Trądzik różowaty zaczyna się niewinnie. Rumień i pieczenie mogą pojawić się przed krostkami

Czerwone policzki, pieczenie i uczucie gorąca na twarzy łatwo uznać za cechę cery naczynkowej. Tymczasem podobnie może zaczynać się trądzik różowaty - przewlekła choroba zapalna skóry, która z czasem może powodować trwały rumień, widoczne naczynka oraz grudki i krostki. Znaczenie ma też odpowiednia pielęgnacja i ochrona przed UV.

Trądzik różowaty zaczyna się niewinnie. Rumień i pieczenie mogą pojawić się przed krostkami
Autor: Olga Shefer/ Getty Images
  • Rumień, pieczenie i widoczne naczynka mogą występować bez zmian przypominających trądzik
  • Słońce, skrajne temperatury, ostre potrawy i alkohol mogą nasilać objawy, ale każdy może reagować na inne czynniki
  • Delikatne mycie, nawilżanie i codzienna ochrona przeciwsłoneczna pomagają odbudować i chronić naturalną barierę ochronną skóry
  • Ból oka, światłowstręt lub pogorszenie widzenia wymagają pilnej konsultacji medycznej

Trądzik różowaty to nie tylko czerwone policzki. Jakie daje objawy?

Trądzik różowaty najczęściej pojawia się w środkowej części twarzy: policzków, nosa, brody i czoła. Typowy jest rumieniec, który początkowo pojawia się i znika, a z czasem może stać się trwały. Skóra bywa gorąca, napięta, szczypie lub piecze, zwłaszcza po kontakcie z wodą czy kosmetykiem.

U części osób pojawiają się teleangiektazje, czyli widoczne, trwale rozszerzone drobne naczynia krwionośne, a także czerwone grudki i krostki. Te zmiany łatwo pomylić z trądzikiem pospolitym, jednak w trądziku różowatym zwykle nie ma zaskórników. Sama skłonność do pękających naczynek nie przesądza jeszcze o rozpoznaniu, ponieważ podobny rumień może mieć też inne przyczyny.

Trądzik różowaty może obejmować również oczy. Suchość oczu, łzawienie, zaczerwienienie, uczucie piasku pod powiekami lub nawracające zapalenie brzegów powiek warto skonsultować z lekarzem. Jeśli pojawia się ból oka, światłowstręt, silne zaczerwienienie lub nieostre widzenie, potrzebna jest pilna konsultacja.

Trądzik różowaty

Co nasila trądzik różowaty? Najczęstsze wyzwalacze objawów

Nie ustalono jednej przyczyny trądziku różowatego. Znaczenie mogą mieć między innymi stan zapalny w skórze, jej nadmierna wrażliwość, promieniowanie UV oraz czynniki genetyczne i środowiskowe. Choroba nie wynika z braku higieny i nie jest zakaźna.

U różnych osób zaostrzenie może mieć inne przyczyny. Przez kilka tygodni warto zapisywać, kiedy rumień się nasila i co mu bezpośrednio poprzedzało. Najczęstsze wyzwalacze to:

  • słońce, silny wiatr oraz nagłe przejścia między zimnem a ciepłem
  • gorące napoje, ostre potrawy i alkohol
  • intensywny wysiłek, gorące kąpiele oraz stres
  • drażniące kosmetyki, peelingi, toniki oraz produkty zawierające substancje zapachowe

Nie ma potrzeby eliminować wszystkich tych czynników na zapas. Lepiej znaleźć własne, powtarzalne wyzwalacze i ograniczać je wtedy, gdy rzeczywiście nasilają objawy. Takie podejście jest zwykle łatwiejsze do utrzymania niż restrykcyjna dieta albo rezygnacja z aktywności fizycznej.

Cera naczynkowa potrzebuje łagodnej pielęgnacji i ochrony przed słońcem

Pielęgnacja cery naczynkowej przy trądziku różowatym powinna przede wszystkim łagodzić podrażnienia i wzmacniać naturalną barierę ochronną skóry. Twarz warto myć letnią wodą i łagodnym preparatem bez mydła, używając jedynie opuszków palców. Nie stosuj szczoteczek ani gąbek, a po myciu delikatnie osusz skórę ręcznikiem, bez pocierania. Zbyt częste oczyszczanie lub szorowanie może nasilać pieczenie i rumień.

Po myciu warto nałożyć prosty krem nawilżający, także wtedy, gdy skóra jednocześnie się przetłuszcza. Wybieraj kosmetyki bezzapachowe, przeznaczone do skóry wrażliwej, a nowy produkt najpierw sprawdź na małym fragmencie skóry. Jeśli po użyciu kosmetyku pojawią się wyraźne szczypanie, świąd, suchość lub nasilony rumień, odstaw go.

Codziennie stosuj krem z filtrem o szerokim spektrum ochrony i SPF co najmniej 30, także poza latem. Promieniowanie UV jest częstym czynnikiem nasilającym objawy, a filtr nie zastępuje ochrony mechanicznej, takiej jak kapelusz z rondem czy unikanie pełnego słońca. W okresie zaostrzenia odstaw peelingi kwasowe i mechaniczne, intensywnie działające sera oraz domowe mieszanki z olejkami eterycznymi.

Leczenie trądziku różowatego zależy od rodzaju objawów

Leczenie trądziku różowatego zależy od tego, czy dominują rumień i naczynka, grudki i krostki, czy objawy oczne. Dermatolog ocenia skórę i w razie potrzeby wyklucza choroby, które mogą wyglądać podobnie, między innymi trądzik, zapalenie skóry lub toczeń. Nie ma jednego badania, które potwierdza trądzik różowaty. Przy rozpoznaniu lekarz bierze pod uwagę wygląd zmian oraz to, jak rozwijały się w czasie.

Lekarz może zalecić leki nakładane na skórę, a przy bardziej nasilonych zmianach także leczenie doustne. Widoczne naczynka i utrwalony rumień można zmniejszać za pomocą zabiegów laserowych lub światła IPL, ale pielęgnacja i ochrona przeciwsłoneczna nadal pozostają potrzebne. Preparaty przeciwtrądzikowe kupowane bez recepty nie zawsze pomagają, a część z nich może dodatkowo podrażniać skórę.

Nie stosuj samodzielnie na twarz silnych maści sterydowych, jeśli nie zostały zalecone do konkretnego problemu przez lekarza. W praktyce warto obserwować objawy, zapisywać czynniki, które je nasilają, i trzymać się łagodnej pielęgnacji. Do dermatologa zgłoś się, gdy rumień nie ustępuje, pojawiają się krostki lub występują dolegliwości ze strony oczu.

Źródła: