Zima w mieście to realne zagrożenie dla zdrowia
Minusowe temperatury, oblodzone chodniki i nagłe zmiany pogody sprawiają, że sezon zimowy w przestrzeni miejskiej staje się jednym z najbardziej ryzykownych okresów dla układu ruchu. Każdego roku zimą rośnie liczba pacjentów zgłaszających się do szpitalnych oddziałów ratunkowych i poradni ortopedycznych z powodu urazów powstałych w wyniku poślizgnięć i upadków.
Jak podkreślają lekarze, do kontuzji dochodzi najczęściej nie podczas sportu czy rekreacji, lecz w trakcie zwykłych, codziennych czynności - w drodze do pracy, szkoły lub sklepu.
Najczęstsze urazy zimą w warunkach miejskich
Zdecydowana większość zimowych urazów ma związek z poślizgnięciem się na oblodzonej lub zaśnieżonej nawierzchni. Mechanizm urazu jest zwykle gwałtowny i trudny do kontrolowania, co zwiększa ryzyko złamań.
- Zimą w warunkach miejskich dominują urazy wynikające z upadków na lodzie lub ubitym śniegu – mówi dr n. med. Tomasz Kowalski, specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu ze Szpitala Carolina, Grupa LUX MED. – Najczęściej są to złamania kości promieniowej, urazy nadgarstków, kostek oraz skręcenia kolan. U osób starszych szczególnie niebezpieczne są złamania bliższego końca kości udowej, które często wymagają leczenia operacyjnego i długiej rehabilitacji.
Seniorzy w grupie najwyższego ryzyka
W przypadku osób starszych nawet pozornie niegroźny upadek może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, długotrwałej hospitalizacji oraz utraty samodzielności. Złamania biodra należą do najcięższych urazów ortopedycznych i wiążą się z wysokim ryzykiem powikłań.
Oblodzone chodniki i schody – problem, który wraca każdej zimy
Nieodśnieżone lub oblodzone chodniki, schody i przejścia dla pieszych pozostają jednym z głównych czynników ryzyka zimowych urazów w miastach. Nawet krótkotrwała utrata równowagi może skończyć się poważnym urazem.
- Upadek na twardą, śliską nawierzchnię często odbywa się bez możliwości reakcji, dlatego tak ważna jest zarówno profilaktyka, jak i świadomość, jak zachować się w momencie utraty równowagi – podkreśla ekspert.
Czy można upaść „bezpiecznie”? Technika upadku ma znaczenie
Choć może brzmieć to paradoksalnie, sposób upadania wpływa na skalę obrażeń. Odpowiednia reakcja organizmu może zmniejszyć siłę uderzenia i ograniczyć ryzyko złamań.
Specjaliści zalecają, aby podczas utraty równowagi:
- chronić głowę i twarz, chowając brodę do klatki piersiowej,
- unikać podpierania się wyprostowanymi rękami,
- amortyzować upadek ugiętymi kończynami lub pośladkami,
- starać się rozluźnić ciało, zamiast gwałtownie je napinać.
- Instynktowne wystawianie rąk do przodu często kończy się złamaniem nadgarstka. Warto uczyć się właściwych reakcji, szczególnie jeśli często poruszamy się po śliskich nawierzchniach - dodaje ortopeda.
Jak zmniejszyć ryzyko urazów zimą?
Ostrożność to podstawa, ale równie istotne jest odpowiednie przygotowanie organizmu i właściwe zachowanie w przestrzeni miejskiej.
Eksperci zalecają:
- noszenie stabilnego, antypoślizgowego obuwia, najlepiej z usztywnioną kostką,
- chodzenie wolniejszym tempem i stawianie krótszych kroków,
- unikanie noszenia ciężkich toreb zaburzających równowagę,
- regularną aktywność fizyczną wzmacniającą mięśnie i stawy,
- dbanie o prawidłowy poziom witaminy D i wapnia.
Sprawność fizyczna zmniejsza skutki upadków
Dobrze funkcjonujący układ mięśniowo-szkieletowy lepiej reaguje w sytuacjach nagłych, takich jak poślizg czy utrata równowagi.
– Sprawny układ mięśniowo-szkieletowy lepiej radzi sobie w sytuacjach nagłych, takich jak poślizg czy upadek. Nawet umiarkowana, regularna aktywność fizyczna znacząco zmniejsza ryzyko poważnych urazów – podsumowuje dr n. med. Tomasz Kowalski.