METEOROPATIA - uczulenie na pogodę [WYWIAD]

2007-05-14 3:54 Patrycja Altyńska

Meteoropaci trafnie przewidują nadejście wyżów i niżów atmosferycznych. Boli ich wtedy głowa, łamie w kościach, czują się fatalnie. Też tak masz? Witaj w klubie chorych na meteoropatię, czyli nadwrażliwość na zmiany pogody.

  • Czy choruje Pan na meteoropatię?

Dr Paweł Błaszczyszyn z Przychodni Medycyny Naturalnej KOMED w Warszawie: Trochę tak. Gdy gwałtownie spada ciśnienie, boli mnie głowa.

  • To pewnie ja też mam meteoropatię, bo gdy w telewizji zapowiadają opady deszczu, boli mnie kolano lub łokieć.

Zgadza się, łamanie w kościach to jeden z symptomów meteoropatii.

  • Czy objawy meteoropatii będą się nasilać? Czy metryka ma znaczenie?

Oczywiście, im człowiek jest starszy, tym bardziej wrażliwy na zmiany pogody. Młodzi ludzie właściwie nie odczuwają dolegliwości z tego powodu. Wiązałbym to z siłą witalną, którą tracimy z wiekiem.

  • Czym jest meteoropatia?

To wrażliwość lub, jak mawiają niektórzy, alergia na zmiany pogody. Wpływ na nasze samopoczucie może mieć każdy z czynników składających się na tzw. warunki atmosferyczne: temperatura, ciśnienie, wilgotność powietrza, wiatr ilość światła. Ale o meteoropatii mówimy dopiero wtedy, gdy działanie któregoś lub kilku z nich przeszkadza nam w codziennym życiu.

  • Dużo ludzi cierpi z tego powodu?

Prawdopodobnie jedna trzecia z nas. Aż 70 proc. meteoropatów to kobiety. Niekiedy bardzo młode, ale najczęściej w wieku 45-50 lat. Co ciekawe, po 50 roku życia meteoropatami częściej stają się mężczyźni.

  • Czy uczpenie na pogodę wiąże się z hormonami?

W znacznym stopniu tak. Im większe zaburzenia, tym silniejsza reakcja na kaprysy pogody. A ponieważ kobiety podlegają comiesięcznym cyklom i tzw. burzom hormonalnym - w ciąży, podczas menopauzy - najczęściej one są meteoropatkami. Ponadto większość kobiet ma niskie ciśnienie krwi, co także zwiększa wrażliwość na pogodę. U mężczyzn wahania hormonalne są łagodniejsze.

  • Podobno zmiany pogody powodują gorsze samopoczucie u osób skłonnych do depresji?

To prawda. Znacznie rzadziej meteoropatami są optymiści. Optymizm jest jak pancerz - nie dopuszcza do stresu lub osłabia jego niszczące działanie. Człowiek o dużej witalności jest bowiem bardziej odporny na bodźce zewnętrzne. Chorzy na serce, reumatyzm, astmatycy, wrzodowcy, cukrzycy cierpią znacznie bardziej, gdy zmienia się temperatura i wilgotność powietrza.

  • Jak na te dolegliwości wpływa tryb życia, miejsce zamieszkania?

Profesor Jpian Aleksandrowicz mawiał, że „ruch zastępuje wiele leków, ale żaden lek nie zastąpi ruchu". Zahartowany, wysportowany i właściwie się odżywiający mieszczuch pewnie nie będzie meteoropatą. Ale może nim zostać mieszkaniec wsi, który źle się odżywia, pali, pije. Dlatego mniej ważne jest to, gdzie się mieszka, a ważniejsze, jak się żyje i jak szanuje własne zdrowie.

  • Czy z meteoropatii można się skutecznie wyleczyć?

Nie całkiem, ale możemy zmniejszyć swą nadwrażliwość na pogodę, hartując się i prowadząc tak zwany higieniczny tryb życia. Możemy też walczyć z objawami meteoropatii. Jeśli są wynikiem zmian temperatury, polecałbym ciepłe okłady, ubranie chroniące przed wilgocią, a nawet założenie opaski na bolący staw. Czasami pomaga także zażycie aspiryny, która wycisza ból.

Warto wiedzieć

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby codziennie przebywać na dworze przynajmniej 30-50 minut, bez przerwy, a nie np. trzy razy po kwadransie. Taka „zmasowana" dawka świeżego powietrza, naturalnego światła i ruchu uodpornia nas także na negatywne odbieranie zmian pogody. Przy nagłych zmianach pogody unikaj kawy i mocnej herbaty, tłustych mięs i serów.

  • Jak jeszcze można złagodzić skutki oddziaływania aury?

Pomogą masaże lub właściwe odżywianie. Masaż poprawia ukrwienie i przemianę materii. Równie ważna jest lekkostrawna i pełnowartościowa dieta, bogata w beta-karoten, witaminy C, E i B oraz mikroelementy. Trzeba jeść dużo owoców i warzyw, ryby i drób. Przy gwałtownych zmianach pogody radzę unikać kawy i mocnej herbaty, tłustych mięs i serów. Należy dużo pić, trochę więcej solić, żeby podnieść ciśnienie krwi. Gdy nadciąga niż, warto wypić kawę z mlekiem i cukrem, zjeść niewielki kawałek gorzkiej czekolady. Przy wyżu sięgnijmy raczej po zielone warzywa, rośliny strączkowe, ryby, banany, suszone figi, ale tym razem unikajmy soli. A jeśli wieje silny wiatr, mocniej słodźmy słabą kawę lub herbatę. Pijmy soki owocowe, nieco bardziej niż zwykle sólmy potrawy i znów możemy pozwolić sobie na gorzką czekoladę.

  • Lekarze czasem radzą, by brać wtedy leki homeopatyczne.

Też jestem za. Są specjalne zestawy  na dolegliwości właśnie związane ze zmianą pogody. Depresję łagodzi dziurawiec, bóle stawów - skrzyp. Takim doskonałym środkiem przeciwreumatycznym i przeciwzapalnym jest też zioło pustynne zwane „diabelskim szponem" (Harpagophytum procumbens). Bardzo dobrze łagodzi obrzęki, zmniejsza sztywność stawów, odtruwa organizm, poprawia jego odporność.

  • Kiedy ogarnia nas senność, chętnie pijemy kawę. To dobrze?

Zależy jaką. Bardzo mocna i gorzka pomaga na krótko. Kawa z mlekiem i cukrem działa dłużej. Pijąc ją, powinniśmy pamiętać o uzupełnianiu niedoboru magnezu. Zamiast kawy pomoże ruch. Wystarczy pogimnastykować się przy otwartym oknie albo pospacerować choćby 10 minut wokół domu. Można też wziąć przemienny chłodno-ciepły prysznic.

  • Jakie pory roku są niedobre dla meteoropatów?

Przedwiośnie i późna jesień. Dzieje się tak dlatego, że wtedy najbardziej gwałtownie zmieniają się fronty atmosferyczne. Ale nie tylko one są winne naszym dolegliwościom. Przecież coraz częściej obserwujemy różne anomalie pogodowe, gdy nagle, w środku zimy, mamy wiosnę, a latem upały jak w krajach tropikalnych. To też bardzo niedobrze wpływa na chorych. Są osoby, które fatalnie się czują właśnie podczas upałów. Radzę im przede wszystkim, żeby unikały słońca, piły dużo wody mineralnej i często zażywały takich kąpieli, jakie najlepiej im służą. Jeśli ktoś lubi zimne natryski, niech bierze je wtedy jak najczęściej. Nie namawiałbym natomiast do nich kogoś, kto woli ciepły prysznic albo saunę.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
janina
|

jak leczyć lęki szumy głowy na zmianę pogody ?okropne samopoczucie

grażyna
|

przydomowe stacje pogodowe to moim zdaniem zbędny wydatek a wejście na stronę z prognozą biometeorologiczną nic nie kosztuje. Sprawdzam biomet na stronie podanej poniżej przez Kasskaa (biometeo.pl) sprawdza się i jest bardzo dokładny ,nawet dla mojej małej miejscowości mam szczegółową prognozę.

Kasskaa
|

Świecowanie uszu? Co to jest, jak, gdzie i ile kosztuje?
Naprawdę tak od razu pomaga?
A mąż jak chce mieć prognozę biometeo to niech sobie tutaj sprawdza www.biometeo.pl/ ;)

meteo
|

Mam sprawdzony sposób na całkowite usunięcie bólu głowy z powodu zmiany pogody- świecowanie uszu. Zrobiłam 5 zabiegów i od 7 miesięcy mam spokojną głowę- żadna chmura na niebie nie jest mi straszna, jedynie mąż narzeka ,że brakuje domowej pogodynki. POLECAM ŚWIECOWANIE USZU !!!

Marcim
|

"Każda wichura, ciemne chmury, zamiecie śnieżne powoduja u mnie lęk"

Ja mam podobnie ale nie przy zamieciach lecz burzach z piorunami jak gdzieś walnie piorun i jestem w domu zakrywam głowę poduszką a jak na dworze wieje do domu aż się kurzy co robić ?? :(

Marta
|

To klasyczna fobia, idź do dobrego psychiatry, bo faktycznie trzeba wyleczyć przyczynę, która pewnie siedzi ci głęboko w psychice. Fobii sam nie zwalczysz potrzubejsz pomocy fachowca. Pozdrawiam i trzymam kciuki za skuteczną terapię.

Marek
|

Każda wichura, ciemne chmury, zamiecie śnieżne powoduja u mnie lęk. Brak mi odedechu, serce kołacze jak oszalałe, w głowie jedna myśl, że umieram. Jest to uczucie koszmarne, nie pomagaja żadne leki uspokajające. Lekarz natychmiast aplikuje mi hydroxyzinum w zastrzyku. To mnie uspokaja, zasypiam. Jednak chciałbym te stany leczyć, myślę, że ma to podłoże natury psychicznej. Może ktos ma podobne stany, proszę napisać na forum.

Dawid
|

reaguje na zmiany ciśnienia, na wiatr, na brak słońca zimno. Czasami jest to agresja (wiatr, zimno) czasami stany depresyjne które mijają z dnia na dzień (zmiany ciśnienia, rozpogodzenie,zimno).Nie oglądam prognozy pogody ale dokładnie wiem jaka będzie jutro oceniając to po tym jak się czuję-prawie zawsze mam rację. W jesień i zimę jestem zupełnie innym człowiekiem niż w wiosnę i lato do tego stopnia że nie umiem zrealizować tego czego podejmuję się na wiosnę w jesień, jeśli mam dziewczynę na wiosnę i lato na jesień i zimę już jej nie mam i odwrotnie. Pogoda i pory roku niszczą moje życie. Mam 23 lata i to się nasila z roku na rok.

radek
|

mam 19 lat, czesto gdy jest pochmurnio i pada mam pule w stawach, a jeszcze czesciel bole glowy:/