- Nadmierna ruchomość stawów dotyczy od 1 do 4 proc. populacji i często jest dziedziczna
- Skala Beightona pozwala lekarzom ocenić stopień giętkości na podstawie konkretnych umiejętności ruchowych
- Cienka skóra i łatwe powstawanie siniaków to sygnały sugerujące zespół Ehlersa-Danlosa
- Według zaleceń brytyjskiego NHS kluczowym elementem terapii jest wzmacnianie mięśni stabilizujących stawy
- Skierowanie na fizjoterapię w ramach NFZ należy zarejestrować w ciągu 30 dni od wystawienia
Nadmierna ruchomość stawów: co to jest i kiedy nie jest tylko „dobra giętkość”
Nadmierna ruchomość stawów, czyli hipermobilność, oznacza większy zakres ruchu w stawach niż u większości osób. Dotyczy około 1–4 proc. populacji i często występuje rodzinnie, więc skłonność do dużej giętkości może być dziedziczna.
U wielu osób to tylko cecha organizmu i nie wymaga leczenia. Problem zaczyna się wtedy, gdy oprócz „luźnych” stawów pojawiają się dolegliwości. Sytuacja zmienia się, gdy elastyczności towarzyszy ból, częste urazy albo inne nietypowe objawy. Wtedy hipermobilność może być sygnałem, że tkanka łączna działa nieprawidłowo.
W takiej sytuacji warto sprawdzić, czy za dolegliwościami nie stoi konkretne schorzenie, na przykład zespół Ehlersa-Danlosa (EDS).
Test na hipermobilność: skala Beightona i proste pytania przesiewowe
Do oceny hipermobilności lekarze często wykorzystują skalę Beightona, czyli punktację za konkretne zakresy ruchu. U dorosłych do 50. roku życia o uogólnionej ruchomości stawów mówi się zazwyczaj przy wyniku co najmniej 5 punktów.
U dzieci próg wynosi 6 punktów, a u osób starszych 4 punkty. Wynik pomaga ocenić stopień giętkości, ale sam w sobie nie wyjaśnia przyczyny dolegliwości.
Pomocne są też pytania przesiewowe, które pozwalają wstępnie ocenić, czy problem może dotyczyć ciebie. Według informacji opublikowanych w American Journal of Medical Genetics, odpowiedź „tak” na co najmniej dwa z poniższych pytań może sugerować nadmierną ruchomość stawów.
- Czy potrafisz teraz (lub potrafiłeś w przeszłości) położyć dłonie płasko na podłodze bez uginania kolan?
- Czy potrafisz przyciągnąć kciuk do przedramienia tak, aby go dotknął?
- Czy jako dziecko potrafiłeś wyginać ciało w dziwne kształty lub bez problemu robiłeś szpagat?
- Czy w dzieciństwie lub młodości zdarzyło ci się więcej niż raz zwichnąć bark lub rzepkę w kolanie?
- Czy uważasz się za osobę o nadmiernie ruchomych stawach (tzw. double-jointed)?
Objawy alarmowe przy hipermobilności: na co zwrócić uwagę poza stawami
Jeśli zauważasz u siebie lub u bliskiej osoby dużą giętkość, zwróć uwagę na objawy wykraczające poza same stawy. Mogą one sugerować, że problem dotyczy całej tkanki łącznej.
Jak podaje Departament Zdrowia Australii Południowej, w takiej sytuacji część osób może wymagać konsultacji u genetyka klinicznego.
Szczególną uwagę należy zwrócić na nietypowy wygląd skóry oraz problemy z układem krążenia. Do niepokojących objawów, które warto skonsultować z lekarzem, należą między innymi:
- bardzo cienka, prześwitująca lub wyjątkowo rozciągliwa skóra
- łatwe powstawanie siniaków bez wyraźnej przyczyny lub przy minimalnym urazie
- szerokie, zanikowe blizny, które wyglądają jak „bibułka”
- występowanie tętniaków, pęknięć naczyń krwionośnych lub rozległych żylaków w młodym wieku
- nawracające przepukliny brzuszne lub pęknięcia mięśni i ścięgien.
Zespół Ehlersa-Danlosa (hEDS): jakie cechy bierze się pod uwagę w rozpoznaniu
Najczęściej opisywaną chorobą związaną z nadmierną ruchomością stawów jest hipermobilny zespół Ehlersa-Danlosa, czyli hEDS. Do rozpoznania potrzebna jest nie tylko uogólniona giętkość, ale też inne cechy dotyczące całego organizmu.
Według kryteriów przedstawionych przez Oregon Health & Science University, w diagnostyce trzeba też wykluczyć inne choroby tkanki łącznej, na przykład toczeń lub reumatoidalne zapalenie stawów.
W diagnostyce ocenia się między innymi przewlekły ból trwający co najmniej 3 miesiące, który dotyczy wielu okolic ciała. Pod uwagę bierze się też takie cechy jak nietypowo miękka skóra, rozstępy bez zmiany masy ciała czy specyficzna budowa podniebienia. Jeśli dolegliwości są codzienne, a stawy bywają niestabilne mimo braku urazów, warto poruszyć temat hEDS podczas konsultacji ze specjalistą.
Ćwiczenia i codzienne nawyki przy hipermobilności stawów
Przy stwierdzonej hipermobilności kluczowe jest wzmacnianie mięśni, które stabilizują zbyt „luźne” stawy. Zgodnie z zaleceniami brytyjskiego NHS, poprawa kondycji fizycznej może zmniejszać ból i ryzyko zwichnięć. Ważne jest też, by nie prowokować skrajnych zakresów ruchu tylko dlatego, że są możliwe.
Na co dzień pomagają proste zasady, które odciążają układ ruchu i zmniejszają ryzyko kontuzji. Oto najważniejsze z nich:
- wybieraj aktywności o niskim obciążeniu, takie jak pływanie lub jazda na rowerze
- unikaj powtarzalnych ćwiczeń bez przerw i stosuj tzw. pacing, czyli racjonowanie wysiłku
- dbaj o utrzymanie prawidłowej masy ciała, aby nie przeciążać stawów
- noś stabilne obuwie zapewniające dobre wsparcie dla stopy
- w razie bólu możesz sięgnąć po środki przeciwzapalne w żelu lub tabletkach, zgodnie z zaleceniem farmaceuty.
Hipermobilność stawów a NFZ: skierowanie, terminy i fizjoterapia
Jeśli podejrzewasz u siebie chorobową hipermobilność, pierwszym krokiem jest wizyta u lekarza rodzinnego (POZ). Lekarz może wystawić skierowanie do poradni specjalistycznej, na przykład genetycznej, ortopedycznej albo rehabilitacyjnej.
W polskim systemie ochrony zdrowia masz 14 dni roboczych na dostarczenie oryginału skierowania do placówki, w której się rejestrujesz. Po tym czasie możesz zostać skreślony z listy oczekujących. W leczeniu hipermobilności ważną rolę odgrywa fizjoterapia. Także tutaj potrzebujesz skierowania od lekarza pracującego w ramach umowy z NFZ.
Na rejestrację skierowania na cykl zabiegów fizjoterapeutycznych masz 30 dni od daty wystawienia. Regularna praca z fizjoterapeutą pomaga nauczyć się kontroli ruchu i bezpiecznego wzmacniania ciała.
Źródła: