HAZARD - w sidłach uzależnienia

24 komentarze
Autor: Katarzyna Zielonka

Ludzie opętani przez hazard odczuwają tylko dwa rodzaje emocji – radość i złość. Radość z wygranej, a złość z przegranej. Nie ma w ich życiu miejsca na inne uczucia. Granie to ich miłość, rodzina i szczęście. Jak nikt potrafi ą manipulować ludźmi. Kłamać, by zdobyć pieniądze na hazard.

Osoby uzależnione od hazardu nie zawahają się ukraść oszczędności na studia swojego dziecka. Potem czują wyrzuty sumienia, nienawiść do siebie. Ratować próbują się dopiero, kiedy znajdą się na dnie. Na granicy samobójstwa, więzienia, zgrani do suchej nitki. Udaje się niektórym.

Jacek pochodzi z niedużej miejscowości na Opolszczyźnie. Ma 40 lat. Zgadza się rozmawiać o swoim uzależnieniu, szczerze i bez wybielania. Może ktoś przeczyta ten artykuł i zastanowi się, nim wpakuje się w to piekło - zastanawia się. Gra na automatach zaprowadziła go na samo dno. Otarł się o śmierć. Miał żonę, córkę, pracę, wiódł normalne życie. Dziś, po niecałych 6 latach grania został sam. W pustym mieszkaniu bez rodziny i pracy. Za to z ogromnymi długami, których nie jest w stanie spłacić. Ale jest w nim nadzieja - nie gra od pół roku.

Joanna z Warszawy mówi, że przegrała swoją rodzinę. Pierwszy raz zagrała, gdy miała 20 lat, skończyła, gdy była po trzydziestce. Kilka lat zajęło jej dochodzenie do siebie. Nie gra od 10 lat, ale wie, że z hazardu będzie się leczyć przez całe życie. Granie było moją rodziną, domem, szczęściem. Gdy się ocknęłam, na zakładanie rodziny było już za późno - tłumaczy.

Nie przegap

Uzależniony od automatów do gry

Jacek odkrył istnienie salonów bukmacherskich w 2003 r. Właśnie wtedy otworzył się pierwszy tego typu punkt w jego miasteczku. 
– Zapowiadało się fajnie. Zakłady były tanie, bo po 2 zł, a ja znałem się na sporcie – opowiada. – Zaglądałem tam codziennie. Żona i córka myślały, że takie mam hobby. Ja również tak to traktowałem. Na pozór nic złego nie robiłem, nie piłem, jeszcze wtedy nie przegrywałem dużych sum. Nie było się czym martwić. A jak wygrywałem, pieniądze przeznaczałem na rodzinę. Była więc z tego korzyść – dodaje. 
Pewnego dnia, jakieś 2 lata po tym, jak pierwszy raz zajrzał do bukmachera, po pracy wraz kolegami poszedł na piwo. W lokalu był automat. Spróbował raz, drugi, trzeci. Nim się zorientował, grał codziennie, obstawiając i przegrywając coraz większe sumy. Czasem wychodził z psem o 6 rano i czekał na otwarcie punktu z automatami. Ale ciągle zdawało mu się, że to tylko takie hobby. 
– Za jednym zamachem byłem w stanie przegrać kilka pensji. Tego samego dnia pożyczałem więcej pieniędzy i je przegrywałem. Kiedy grałem, cały świat przestawał istnieć. Byłem tylko ja i maszyna. Towarzyszyły temu ogromne emocje. Nigdy nie piłem alkoholu podczas grania, bo wtedy go nie czułem. Byłem raz na górze, za chwilę sytuacja się zmieniała i byłem całkiem spłukany. To mnie w dziwny sposób nakręcało, jakbym był na haju – wspomina. – Wracałem z automatów zgrany, zrozpaczony. I w jednej chwili na klatce schodowej musiałem zmienić maskę, tak by do domu wejść już jako normalny Jacek – mąż i ojciec. A byłem zwykłym oszustem, złodziejem, człowiekiem, którego umysł był zawładnięty. 
Zaczęły mu się kończyć oszczędności, więc podbierał je ze środków rodzinnych. Raz ukradł żonie ze skrytki 3 tys. zł. Bał się, że odkryje kradzież. Postanowił pożyczyć w banku pieniądze, by oddać żonie. Jakimś cudem przez kilka tygodni nie zorientowała się, że ich nie ma w książce, w której trzymała je na czarną godzinę. 
Jacek dobrze pamięta tamten dzień. W drodze z banku do domu skręcił do lokalu. – Nogi same mnie poniosły – wspomina. – I przegrałem kilka tysięcy. Innym razem wyciągnąłem z konta pieniądze na nasze wspólne wakacje. Zacząłem okropnie kłamać, by ludzie pożyczali mi pieniądze. Byłem w stanie w kilka sekund wymyślić takie kłamstwa! Że ktoś umarł i nie ma na pogrzeb, że teściowa jest chora i trzeba ją ratować. Okłamywałem szefa, płakałem, błagałem go o pieniądze. Litował się nade mną i pożyczał. A ja szedłem z nimi do domu, by odłożyć do skrytki żony, i zawsze skręcałem na automaty – opowiada. 
Przez 6 lat grania Jacek kilka razy przyznał się żonie do uzależnienia i długów. Przepraszał, obiecywał poprawę, a ona mu wybaczała. Wyciągała z tarapatów. Nie grał przez tydzień, a potem wracał do salonu gier jeszcze bardziej spragniony grania.

Jacek doprowadził się do takiego stanu, że nie mógł już jeść, męczyła go bezsenność, miał lęki, odczuwał chroniczne przerażenie.
– Zachowywałem się jak zaszczute zwierzę. Zaszczute przez samego siebie – tłumaczy. – W ubiegłym roku, zaraz po sylwestrze zaczęło docierać do mnie, że coś ze mną jest nie tak. Wcześniej żyłem w przeświadczeniu, że gram dla rodziny, żeby wygrać i ich uszczęśliwić. Tego dnia grałem od 6 rano do 22. Po tym maratonie byłem strzępem człowieka. Następnego dnia w internecie znalazł forum o hazardzie. Ludzie radzili mu, gdzie się udać po pomoc, jak się ratować. Poszedł do poradni. Podczas rozmowy z terapeutką usłyszał, że ona nie leczy hazardzistów, tylko narkomanów i alkoholików. Wrócił do domu i kolejny raz przyznał się żonie do długów i hazardu. Tym razem, tak jak podejrzewał, ona powiedziała „dość”. Wyrzuciła jego ubrania na klatkę schodową. 
– Spakowałem do plecaka te ciuchy i wyszedłem z domu. Poszedłem na stację kolejową i tam przenocowałem. Następnego dnia żona zadzwoniła do mnie i powiedziała, że to koniec, że odchodzi. Pozwoliła mi znowu mieszkać w domu, ale nie chciała już ze mną rozmawiać – dodaje. 
W lutym ubiegłego roku firma Jacka została rozwiązana. Stracił pracę. To go dobiło, bo tylko praca dawała mu nadzieję, że spłaci długi i się wyleczy. Trzymała go przy resztce zdrowych zmysłów. 
– Wtedy postanowiłem zagrać się na śmierć – opowiada. – Nie mogłem patrzeć na swoje odbicie, kiedy widziałem je w witrynie sklepowej. Wyciągnąłem ostatnie 2 tys. zł. Wyłączyłem telefon i zacząłem grać. Nie czułem już nic. Potem poszedłem do lasu, zdjąłem pasek i założyłem sobie pętlę na szyi. Myślałem o żonie, córce, o tym, jak je kocham, o tym, jak kocham życie. Wysłałem pożegnalny SMS. To była moja ostatnia prośba o pomoc. Policja szybko mnie odnalazła. Uratowali mnie i zawieźli do szpitala. Bratowa pomogła znaleźć zamknięty ośrodek dla uzależnionych. W czerwcu wróciłem z terapii i nie gram. Żona zabrała córkę i przeniosła się do innego miasta, do rodziców. Zostałem w pustym mieszkaniu, sam. Czuję się jak wyrzutek, nie mogę znaleźć pracy, bo w miasteczku wszyscy wiedzą o sobie wszystko. Nie chcą mi zaufać. Trudno im się dziwić. Jest źle, ale przynajmniej nie gram. Umysł mam jasny. Nie czuję do siebie takiej nienawiści jak kiedyś. Wreszcie mogę normalnie spać. Szerokim łukiem omijam automaty, nie noszę przy sobie pieniędzy, by nie kusić losu – mówi.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Jupiterimages

Aktualizacja: 17.04.2014

Komentarze (1 - 10 z 24)
dodo , 29.03.2015 17.03
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
MOJmaż jest hazardzistą przez 2 lata zadłuzył nas na 40 tys, spłacimy 92 ty po 7 latach, Dowiedziałam sie 4 dni temu. Jak można być takim debilem !!!!!!!!!!!!!
 
szrek, 07.03.2015 06.50
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
wlasnie 10 godz wczesniej przegralem okolo 400eur ,k...... tez mam dosc,szkoda mi czasu na te glowna ale przyciagaja jak magnez ,sa wszedzie ,zobaczymy jak sobie dam z tym rade ,pozdrawiam
 
Darek, 31.01.2015 13.07
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
witam ja też ostatnio od tamtego roku zaczełem chodzić na maszyny a zaczeło się nie winnie właśnie nnajpierw wrzucałem po pare złotych później coraz więcej już chyba z 10 tysięcy straciłem na to jebane gówno naprawde nie warto chodzic tam się NIGDY nie zarobi a długów jedynie sobie na robisz wczoraj przegrałem prawie 500zł i teraz musze kombinowac żeby miec na zycie totalne gówno nie gracjcie w to i OTRZĄŚNIJCIE SIĘ NAPRAWDE TO ZGUBA ja też czasem jak wchodze to nie moge potem już wyjśc dopóki nie strace całej kasy bo ciagle mam nadzieje ze wygram coś konkretnego ale gowno nigdy nie wygrałem nic konkretnego maksymalnie 1000zł wygrałem ale właśnie 1000zł tam wrzuciłem ale się otrząsnełem i poszedłem stamtąd ale co z tego jak potem znowu zaczełem grac masakra nie ChODZICIE TAM WIECIE ILE KASY ZARABIAJA WŁASCICIELE NA TAKICH FRAJERACH BO INACZEJ NIE MOZNA NAZWAC TAKICH OSÓB JA TEZ SIE UWAZAM ZA FRAJERA PRZEZ TA KASE CO TYLE STRACILEM WLASCICIELE ZARABIAJA ZE 100TYSIECY MIESIECZNIE NA TAKICH SMIEJA SIE Z NAS ZE TACY GLUPI JESTESMY JA SOBIE POSTANOWILEM ZE BEDE CHODZIC RAZ NA MIESIAC I BEDE GRAC NA 30 I WRZUCAM 100ZŁ JAK BEDE WYGRYWAL A POTEM ZACZNIE MI SCHODZIC PO 5 STRZALACH NIC NIE BEDZIE DAWAC WYCOFUJE SIE WYPLACAM KASE WYCHODZE I WRACAM ZA MIESIAC BO JEDYNY DOBRY POMYSL TAK MYSLE ZEBY COS ZAROBIC NA TYM GOWNIE
 
Alakain22, 15.01.2015 00.18
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
To nie jest uzależnienie tylko głupota. Jak ktoś nie ma mózgu i nie rozumie, że automat to maszyna stworzona do zarabiania pieniedzy, a nie do dawania za darmo to przegrywa życie. Na automatach grałem pewnie ze 30 razy w życiu, ale za kwoty rzedu 5 zł i kilka razy nawet wygrałem 199, 150 zł, ale jakoś mnie to nie uzależniło, bo mam mózg i wiem, że maszyna nigdy nie będzie stratna, Raz wygrasz, a potem przegrasz 5 razy. Wygrasz 1000 zł, przegrasz więcej. Maszyny to gry dla idiotów.
 
agnessa37@o2.pl, 29.11.2014 23.52
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
k...a..;tyle co przeszłam przez hazardziste!! nikomu nie życzę
 
GOSC, 27.08.2014 14.50
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
witam mam na imie Jakub mam 25lat jestem uzależniony od maszyn jakieś 4 lata szukam terapii wiem zew wiekszych miastach jest to bez problemu niestety mieszkam w mniejszym miasteczku i tu niestety nie można czegoś takiego znaleźć są może gdzieś jakieś ośrodki w których się przebywa i leczy uzależnienie od hazardu??? BŁAGAM O POMOC BO JEJ CHCE A TO WSZYSTKO JEST SILNIEJSZE ODE MNIE :(
 
inga_ ipz, 14.08.2014 00.15
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
BEZPŁATNY PROGRAM TERAPEUTYCZNY DLA OSÓB CIERPIĄCYCH Z POWODU UZALEŻNIEŃ BEHAWIORALNYCH, ICH RODZIN I BLISKICH Warszawa Od 1 lipca 2014 roku Ośrodek Psychoterapii i Promocji Zdrowia Instytutu Psychologii Zdrowia PTP „OGRÓD” uruchamia Poradnię Uzależnień dla osób cierpiących z powodu uzależnienia od hazardu, Internetu, komputera, seksu, zakupów, pracy, jedzenia czy innych destrukcyjnych zachowań. W ramach programu prowadzimy terapię indywidualną oraz terapię grupową. W celu skorzystania z bezpłatnej oferty terapeutycznej zadzwoń i umów się na konsultację: tel. (22)665 77 17 (22) 665 77 49 Dzwoniąc należy powołać się na „program behawioralny” Nasz adres: Warszawa ul. J. Olbrachta 118 A. lok. 12 Program refundowany jest z Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych będących w dyspozycji Ministra Zdrowia. https://www.facebook.com/TelefonDlaUzaleznionychBehawioralnie?fref=ts
 
GRUBA, 07.07.2014 15.18
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
ja gram od 6 lat .mam ponad 60 tys dlugow- karty kredytowe, limit , kredyty...już nie wierze ze z tego wyjde. probowalam wiele razy ale chec zagrania jest niedoopanowania. to cos co kaze ci isc i grac...
 
Paweł, 14.03.2014 08.32
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Grałem parę lat, postanowiłem iść sam z siebie na terapię. Pomogło na rok, w tym czasie poznałem dziewczynę, zakochałem się po uszy ale z czasem to co piękne szybko się skończyło. Wyszło na to, że mnie oszukuje (jeden przykład: niby miała nie mieć męża, a miała), przestaliśmy się spotykać, ona urwała kontakt. Ponad rok nie grałem więc mówię: spróbuję. Początki piękne, jakby ktoś celowo mi dawał wygrywać - jakieś 26 tys. zł. Grałem z 4 miesiące, do dziś wszystko przegrałem. Wiadomo, wygrywało się i przegrywało ale to nic, bo jedna pożyczka, do tego w banku, potem druga, w efekcie już mam do spłaty z 30 tys. zł. Warto się zastanowić i odbić od dna, TO błędne koło. Jadę na terapię w poniedziałek, jest darmowa w Warszawie, postanowiłem znowu nie grać i się leczyć sam z siebie. Jestem singlem, mam pracę, więc muszę sobie radzić sam.
 
Legion, 06.02.2014 22.39
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witam. Szkoda słów, żeby opisać ludzką głupotę. Kiedy pojawiły się w moim mieście maszyny w lokalu, do którego zaglądam, nawet nie zwracałem na nie uwagi. Później zauważyłem, że sporo ludzi, głównie młodych oblega te pudła. Zwracałem kolegom uwagę, że tracą w ten sposób pieniądze i to duże pieniądze. Zarzekałem się, że mnie problem nie dotyczy. Jakże się myliłem. Sam zacząłem grać. Najpierw sporadycznie, od czasu do czasu. I tak jest nadal. Tylko co z tego, skoro mogę grać na stawkach 200, a zdarzyło mi się grać na stawce 500 (500 zł nie miałem nawet 10 sekund). To potworny nałóg. Gorszy niż alkohol czy narkotyki. Niszczy życie, wykańcza psychicznie. Zamiast myśleć konstruktywnie, zastanawiasz się nad tym, jak rozgryźć k..., żeby odzyskać kasę. I na to tylko właściciele tych pudeł liczą. Na chęć odkucia. Nie ma na to szans. Sam się przekonałem i pier.... maszyny. Pora zacząć normalnie funkcjonować. Chciałem w tym roku spędzić dwutygodniowe wakacje nad morze. Przez głupotę ktoś inny się zabawi (właściciel pudła).
 
następne »
strona 1 z 3
reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Jak rzucić PALENIE PAPIEROSÓW? Sposoby na rzucenie palenia Jak rzucić PALENIE PAPIEROSÓW? Sposoby na rzucenie palenia

Jak rzucić palenie? Uzależnienie od palenia papierosów to sprawa osobista, trzeba ją załatwić z...

więcej

5559

E-papierosy a zdrowie. Czy papieros elektroniczny jest bezpieczny i zdrowszy? E-papierosy a zdrowie. Czy papieros elektroniczny jest bezpieczny i zdrowszy?

E-papierosy wydają się dobrą metodą, gdy chcesz rzucić palenie, ale czy są bezpieczne? Wiele osób...

więcej

5324

Uzależnienie od komputera i gier komputerowych - objawy Uzależnienie od komputera i gier komputerowych - objawy

Uzależnienie od komputera, internetu czy gier komputerowych już od jakiegoś czasu znajduje się na...

więcej

18296

Testy na obecność marihuany (THC) w moczu i na przedmiotach osobistego użytku Testy na obecność marihuany (THC) w moczu i na przedmiotach osobistego użytku

Najpopularniejsze testy na obecność THC (tetrahydrokannabinolu) badają mocz lub przedmioty użytku...

więcej

17604

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Znajdź badanie

Wybierz badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Z uzależnieniem i osobą uzależnioną bardzo trudno jest współpracować (jeżeli mogę tak to nazwać). Nie można komuś pomóc, jeśli sam nie chce tej pomocy! Trudno jest namówić kogoś - nawet najlepszego...

Miła szesnastoletnia Beato! Ograniczenie ilości wypijanego alkoholu nie powinno wynikać z obawy przed reakcją rodziców, tylko z troski o własne zdrowie. Nie rozumiem, jakie "inne rzeczy" też...

Podstawową wizytą powinna być zdecydowanie konsultacja laryngologiczna. Jeżeli sytuacja się nie zmienia, koniecznie najpierw trzeba zadziałać od strony lekarskiej. Warto zapytać lekarza o konsultację...

Grupy wsparcia
data

Maj 25, 2015

ja schudłam 5 kg po 1,5 miesiaca Ja schudłam 3 kilo i mało tego chciałam zwrotu a tu się okazuje że nie ma gdzie tego wysłać bo adresat nie znany

data

Maj 25, 2015

wydawało mi się ze takie suplementy to bujda. Testowałam jednak Slimcea. Miałam ogromny problem z nadwagą. Źle się czułam i chwytałam się każdej metody. Pomogła mi faktycznie Slimcea. Stosowałam 3 miesiące i przez ten czas schudłam 12kg. Jestem bbardzo bardzo szczesliwa.

data

Maj 23, 2015

Od 3 dni zażywam Green Barley Slim, póki co nie widzę żeby coś kilogramy leciały, no ale to dopiero 3 dzień ;) Dam znać po 2 tygodniach, bo jakoś nie jestem do końca przekonana.

data

Maj 25, 2015

Ja się odchudzałam pół roku sama, efekt mizerny. Następnie zamówiłam tabletki Slimcea. Nic po za tym nie zmieniałam. Przy tej samej prostej diecie waga spadała 2x bardziej. Polecam. Odpowiednia dieta i slimcea i można ładnie i szybko schudnąć.

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.