Niektórzy uważają nawet, że pierwsze ziewnięcie oznacza przełamanie kryzysu.
  • Częste ziewanie jest charakterystyczne dla epilepsji, migreny, stwardnienia rozsianego i choroby morskiej, pojawia się po odstawieniu narkotyków lub rzuceniu palenia.
  • Ziewanie całkowicie zanika u chorych na Parkinsona lub choroby charakteryzujące się brakiem dopaminy (to niektóre dolegliwości endokrynologiczne związane z menopauzą).
  • Ziewają dzieci w 12 tygodniu życia płodowego mimo, że ich płuca nie miały i do chwili narodzin nie będą miały kontaktu z powietrzem. Przypuszcza się, że takie ziewanie ma powiększyć pojemność płuc i przystosować je do pierwszego samodzielnego oddechu.
  • W latach osiemdziesiątych XX wieku, amerykańskim uczonym udało się wyhodować, poprzez wielokrotne krzyżówki genetyczne szczury, których życie składało się tylko z jedzenia i ziewania. Za te niecodzienne zachowania odpowiadały niespotykane u innych gatunków wahania w poziomie dopaminy.

Ziewanie - nie da się go powstrzymać

Stłumione ziewnięcie, zawsze jest niesatysfakcjonujące i najczęściej po chwili przymierzamy się do kolejnego. Jeśli i to częściowo powstrzymamy, rozpoczyna się seria nieudanych ziewnięć, które – nie ma mocnych – i tak zakończą się porządnym, głębokim ziewnięciem połączonym ze swoistym rytuałem. Ale, by doszło do tego, organizm musi wyprodukować swoisty "koktajl na ziewanie". W jego skład wchodzi wiele substancji chemicznych spokojnie krążących po naszym organizmie. Gdy spotka się ze sobą dopamina, serotonina, tlenek azotu, oksytocyna oraz hormon ACTH – oczywiście w zachwianych proporcjach - musimy sobie ziewnąć.

Trzy fazy ziewania

  • Długi wdech: niekiedy towarzyszy mu nie tylko świszczące wciąganie powietrza do płuc, ale i indywidualna "gimnastyka". Wiele osób przeciąga się, a inni intensywnie drapią się po głowie, bokach lub brzuchu. Otwieramy szeroko usta, żuchwa opada nisko. Trwa to 4-6 sekund. Przez ten krótki czas powietrze jest wciągane do płuc jednocześnie przez usta i nos, który śmiesznie się marszczy. Skrzydełka nozdrzy odchylają się ku górze. Niewidoczne części nosa i gardła rozszerzają się maksymalnie, aby przepuścić jak najwięcej powietrza. Język wydłuża się i nieco wysuwa do przodu. Przepona obniża się, a płuca wypełnia powietrze. Napinają się również mięśnie klatki piersiowej. Wzrasta ciśnienie krwi i tętno.
  • Wstrzymanie oddechu: zwykle robimy to, gdy mamy szeroko otwarte usta. Trwa to 2-4 sekund. W tym samym czasie napinają się mięśnie szyi, oczy mrużą się i łzawią, w ustach pojawia się więcej śliny, bo szerokie otwarcie ust pobudza do pracy ślinianki. Zwykle robi się nam wtedy bardzo przyjemnie. Gdy usta są szeroko otwarte oraz maksymalnie rozciągnięte gardło i nozdrza, dociera do nas więcej zapachów - wyostrza się zmysł węchu.
  • Wydech: to ostatnia faza ziewania. Powietrze szybko jest wypychane z płuc. Wszystkie mięśnie rozluźniają się, a usta same się zamykają. Niekiedy towarzyszy temu głośne stuknięcie zębami. Wprawione w ruch przez strumień powietrza struny głosowe zaczynają drgać i wydajemy dziwne dźwięki. Niekiedy jest to posapywanie, innym razem wołamy: Aaaaaa.

Ziewanie jak epidemia

Ziewają również wszystkie ssaki, a także ryby i ptaki. Zwierzęta przed polowaniem czy zalotami, ryby i ptaki, ziewając, straszą przeciwnika lub bronią swojego terytorium. Niektóre gatunki, zwłaszcza psy i duże koty ziewają zbiorowo, prawie zawsze w tym samym czasie, jednak nie zarażają się ziewaniem. To cecha typowo ludzka. My zarażamy się nie tylko od siebie nawzajem, ale też od innych gatunków - najczęściej własnych psów i kotów. Te natomiast nie reagują na nasze ziewanie.

Jeśli w dużej grupie ludzi ktoś zacznie ziewać, inni błyskawicznie zaczynają go naśladować. Najsilniejszym bodźcem wywołującym tę łańcuchową reakcję jest podobno widok zmarszczonego nosa i załzawionych oczu. Niektórzy uczeni twierdzą nawet, że częściej ziewają osoby z cechami schizofrenicznymi oraz te z silnie rozwiniętą empatią. Niemowlęta i małe dzieci ziewają "same dla siebie", żeby gimnastykować płuca. Do drugiego roku życia - zanim w ich mózgu wykształcą się specjalne połączenia nerwowe - nie reagują na nasze ziewanie. Później jednak dołączają do reszty swojego gatunku.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także

Aktualizacja: 13.05.2015

Komentarze (1 - 10 z 29)
migdał, 02.11.2015 18.10
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Cześć, zdarzyło wam sie kiedyś może dusić przy ziewaniu? Czasami jak ziewam chyta mnie bardzo mocny skurcz. Czuje jakby gardło mi spuchło i chciało je rozsadzić. Nie pokoi mnie coś grdyka, wydaje mi sie być ogromna, że jak ją chwyce ręką to czuje jakby szła gdzieś to połowy szyi. Proszę o porade, czym to może być spowodowane i jak temu zapobiec :/
 
reporter, 13.06.2015 23.10
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Report wam
 
asia, 28.10.2014 13.04
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
A ja wam powiem, ze jak zaczyna mnie bolec glowa i poziewam chwile to bol mija. Ziewanie jako srodek przeciwbolowy. Macie tez tak? Moze faktycznie cos jest w tym dotlenieniu
 
Dora, 23.04.2014 17.53
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Super artykuł, mam teraz temat do rozmyślań xD Sprawa ziewania jest rzeczywiście dziwna, myślałam, że będzie jakieś naukowe wytłumaczenie, a tu jednak jeszcze nie wszystko pewne, chociaż... ;D Jak wszyscy, ja również jakoś cały czas ziewałam, dziwne :D
 
Pioterk, 26.05.2012 12.05
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Dopiero gdzies czytalem ze zwierzeta zarazaja sie od ludzi ziewaniem> Jak dobrze pamietam to 39 na 20 psow powtarza ziewanie po swoim panie.
 
Dziewczyna, 03.08.2011 16.42
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jak zobaczyłam ten obrazek to ziewnęłam raz. Czytając artykuł ziewnęłam 4 razy, już nie czytam dalej bo zaraz złamię sobie szczękę. :<
 
Flecik, 15.11.2009 21.22
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jak się pozbyć ziewania. Aż mnie buzia boli...., chyba połknę słonia.
 
okruszynkamisia, 17.09.2009 11.12
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
ja rowniez czytajac tekst ziewalam baaardzo. ale na codzien tez mie to dopada. czasem nieswojo z tym sie czuje ale... bywa ze udaje sie mi to zaakceptowac wlasnie podobnymi wyjasnieniami nawet samej sobie, ze to odzywa sie potrzeba organizmu na tlen. i bywa ze pomaga- redukuje ziewanie- proby glebokiich oddechow, chociaz tej sztuki dopiero sie ucze -bo jednak zakorzenilo sie we mnie plytkie oddychanie, i trudno nagle o zmiane w zdrowe dobre- glebokie oddychanie, ale to chyba jest to...bo juz mi lepiej... he he :)
 
aaklao, 19.07.2009 23.17
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
A ja ziewonołem zaraz po skonczeniu ostatniego zdania.
 
iwona, 16.06.2009 13.56
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja też ledwo zaczęłam czytać ten artykuł to zachciało mi się ziewać. I po chwilli zaczęłam ziewać
 
następne »
strona 1 z 3
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Ból brzucha z lewej strony. Jakie są przyczyny bólu brzucha z lewej strony? Ból brzucha z lewej strony. Jakie są przyczyny bólu brzucha z lewej strony?

Ból z brzucha z lewej strony może być objawem poważnej choroby trzustki lub zapaleniem jajników....

więcej

42891

Niedoczynność tarczycy: przyczyny, objawy, leczenie Niedoczynność tarczycy: przyczyny, objawy, leczenie

Niedoczynność tarczycy może mieć wiele przyczyn. Objawy niedoczynności tarczycy, zarówno...

więcej

42157

Świąd: jakie choroby objawiają się swędzeniem skóry Świąd: jakie choroby objawiają się swędzeniem skóry

Lekarze twierdzą, że świąd skóry jest o wiele bardziej dokuczliwy niż ból. Może być spowodowany...

więcej

38952

BÓL JAJNIKÓW - przyczyny. Objawem jakiej choroby jest ból jajników? BÓL JAJNIKÓW - przyczyny. Objawem jakiej choroby jest ból jajników?

Ból jajników to nieprzyjemne wrażenie kłucia lub rozpierania w podbrzuszu. Przyczyny bólu jajników...

więcej

38533

Znajdź badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Nie trzeba tak robić. Należy przyjąć tabletkę o 19.00, a następnego dnia o 11.00.

Kłykciny mogą dotyczyć także śluzówek jamy ustnej. Sugeruję wizytę u dermatologa w celu wykonania badania przedmiotowego.

U Pani uzasadniona byłaby wizyta w poradni genetycznej w celu omówienia wskazań i badań genetycznych w kierunku predyspozycji do wystąpienia raka piersi/jajników.

Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.