- Stomatolog (2893 odpowiedzi)
- Okulista (1427 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2623 odpowiedzi)
- Ginekolog (3742 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (68 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21915 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Psychologia
›Rozładuj STRES i miej go pod kontrolą - fiksacja, mózg, odporność, presja, skutki stresu
Rozładuj STRES i miej go pod kontrolą
Ciało i psychika napięte jak struny – tak na nasz organizm działa stres. W małych dawkach stres jest niezbędny dla sprawności mózgu. Ale stres ma też ogromną niszczącą siłę, potrafi nawet zabić. Naucz się radzić sobie ze stresem, tak aby pomagał, zamiast szkodzić.
Wielki polski myśliciel Tadeusz Kotarbiński mówił, że ludzie są jak ryby głębinowe - gdy nie są poddawane odpowiedniej presji, umierają. I rzeczywiście, aby nasz umysł efektywnie pracował, niezbędne jest mu optymalne pobudzenie (nazywane eustresem). Gdy go brakuje, komórki mózgowe przestają działać. Ba! Eksperymenty na szczurach dowiodły, że stres w odpowiedniej dawce powoduje istotne polepszenie funkcjonowania mózgu podwyższa inteligencję i zwiększa ilość połączeń między neuronami. Ci ludzie, których praca nie jest monotonna, zmusza ich do rozwiązywania nowych problemów i do wysiłku, czyli jest stresogenna, żyją dłużej!
Kontrolowana dawka stresu dobrze robi
Starsze osoby przedłużają swoje życie i poprawiają jego jakość, jeśli nie rezygnują z własnej aktywności, spotkań z przyjaciółmi, pracy w ogrodzie itd. Gdy trenują mózg, stawiając przed nim zadania, np. podczas gry w szachy czy rozwiązywania krzyżówki, narażają się na pewien stres. Ale staje się on siłą napędową dla szarych komórek, dodaje energii. Sprawia, że życie staje się barwniejsze.
Napięcie obniża odporność
Wszystko wskazuje na to, że nierozładowany stres jest czynnikiem znacznie obniżającym odporność organizmu. Ludzie poddani długotrwałym lub bardzo silnym presjom zaczynają chorować, źle się czują, a jeśli zachorują, powoli zdrowieją. W pewnym eksperymencie wykonanym w latach 90. XX wieku robiono ludziom małe ranki w buzi i sprawdzano, jak szybko się one goją. Jeśli ludzie ci przeżywali stresy, czas gojenia wydłużał się nawet o 40 proc.! Na liście chorób wywołanych przez długo utrzymujący się stres są także schorzenia serca (choroba niedokrwienna, zawał, zaburzenia rytmu), nadciśnienie tętnicze, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, wysoki poziom cholesterolu we krwi, nerwice, bezsenność, zaburzenia miesiączkowania, kłopoty z erekcją.
Okazuje się więc, że nie chodzi o to, by całkowicie unikać stresu. Unikajmy raczej monotonii, bo zbyt duże napięcie wynikające np. z kilkugodzinnej pracy umysłowej już nie jest tak ożywcze dla mózgu. Zaczynają dawać o sobie znać negatywne skutki takiego wysiłku: pojawia się stres i zmęczenie. Dlatego po długiej nauce, wyczerpującej pracy biurowej idźmy na pływalnię, a po kopaniu grządek w ogródku oglądajmy telewizję, poczytajmy książkę lub pograjmy np. w karty. Bo stres jest niezbędny do życia, pod warunkiem że jego nadmiar zostaje rozładowany, że stres nie jest chroniczny i nie jest zbyt silny. O niszczącej sile stresu mówi się dopiero od pół wieku. Pojęcie to wprowadził w 1956 r. Hans Selye, austriacki lekarz pracujący w Kanadzie, ale istniał on oczywiście od zawsze. Od zawsze też musieliśmy sobie jakoś z nim radzić. Oto sposoby, których ludzie chwytają się, aby pokonać stres. Część z nich jest zdrowa, inne szkodzą.
Na stres konieczny jest wysiłek fizyczny
Gdy znienacka zaszczeka na nas pies lub zatrąbi samochód, w ciele człowieka pojawia się wiele zmian fizjologicznych, które przygotowują organizm do walki lub ucieczki. Zostają wydzielone hormony (np. adrenalina), zwiększa się krzepliwość krwi, podnosi się jej ciśnienie, przyśpieszona zostaje akcja serca i oddychanie, a do krwi uwolniony zostaje cukier z wątroby. To adaptacje odziedziczone po praludziach, dla których stres oznaczał najczęściej konieczność fizycznej reakcji (np. walkę lub ucieczkę przed drapieżnikiem). Wiązało się to czasem z bardzo dużym wysiłkiem fizycznym, w trakcie którego hormony, cukier i inne substancje były przez organizm spalane. Gdy brakuje wysiłku fizycznego, wydzielone substancje chemiczne nadal krążą we krwi i zaczynają działać jak toksyny, uszkadzając naczynia krwionośne i inne organy. Właśnie z tego powodu nierozładowany stres może wywołać wiele chorób psychosomatycznych nadciśnienie, zawał, astmę, owrzodzenie przewodu pokarmowego, choroby skóry, może także przyczyniać się do rozwoju nowotworów.
W dzisiejszym świecie stresy mają charakter przede wszystkim psychologiczny - rosnące raty kredytowe, korek uliczny lub bezsenność. Jednak organizm nadal reaguje na nie zmianami fizjologicznymi. Dlatego ludzie, którzy przeżywają stres, powinni także regularnie wykonywać ćwiczenia fizyczne. Pozwalają one zmęczyć się ciału i wykorzystać zapasy substancji wytworzonych w odpowiedzi na stres. Wtedy adrenalina i inne hormony stresu nie będą robiły spustoszenia w organizmie.
Miałęm punkcje 3x wraz z płukaniem-pomogło bardzo ,a męczyłem sie 4 miesiace z ostrym ropnym zapaleniem zatoki lewej szczekowej.Wypłyneło tyle bagna cuchnącego(ropy)że byłem w szoku.Punkcja sama w sobie bardzo nie przyjemna,lecz nie taka bolesna,są specjalne ...
http://imageshack.us/m/825/5149/logoeavy.png "...Świat marzeń przestaje istnieć, nadeszły czasy gniewu, chęci żądzy, nienawiści! Światło przeistacza się w cień i zło, które nadciąga zewsząd. Ból, cierpienie, strata, współczucie - to przestało już być udręką, lecz codziennością, z z ...
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic




więcej