- Według badań na 4 milionach pacjentów zapalenie dziąseł zwiększa ryzyko udaru o 26 proc
- Dane NFZ wskazują, że próchnica i choroby przyzębia podnoszą ryzyko schorzeń naczyń krwionośnych o 70 proc
- Patogeny z jamy ustnej przedostają się do krwi i wywołują stan zapalny przyśpieszający rozwój miażdżycy
- Dokładne mycie zębów oraz profesjonalne usuwanie osadów obniżają ryzyko chorób układu krążenia o 14 proc
Zepsute zęby a choroby serca. Jak bakterie atakują układ krążenia?
Problemy z zębami i dziąsłami to powszechna sprawa, ale rzadko łączymy je z pracą naszego najważniejszego mięśnia. Z owrzodzonych kieszonek dziąsłowych groźne patogeny przedostają się bezpośrednio do krwiobiegu, co uszkadza śródbłonek naczyń krwionośnych. Jeśli chcesz uniknąć powikłań kardiologicznych, musisz traktować wizyty w gabinecie stomatologicznym równie poważnie co regularne pomiary ciśnienia tętniczego.
Bakterie z jamy ustnej nie ograniczają swojego działania tylko do chorych zębów, lecz wędrują wraz z krwią po całym organizmie. Wywołują one tak zwaną mimikrę molekularną, co oznacza, że układ odpornościowy w walce z patogenami zaczyna omyłkowo niszczyć twoje własne naczynia krwionośne. Dlatego tak ważne jest szybkie leczenie każdego ubytku, zanim infekcja rozprzestrzeni się na inne narządy.
Zawał i udar przez zapalenie dziąseł. O ile wzrasta ryzyko choroby?
Statystyki medyczne pokazują bardzo wyraźnie, że nieleczone choroby przyzębia stanowią ogromne zagrożenie dla życia. Jak wynika z rozległych badań przeprowadzonych na grupie ponad czterech milionów pacjentów, umiarkowane i ciężkie zapalenie dziąseł zwiększa ryzyko zawału serca o czternaście procent, a ryzyko udaru o dwadzieścia sześć procent. Oznacza to, że dbanie o zdrowe zęby jest jednym z najprostszych sposobów na wydłużenie życia.
W Polsce sytuacja wygląda równie niepokojąco, ponieważ u szesnastu procent pacjentów w wieku od trzydziestu pięciu do czterdziestu czterech lat diagnozuje się zaawansowane zapalenie przyzębia. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia próchnica połączona z chorobami przyzębia potrafi zwiększyć ryzyko schorzeń naczyń krwionośnych nawet o siedemdziesiąt procent. Z tego powodu trzeba bezzwłocznie zgłosić się do dentysty, gdy tylko zauważysz u siebie krwawienie podczas codziennego szczotkowania zębów.
Przewlekły stan zapalny w jamie ustnej. Co dzieje się w twoim ciele?
Przewlekłe zapalenie przyzębia działa na twój organizm jak cichy alarm, który nieustannie obciąża układ odpornościowy. W badaniach laboratoryjnych obserwuje się wówczas podwyższony poziom markerów prozapalnych, takich jak białko CRP, przy jednoczesnym spadku hormonów o działaniu ochronnym. Aby wygasić ten niszczący proces, musisz całkowicie zlikwidować ognisko infekcji w jamie ustnej.
Lekarze kardiolodzy coraz częściej podkreślają, że przewlekły stan zapalny drastycznie przyśpiesza rozwój miażdżycy. Nieleczona paradontoza podtrzymuje procesy zapalne w całym ciele, co bezpośrednio ułatwia odkładanie się blaszki miażdżycowej w tętnicach. Najlepszym sposobem na zahamowanie tego procesu jest podjęcie specjalistycznego leczenia periodontologicznego, które zredukuje ogólnoustrojowy stan zapalny.
Jak chronić serce u dentysty? Zabiegi stomatologiczne na NFZ
W Polsce ubezpieczeni pacjenci mogą korzystać z bezpłatnej opieki stomatologicznej, co znacznie ułatwia walkę o zdrowe serce:
- jedno badanie stomatologiczne z instruktażem higieny jamy ustnej w roku
- trzy kontrolne wizyty w gabinecie w ciągu dwunastu miesięcy
- jedno bezpłatne usuwanie kamienia nazębnego w roku
- płukanie kieszonek dziąsłowych i kiretaż zamknięty u periodontologa
Dentystka Katarzyna Młyniec w poradniku przygotowanym przez NFZ zwraca uwagę, że łatwiejszy dostęp do informacji i nowoczesnych metod leczenia pomaga pacjentom skuteczniej dbać o zdrowie. Leczenie paradontozy i innych chorób dziąseł u specjalisty również jest w pełni refundowane przez państwo. Zdecydowanie warto zapisać się do periodontologa już przy pierwszych niepokojących objawach, aby skutecznie zatrzymać postępującą infekcję.
Codzienna higiena jamy ustnej. Jak nawyki zmniejszają ryzyko zawału?
Nawet najlepsze zabiegi w gabinecie dentystycznym nie przyniosą rezultatu bez twojego codziennego zaangażowania w domowej łazience. Badania dowodzą, że dokładne mycie zębów przynajmniej raz dziennie obniża ogólne ryzyko chorób układu krążenia o dziewięć procent. Z kolei regularne usuwanie osadów przez profesjonalistę poprawia ten wynik do czternastu procent, dlatego powinieneś na stałe połączyć obie te metody.
Codzienne usuwanie płytki bakteryjnej zapobiega jej przekształceniu się w twardy kamień nazębny, który niszczy dziąsła. Taka rutyna wymaga stosowania odpowiedniej szczoteczki, nici dentystycznej oraz płynów o działaniu antybakteryjnym. Twoje serce z pewnością odwdzięczy się wieloma latami bezawaryjnej pracy, jeśli każdego dnia poświęcisz kilka minut na solidną higienę.
Źródła:
- American Heart Association (AHA) — Professional Heart Daily — "Top Things to Know: Periodontal Disease & Atherosclerotic Cardiovascular Disease" (Prepared by Barbara Entl, MD; no additional individual experts named in the page body)
- PLoS ONE — "Periodontal disease and subsequent risk of cardiovascular outcome and all-cause mortality: A meta-analysis of prospective studies" — Xiangyu Guo et al.
- Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) — "Poradnik Pacjenta: Stomatolog na NFZ – co Ci przysługuje?" (Institutional source; no author identified; quoted expert: lek. dent. Katarzyna Młyniec)
- professional.heart.org — Oral Health and Cardiovascular Disease — Steven Hopkins, MD; Saivaroon Gajagowni, MD; Yusuf Qadeer, MD; Zhen Wang, PhD; Salim S. Virani, MD; Jukka H. Meurman, MD, PhD, Dr Odont; Chayakrit Krittanawong, MD