Nowe wytyczne w leczeniu głębokiego niedosłuchu
3 marca, w Światowy Dzień Słuchu, w Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego odbyła się konferencja poświęcona aktualnym zaleceniom Polskie Towarzystwo Otorynolaryngologów, Chirurgów Głowy i Szyi dotyczącym leczenia głębokiego niedosłuchu i głuchoty z wykorzystaniem implantów słuchowych.
Dokument ma uporządkować postępowanie medyczne w sposób praktyczny i zrozumiały - od momentu pojawienia się pierwszych objawów, przez diagnostykę i kwalifikację do leczenia, aż po opiekę poimplantacyjną oraz wieloletnią kontrolę. To odpowiedź na rosnącą skalę problemu, który, według danych WHO, do 2050 r. może dotyczyć nawet 2,5 mld osób na świecie, czyli jednej na cztery osoby.
„Pacjent nie powinien zostawać sam”
Specjaliści podkreślali, że postęp technologiczny w ostatnich latach znacząco zwiększył skuteczność terapii. Co istotne, implanty słuchowe są w Polsce finansowane przez NFZ, co realnie zwiększa dostępność tej metody.
- Najważniejsze w nowych zaleceniach jest to, że porządkują one ścieżkę pacjenta i wyznaczają czytelne etapy postępowania. Pacjent nie powinien zostawać sam z przekonaniem, że „nic więcej się nie da zrobić” - podkreśla prof. dr hab. n. med. Kazimierz Niemczyk, kierownik Katedry i Kliniki Otorynolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Eksperci zwracają uwagę na częsty problem: pacjenci przez lata korzystają z aparatów słuchowych, mimo że nie przynoszą one oczekiwanej poprawy. Tymczasem brak efektów nie oznacza wyczerpania wszystkich możliwości terapeutycznych. W wybranych przypadkach kolejnym krokiem może być kwalifikacja do wszczepienia implantu.
Jednostronna głuchota to nie „drobnostka”
Jednym z kluczowych elementów nowych zaleceń jest doprecyzowanie zasad postępowania w przypadku jednostronnej głuchoty (SSD). Choć pacjent zachowuje słuch w jednym uchu, nie oznacza to pełnego komfortu funkcjonowania.
Problemy z rozumieniem mowy w hałasie, trudności z lokalizacją źródła dźwięku czy obniżone poczucie bezpieczeństwa w ruchu ulicznym to codzienność wielu chorych. W dokumencie wskazano, że po pełnej diagnostyce i konsultacji w ośrodku specjalistycznym w wybranych przypadkach można rozważyć implant ślimakowy także u tych pacjentów.
- Jednostronna głuchota to nie jest „kosmetyczny” problem. Dla wielu osób to realne ograniczenia w pracy, w komunikacji i w codziennym bezpieczeństwie. W zaleceniach wyraźnie pokazujemy, kiedy i na jakich zasadach można rozważać leczenie implantem - mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof Morawski, kierownik Oddziału Otorynolaryngologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu oraz Kliniki Otolaryngologii Uniwersytetu Opolskiego.
W Polsce ponad 20 ośrodków i ok. 1000 zabiegów rocznie
Skala wyzwań jest znacząca. W Polsce z niedosłuchem zmaga się ponad 2 mln osób. Wśród hospitalizowanych w ramach procedur implantacji istotną grupę stanowią dzieci, osoby w wieku produkcyjnym oraz seniorzy.
W kraju działa ponad 20 ośrodków wykonujących implantacje u dzieci i dorosłych. Rocznie przeprowadza się około 1000 takich zabiegów. Mimo to część pacjentów trafia do specjalistów zbyt późno nie wiedząc, że brak poprawy po zastosowaniu aparatu słuchowego powinien być sygnałem do pogłębionej diagnostyki.
Kluczowa jest szybka diagnostyka
Lekarze zgodnie podkreślają: im wcześniej rozpocznie się właściwe postępowanie, tym większe szanse na skuteczną rehabilitację słuchu i poprawę jakości życia. Problemem pozostaje brak świadomości oraz zagubienie pacjentów w systemie.
- Dziś musimy mówić nie tylko o postępie technologicznym, ale o praktyce: kiedy pacjent powinien zacząć diagnostykę i jak nie zgubić się po drodze. Zbyt często widzimy osoby, które trafiają za późno albo latami próbują „ratować się” rozwiązaniami, które nie dają realnej poprawy - podkreśla prof. dr hab. n. med. Marcin Szymański z Kliniki Otolaryngologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Nowe zalecenia mają być nie tylko dokumentem dla specjalistów, lecz także czytelnym sygnałem dla pacjentów: głęboki niedosłuch i głuchota nie oznaczają dziś braku perspektyw terapeutycznych. Warunkiem jest jednak szybka reakcja i konsultacja w ośrodku specjalistycznym.