Leczenie testosteronem: wskazania i skutki uboczne

2016-02-10 9:53 Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: dr n. med. Robert K. Jarema chirurg, specjalista urolog FEBU, starszy asystent w Klinice Urologii i Uroonkologii CSK MSWiA w Warszawie

Terapia testosteronem ma na celu uzyskanie odpowiedniego dla wieku stężenia testosteronu we krwi. U 60-70 procent mężczyzn, którzy poddali się takiej terapii, obserwuje się znaczący wzrost libido, a u 30-40 procent poprawia się erekcja. Kiedy warto przeprowadzić kurację testosteronem, a kiedy może przynieść ona więcej szkody niż pożytku?

Kuracje testosteronowe stosuje się po to, by powstrzymać niekorzystne zmiany, które z wiekiem zachodzą w organizmie mężczyzny. Według badań Amerykańskiego Towarzystwa Urologicznego 4 na 10 mężczyzn po 45. roku życia ma obniżony poziom testosteronu we krwi. Przekłada się to na spadek energii życiowej, spowolniony metabolizm, niskie libido, problemy ze snem, koncentracją, pamięcią, depresję. Testosteron to podstawowy męski hormon płciowy. Odpowiada za rozwój cech płciowych (np. budowę ciała, niski głos, typ owłosienia, rozwój mięśni), erekcję, popęd seksualny. Ma też wpływ na zachowanie – m.in. skłonność do ryzyka, wybuchowość i agresję. Najnowsze badania wskazują, że stężenie testosteronu całkowitego we krwi zmniejsza się o 0,4%, a testosteronu wolnego o 1,3% rocznie.

Po co kuracja testosteronem?

Aby powstrzymać wszystkie niekorzystne zmiany w organizmie mężczyzny, coraz częściej stosuje się kuracje testosteronowe. Ale ważne jest, komu, w jakim wieku i jaki hormon się podaje. Sam w sobie testosteron nie jest panaceum na wszystkie dolegliwości starzejącego się mężczyzny.

Najczęściej po kurację testosteronem sięgają panowie, którzy zauważyli u siebie przewlekłe zmęczenie i brak popędu płciowego. Niestety, nie są to tylko mężczyźni po 50. roku życia. Są coraz młodsi. Terapii testosteronem nie można porównywać z hormonalną terapią zastępczą stosowaną u kobiet, którym podaje się hormony, bo ich organizm przestał je wytwarzać. U mężczyzn testosteron jest ciągle obecny, ale jego poziom obniżył się, i chodzi o to, aby pobudzić organizm do jego wytwarzania, a nie, jak w przypadku kobiet, dostarczyć z zewnątrz.

Kuracje testosteronowe: wskazania i przeciwwskazania

Na temat kuracji testosteronem krąży wiele mitów, np. że przyjmowanie tego hormonu przyczynia się do rozwoju raka prostaty. To nieprawda, chociaż trzeba pamiętać, że ten rodzaj nowotworu jest wrażliwy na poziom testosteronu. U mężczyzn z rakiem prostaty poziom testosteronu będzie decydował o agresywności nowotworu – im go więcej, tym bardziej rozpoczęciem kuracji testosteronem niezwykle ważne jest staranne zebranie wywiadu oraz wykonanie badań. Ostrożność powinni zachować zwłaszcza mężczyźni, którzy są dziedzicznie obciążeni rakiem prostaty. Można powiedzieć, że testosteron działa podobnie jak nawóz – wzmacnia rośliny, które chcemy uprawiać, ale korzystają z niego także chwasty. Kuracja powinna być dobrana na miarę, inaczej dla każdego pacjenta, ponieważ podawanie testosteronu może – nawet przewlekle chorym – przynieść wiele korzyści. Są różne formy podawania hormonu (zastrzyki, plastry, żele), a więc można terapię dopasować do potrzeb konkretnej osoby. Jedynym bezwzględnym przeciwwskazaniem do podawania testosteronu są choroby nowotworowe.

Ważne

Objawy niedoboru testosteronu

  • spadek libido oraz upośledzenie częstości i jakości erekcji
  • pogorszenie ogólnego samopoczucia
  • zmiany nastroju
  • spadek aktywności intelektualnej z obniżeniem funkcji poznawczych
  • odczuwanie stałego zmęczenia i stany depresyjne
  • pogorszenie jakości snu
  • spadek masy mięśniowej i ich siły
  • wzrost masy tłuszczu trzewnego
  • spadek mineralnej gęstości kości, a co za tym idzie – pojawienie się osteoporozy

Testosteron syntetyczny działa inaczej

Inaczej trzeba traktować testosteron syntetyczny. Kuracja nim jest dość ryzykowna. Jeżeli bowiem zacznie się przyjmować syntetyczny hormon, trzeba go stosować do końca życia. Odstawienie sztucznego hormonu doprowadzi do sytuacji, że nie będzie go w organizmie w ogóle. Dlaczego tak się dzieje? Otóż wytwarzaniem hormonu zarządza przysadka mózgowa, która z pomocą hormonu luteinizującego (LH) stymuluje jądra do produkcji testosteronu. To fizjologia, która wprawdzie nie zawsze przekłada się na podniesienie libido, ale poziom testosteronu wzrasta. Gdy stosuje się syntetyczny testosteron, jego stężenie we krwi szybko się podnosi. Przysadka mózgowa, która była przyzwyczajona do niedoboru hormony, teraz dostaje sygnał, że jest go w nadmiarze. Blokuje funkcje jąder, które przestają wydzielać testosteron i z czasem zanikają.

Testosteron w tabletkach, żelu, zastrzykach

Zazwyczaj kurację rozpoczyna się (jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych!), gdy stężenie testosteronu jest mniejsze niż 8 nmol/l. Dawkę i dawkowanie preparatu lekarz określa indywidualnie dla każdego pacjenta, biorąc pod uwagę jego wiek, aktywność oraz – jeśli występują – schorzenia ogólnoustrojowe. Podstawowa kuracja trwa od 3 do 6 miesięcy i musi być kontrolowana badaniami, aby lekarz mógł ocenić jej skuteczność, weryfikować dawkę lub podjąć decyzję o przedłużeniu lub skróceniu terapii. Z odpowiednimi przerwami kuracja może być kontynuowana przez wiele lat. W zależności od sposobu podawania testosteronu różne jest dawkowanie leku. Zastrzyki podaje się raz na 2-3 tygodnie, leki doustne, podobnie jak preparat w żelu, stosuje się codziennie. Celem terapii jest uzyskanie odpowiedniego dla wieku mężczyzny stężenia testosteronu we krwi. Przekraczanie ponadfizjologicznych stężeń może prowadzić do zaniku jąder. U 60-70% mężczyzn leczonych testosteronem obserwuje się znaczący wzrost libido, a u 30-40% poprawia się erekcja.

Polecany artykuł:

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Patriota
|

Colin, to zalezy od wieku. Po 30-tce raczej samo nie wyroci

colin200
|

A czy np. u kulturystów, amatorów podawanie z zewnątrz syntetycznego testoseronu i nie ,,odblkowaniu się,, organizm może zostać upośledzony na zawsze z wytwarzeniem jego własnym testosronem? Czy to jest przejściowe i np. po roku organizm tak czy inaczej zaczyna go produkować jak przed kuracją?

Marcin
|

Jarek masz całkowitą rację! Działa tutaj tzw. sprzężenie zwrotne na osi podwzgórze-przysadka-jądra. Duża ilość testosteronu powoduje zmniejszenie wydzielania GnRH przez podwzgórze, a to z kolei wpływa na zmniejszenie wydzielania LH i FSH przez przysadkę. Niższy poziom LH wpływa z kolei na zmniejszenie produkcji testosteronu przez jądra.
Artykuł pisany "po łebkach". Inna nieścisłość, to ta, że odstawienie hormonu spowoduje całkowity jego brak w organizmie. To totalna bzdura!!! Syntetyczny hormon podawany w ilościach leczniczych, owszem ograniczy, bądź nawet całkowicie zablokuje wydzielanie własnego testosteronu, ale przy krótkotrwałej substytucji, wyżej wspomniana oś na nowo zacznie działać prawidłowo. O tym doskonale wiedzą m.in. kulturyści, którzy mają nawet sposoby, aby przywrócić równowagę hormonalną po "cyklach" z zastosowaniem sterydów anaboliczno-androgennych w znacznie szybszym tempie, stosując m.in. klomifen. Warto tutaj nadmienić, że kulturyści stosują wielokrotnie większe dawki hormonów, niż te stosowane w lecznictwie, a mimo to nie dochodzi u nich (oczywiście tych, którzy mają na ten temat pojęcie) do całkowitego zaprzestania produkcji własnego testosteronu.

Jarek
|

Jak można pobudzić organizm do wytwarzania testosteronu u faceta podając go z zewnątrz? Z tego co wiem, podanie z zewnątrz jeszcze obniży naturalnie wytwarzany, a nie wzmocni jego wytwarzanie.