- Palce pałeczkowate to charakterystyczny obrzęk końcówek palców, który powoduje, że paznokcie stają się wyjątkowo wypukłe
- Według bazy StatPearls aż 80 proc. przypadków pałeczkowatości u dorosłych wynika bezpośrednio z raka płuca
- Domowy test Schamrotha pozwala wykryć zmiany poprzez sprawdzenie prześwitu między złączonymi paznokciami palców wskazujących
- Przyczyną deformacji bywają wady serca, mukowiscydoza oraz przewlekłe stany zapalne toczące się w klatce piersiowej
Palce pałeczkowate. Jak wyglądają i po czym je poznać?
Palce pałeczkowate, nazywane też palcami dobosza, to zmiana wyglądu końcówek palców u rąk lub nóg. Dochodzi do obrzęku tkanek miękkich na czubku palca, dlatego opuszki robią się szersze i pogrubione. Wtedy palce zaczynają przypominać pałeczki perkusyjne, a paznokcie stają się wyraźnie bardziej wypukłe.
W pałeczkowatości zmienia się tak zwany kąt Lovibonda, czyli kąt w miejscu, gdzie paznokieć łączy się ze skórą. U zdrowej osoby jest on wyraźny, natomiast przy pałeczkowatości zanika, a płytka paznokcia staje się niemal równoległa do palca albo mocno wygięta. Autorzy publikacji w bazie StatPearls wiążą te zmiany z przebudową unaczynienia i tkanki łącznej pod paznokciem.
Dlaczego pojawiają się palce pałeczkowate? Mechanizm zmian w palcach i paznokciach
Nie do końca wiadomo, dlaczego u części osób rozwija się taka deformacja palców. Według informacji opisanych w NCBI Bookshelf jedną z przyczyn ma być gromadzenie się w końcówkach palców określonych komórek krwi, które w prawidłowych warunkach zostają „wyłapane” w płucach. Gdy krążenie nie działa prawidłowo, komórki docierają do palców i uwalniają czynniki wzrostu, co pobudza tkanki do rozrostu.
Opisany mechanizm łączy się z niedotlenieniem, czyli sytuacją, gdy do tkanek dociera zbyt mało tlenu. W odpowiedzi organizm zwiększa wydzielanie białek sygnałowych, między innymi naczyniowo-śródbłonkowego czynnika wzrostu. To sprzyja powstawaniu większej liczby drobnych naczyń w końcówkach palców, a tkanka pod paznokciem zaczyna pęcznieć.
Test Schamrotha. Jak sprawdzić palce pałeczkowate w domu?
Wstępnie możesz ocenić kształt paznokci za pomocą testu (objawu) Schamrotha. Przyłóż do siebie paznokcie obu palców wskazujących, tak aby ich górne powierzchnie się stykały. U zdrowej osoby między płytkami widać małą przerwę w kształcie diamentu, przez którą prześwituje światło.
Jeśli po złączeniu palców „okienko” znika i paznokcie całkowicie do siebie przylegają, może to wskazywać na pałeczkowatość. W gabinecie ocenia się też inne parametry, na przykład stosunek głębokości palca przy paznokciu do głębokości przy najbliższym stawie. Wartość powyżej 1 przemawia za obecnością tej zmiany.
Palce pałeczkowate - z jakimi chorobami mogą się wiązać?
Palce pałeczkowate zwykle nie są odrębną „chorobą”, tylko objawem innego, często poważnego problemu zdrowotnego. StatPearls podaje, że u dorosłych najczęściej wiążą się z nowotworami układu oddechowego. Według tej bazy 80 proc. przypadków pałeczkowatości związanych z guzami w klatce piersiowej wynika bezpośrednio z raka płuca.
Palce pałeczkowate mogą też towarzyszyć innym chorobom o przewlekłym przebiegu. W tekście wskazano, że polscy eksperci z towarzystw pneumonologicznych i medycyny rodzinnej w rekomendacjach opisują między innymi następujące grupy chorób:
- mukowiscydoza
- rozległe rozstrzenie oskrzeli
- przewlekłe choroby śródmiąższowe płuc
- poważne wady serca
- przewlekłe stany zapalne w obrębie klatki piersiowej
Pałeczkowatość palców. Co zrobić, gdy zauważysz takie zmiany?
Jeśli widzisz, że palce zmieniły kształt, a paznokcie zrobiły się bardziej wypukłe, nie odkładaj tego na później. Pierwszym krokiem jest wizyta u lekarza rodzinnego, który zbierze wywiad i sprawdzi, czy zmiany dotyczą obu dłoni, czy tylko jednej. Jeśli obejmują obie ręce i nie są cechą rodzinną, zwykle potrzebna jest dalsza diagnostyka.
Zgodnie z polskimi wytycznymi, na przykład „Kompas kaszel”, podstawowym badaniem w takiej sytuacji jest RTG klatki piersiowej. To badanie pomaga ocenić stan płuc i serca, co ma znaczenie przy szukaniu przyczyny niedotlenienia. Im szybciej zostanie ustalone źródło problemu, tym szybciej można rozpocząć leczenie choroby podstawowej.
Źródła: