Syndrom czerwonego nosa: przyczyny i leczenie

Stale czerwony nos może być skutkiem odmrożenia albo objawem trądziku różowatego - choroby, która nieleczona może doprowadzić nawet do deformacji nosa. Inne przyczyny syndromu czerwonego nosa to zaburzenia trawienia oraz nadpobudliwość.

"W dzieciństwie przemroziłam nos. Teraz jestem starszą panią, a mój nos jest nie tylko duży, ale i stale czerwony. Zmienia się zależnie od temperatury — im zimniej, tym bardziej czerwony. Moja alergia na chemikalia i pyłki nasila zaczerwienienie. Marzę o tym, by nos nie był tak czerwony, ale nie chcę leczyć przyczyn, tylko skutek" - pisze czytelniczka miesięcznika "Zdrowie".

Prof. Magdalena Ciupińska, dermatolog, Wyższa Szkoła Zawodowa Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia:

Prawdopodobnie cierpi Pani na syndrom czerwonego nosa. Nie jest to choroba, ale dolegliwość, która w wielu sytuacjach może – zwłaszcza kobietę – wprawiać w zakłopotanie. Niekiedy prowadzi jednak do poważniejszych komplikacji.

Silne zaczerwienienie nosa (rumień) może być trwałym skutkiem odmrożenia lub objawem trądziku różowatego. Obie przyczyny prowadzą do znacznego rozszerzenia naczyń krwionośnych, czego efektem jest sinawoczerwone zabarwienie skóry.

Pisze Pani, że nie chce leczyć przyczyny swojej przypadłości, ale jej następstwa. Według mnie nie jest to właściwe podejście do problemu. Wprawdzie ani trądziku różowatego, ani odmrożenia nie da się do końca wyleczyć, jednak odpowiednie postępowanie i stosowanie zaleconych przez dermatologa leków pomaga zapanować nad niemiłymi objawami.

Jeżeli przyczyną czerwonego nosa jest trądzik, leczenie jest konieczne. Jego zaniechanie doprowadzi do dalszego rozwoju schorzenia, czyli pojawienia się grudek, krost i deformującego kształt nosa przerostu tkanki łącznej. Podobnie z odmrożeniami – każde obniżenie temperatury otoczenia wywoła silniejsze zaczerwienienie nosa, które będzie Pani towarzyszyło do końca życia. W obu przypadkach skóra nosa jest słabo ukrwiona, dlatego należy chronić twarz przed chłodem, aby nie prowokować dodatkowych skurczów naczyń, czyli kolejnego niedokrwienia.

Co robić, aby zmniejszyć zaczerwienienie nosa?

W chłodne, wietrzne i mroźne dni trzeba osłaniać twarz szalikiem. Przed wyjściem z domu należy nałożyć tłusty krem, który zminimalizuje oddziaływanie niskiej temperatury na skórę. Nos i policzki można pokryć sypkim pudrem, który utworzy dodatkową warstwę ochronną i ukryje krępujący rumień. Można robić sobie, robiąc masaż nosa poprzez lekkie szczypanie skóry, co poprawi ukrwienie. W zimny dzień należy powoli wychodzić z budynku, by naczynia krwionośne nie doznały szoku i przyzwyczaiły się do niskiej temperatury.

Inne przyczyny czerwonego nosa

Syndrom czerwonego nosa występuje także u osób z problemami kardiologicznymi i gastrycznymi, a zwłaszcza zaburzeniami trawiennymi. Czasem dolegliwość nasilają ostre przyprawy i alkohol. Przyczyną czerwonego nosa może być również nadmierna pobudliwość, wtedy pomogą ziołowe leki uspokajające.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
robert
|

Nie stosujcie olejku kamforowego na czerwony nos - sam próbowałem i efekt był tylko dużo gorszy.

Jan
|

Od lat pojawia się na prawej stronie nosa zaczerwienienie. Czasami aż wychodzą białe wykwity a czasami jedynie lekkie przebarwienie. Są okresy kiedy znika całkowicie. Nie ma to nic wspólnego z niską temperaturą. Chyba jakieś kłopoty z trawieniem ?

sonia
|

dziękuję Darku za dobrą radę ....ja też miałam czerwony nos i zaczęłam stosować olejek kamforowy mam normalny nos ,już nie robią się na nim wypryski na policzku miałam rozszerzone naczyńka widzę ,że też zaczynają się goić .
Dziękuję i pozdrawiam

darek
|

przyczyna prawdopodobnie jest trądzik różowaty lub łojotokowe zapalenie skóry tzw trzecia faza(czubek nosa wiedza z internetu)stosowałem różne specyfiki efekt zerowy lub krótkotrwały przypadkowo posmarowałem olejkiem kamforowym bo miałem ból w okolicy krzyża i pozostałością na ręce posmarowałem mój nieszczęsny nos o dziwo następnego dnia była niewielka poprawa z rana po umyciu twarzy znowu naniosłem kropelkę olejku na czubek nosa i wtarłem po dwóch dniach była znacząca poprawa po tygodniu odcień nosa zrównał się z cerą twarzy nos (czubek)tak można powiedzieć schudł ,na opakowaniu wyczytałem że nie można stosować w okolicy nosa i twarzy ale widoczne poprawy za ryzykowałem i jest super nie cała kropelka na opuszek palca i wcieram, nos przestał ropnieć i być nabrzmiały powoli się goi przez następny tydzień będę smarował tylko wieczorem później odstawie sam jestem ciekawy efektu

lll
|

Ale pani doktor poradzila. Babka napisala ze nos jest czerwony a pan o zapobieganiu. Troche po fakcie chyba.
A jedyna sensowna rada - zakryj rumien no sory na tyle to kazdy by wpadl i bez dyplomu