Nawet „niewinne” ilości niszczą neurony. Nowe badanie łączy ten nawyk z Alzheimerem

Coraz więcej badań wskazuje, że nadużywanie alkoholu może szkodzić nie tylko wątrobie czy sercu, ale również mózgowi. Nowe ustalenia pokazują, w jaki sposób duże ilości alkoholu mogą wiązać się z procesami obserwowanymi w chorobie Alzheimera.

Grupa czterech młodych, roześmianych osób, z kieliszkami i butelkami piwa, kibicuje wspólnie w pubie. Ich żywiołowe reakcje i pełne radości twarze odzwierciedlają emocje towarzyszące spożywaniu alkoholu, o czym więcej przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: getty/ Getty Images Grupa roześmianych, młodych ludzi ogląda mecz w pubie z piwem i przekąskami, głośno reagując na wydarzenia sportowe. Nowe badania wskazują, że nawet niewinne ilości alkoholu mogą niszczyć neurony i łączyć ten nawyk z chorobą Alzheimera – czytaj więcej na Poradnik Zdrowie.

Choroba Alzheimera to najczęstsza postać otępienia, a wiek nadal pozostaje jej głównym czynnikiem ryzyka. Badacze od dawna zwracają jednak uwagę, że znaczenie mają także codzienne nawyki, w tym dieta, ruch, sen, palenie tytoniu, relacje społeczne i spożycie alkoholu.

Choroba Alzheimera - skąd się bierze?

Alkohol a Alzheimer. Nowe badanie pokazuje, co może dziać się w mózgu

Nowe badanie zaprezentowane podczas 49. dorocznego spotkania naukowego Research Society on Alcohol wskazuje, że długotrwałe nadużywanie alkoholu może nasilać procesy biologiczne powiązane ze starzeniem mózgu i zmianami charakterystycznymi dla choroby Alzheimera. „Chociaż starzenie się pozostaje największym czynnikiem ryzyka choroby Alzheimera, wybory dotyczące stylu życia również mogą mieć duży wpływ na zdrowie mózgu” - mówi badaczka Nagalakshmi Balasubramanian. „Dzięki zrozumieniu, jak czynniki takie jak używanie alkoholu, dieta, ćwiczenia i sen wpływają na starzejący się mózg, możemy być w stanie zidentyfikować możliwości profilaktyki i opracować strategie, które pomogą ludziom utrzymać zdrowie poznawcze w późniejszym okresie życia” - dodaje.

Nadużywanie alkoholu a demencja. Naukowcy skupili się na procesach związanych z neurodegeneracją

Badanie przeprowadzono na myszach. Celem było sprawdzenie, jak długotrwałe spożywanie dużych ilości alkoholu może wiązać się z ryzykiem zmian obserwowanych w chorobie Alzheimera. Zespół analizował mechanizmy łączące alkohol z neurodegeneracją, stanem zapalnym, zaburzeniami metabolicznymi i odkładaniem się białka tau. „Nadużywanie alkoholu jest częstym, ale często pomijanym czynnikiem, który może wpływać na długoterminowe zdrowie mózgu” — tłumaczy Balasubramanian. Badaczka zwróciła też uwagę, że używanie alkoholu może wiązać się z depresją, lękiem i wycofaniem społecznym, czyli zjawiskami obserwowanymi także na wczesnym etapie choroby Alzheimera, czasem jeszcze przed wyraźnym pogorszeniem pamięci. „Chcieliśmy lepiej zrozumieć biologiczne mechanizmy łączące używanie alkoholu z neurodegeneracją i ustalić, dlaczego niektóre osoby mogą być bardziej podatne niż inne na te szkodliwe skutki” - dodaje.

Alkohol przyspiesza starzenie mózgu? W centrum badania znalazł się toksyczny acetaldehyd

Eksperci wykorzystali model myszy z wariantem genetycznym ALDH2*2. Chodzi o enzym, który pomaga usuwać z organizmu acetaldehyd, czyli toksyczny związek powstający podczas rozkładu alkoholu. Gdy działa słabiej, acetaldehyd może się gromadzić. Właśnie ten związek znalazł się w centrum analizy. Wyniki uzyskane w modelu zwierzęcym pokazały, że acetaldehyd wpływa na mózg na poziomie molekularnym i może sprzyjać zmianom powiązanym z chorobą Alzheimera. Zespół zauważył także różnice między samcami i samicami. „Jednym z najciekawszych wyników naszego badania było to, że związana z alkoholem patologia przypominająca chorobę Alzheimera wydawała się rozwijać inaczej u samców i samic” - stwierdza Balasubramanian. „Zaobserwowaliśmy różnice w tym, gdzie gromadziła się patologia tau i które typy komórek mózgowych były dotknięte”. Badacze prowadzą teraz kolejne analizy, aby ustalić, skąd biorą się te różnice i jak dokładnie acetaldehyd wpływa na zmiany zachodzące w mózgu.

Czy alkohol niszczy mózg? Lekarze wskazują, co już wiadomo, a czego jeszcze nie

Do wyników odnieśli się także lekarze, którzy nie uczestniczyli w badaniu. Swapnil Patel, lekarz chorób wewnętrznych, zastępca szefa oddziału chorób wewnętrznych w Jersey Shore University Medical Center, zwrócił uwagę, że z punktu widzenia praktyki lekarskiej problem jest poważny, ponieważ nadużywanie alkoholu może zwiększać ryzyko uszkodzenia mózgu i otępienia, w tym choroby Alzheimera.

Lekarz podkreślił również, że w przeciwieństwie do genów jest to czynnik, na który można wpływać. Dung Trinh, lekarz chorób wewnętrznych i dyrektor medyczny Healthy Brain Clinic w Irvine w Kalifornii, zaznaczył z kolei, że obecnych wyników nie można traktować jako dowodu, iż alkohol bezpośrednio wywołuje chorobę Alzheimera u ludzi. „To badanie przedkliniczne wykorzystujące model myszy, więc nie dowodzi, że alkohol bezpośrednio powoduje chorobę Alzheimera u ludzi” - powiedział. „Ale wzmacnia rosnącą liczbę dowodów sugerujących, że długotrwałe nadużywanie alkoholu może przyspieszać procesy obciążające mózg, zwłaszcza u osób, które już mogą być bardziej podatne”.