- Nagłe wprowadzenie dużej dawki błonnika do diety prowadzi do silnych wzdęć i nadmiernej produkcji gazów
- Amerykańskie instytucje medyczne podkreślają, że bez odpowiedniego nawodnienia błonnik zalega w jelitach i potęguje ból
- W fazie ostrego rzutu chorób zapalnych jelit duża ilość błonnika dodatkowo podrażnia uszkodzoną śluzówkę
- Wytyczne dla pacjentów z zespołem jelita nadwrażliwego sugerują spożywanie do 25 gramów błonnika rozpuszczalnego na dobę
Zbyt szybkie zwiększenie błonnika w diecie. Dlaczego brzuch boli?
Odczuwanie gazów i wzdęć po zjedzeniu posiłku to naturalny objaw pracy układu pokarmowego. Problem pojawia się w momencie, gdy z dnia na dzień drastycznie zwiększysz ilość produktów roślinnych na swoim talerzu. Nagłe wprowadzenie dużej dawki błonnika do diety prowadzi do silnych wzdęć, skurczów i nadmiernej produkcji gazów.
Twoje jelita potrzebują czasu na adaptację do nowego sposobu odżywiania. Według zaleceń amerykańskich ekspertów naturalne bakterie jelitowe muszą stopniowo przyzwyczaić się do zwiększonej ilości włókna pokarmowego. Najlepszym rozwiązaniem jest dodawanie produktów bogatych w błonnik małymi krokami na przestrzeni kilku tygodni.
Jak brak odpowiedniego nawodnienia potęguje wzdęcia i zaparcia?
Włókno pokarmowe zachowuje się w żołądku jak gąbka, dlatego do prawidłowego działania potrzebuje dużej ilości płynów. Jeśli jesz dużo warzyw i pełnego ziarna, ale zapominasz o piciu, błonnik zaczyna zalegać w przewodzie pokarmowym. Bez odpowiedniego nawodnienia stolec staje się twardy i trudny do wydalenia, co bezpośrednio nasila dolegliwości bólowe.
Amerykańskie instytucje medyczne podkreślają, że błonnik działa optymalnie tylko wtedy, gdy pochłania wodę. Odpowiednia podaż płynów sprawia, że masa kałowa jest miękka i łatwo przesuwa się przez jelita. Aby uniknąć problemów gastrycznych, do każdego posiłku bogatego w warzywa lub kasze wypijaj co najmniej jedną szklankę wody.
Zaostrzenie chorób jelit. Kiedy przejść na dietę ubogoresztkową?
Istnieją schorzenia, w których standardowe zalecenia żywieniowe muszą zostać czasowo zawieszone na rzecz diety ubogoresztkowej. Dotyczy to szczególnie momentów zaostrzenia chorób zapalnych jelit, takich jak choroba Leśniowskiego-Crohna czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego. W fazie ostrego rzutu choroby duża ilość błonnika dodatkowo podrażnia uszkodzoną śluzówkę i dramatycznie pogarsza samopoczucie.
Lekarze zalecają tymczasowe ograniczenie spożycia błonnika pokarmowego u pacjentów, u których występuje:
- aktywny rzut zespołu jelita nadwrażliwego
- stan zapalny uchyłków
- aktywny rzut wrzodziejącego zapalenia jelita grubego
- zaostrzenie choroby Leśniowskiego-Crohna
- zwężenie lub niedrożność jelit.
Zespół jelita nadwrażliwego a błonnik. Jaki rodzaj wybrać przy IBS?
Wielu pacjentów z zespołem jelita nadwrażliwego rezygnuje z błonnika w obawie przed bólem brzucha. Polskie Towarzystwo Gastroenterologii wskazuje jednak na skuteczność strategii małych kroków, zaczynając od najprostszych zmian w diecie. Kluczowe jest rozróżnienie dwóch frakcji włókna pokarmowego, ponieważ błonnik nierozpuszczalny nie ulega strawieniu i może znacząco nasilać dolegliwości bólowe.
Zamiast niego eksperci rekomendują błonnik rozpuszczalny, który w połączeniu z wodą tworzy w jelitach łagodzącą substancję o konsystencji żelu. Wytyczne dla pacjentów z zespołem jelita nadwrażliwego sugerują spożywanie około 10 do 25 gramów błonnika rozpuszczalnego na dobę. Jeśli zmagasz się z tym schorzeniem, uważnie czytaj etykiety produktów i opieraj jadłospis na łagodniejszych dla przewodu pokarmowego frakcjach rozpuszczalnych.
Warzywa i owoce bogate w błonnik GALERIA
Źródła: