Figi nie są zakazane przy cukrzycy. Świeże owoce mogą znaleźć się w jadłospisie, podobnie jak jabłka, gruszki czy inne owoce zawierające naturalne cukry. Ważne, by uwzględnić je w ilości węglowodanów spożywanych podczas posiłku.
Takie podejście jest zgodne z polskimi zaleceniami żywieniowymi. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej podkreśla, że osoby z cukrzycą typu 2 nie muszą rezygnować z owoców. Powinny natomiast zwracać uwagę na ich ilość, stopień dojrzałości i sposób podania. Szczególnie zalecane są owoce świeże, jak najmniej przetworzone.
Czy figi podnoszą cukier we krwi? Sprawdź, co zawierają
Tak, ponieważ dostarczają węglowodanów. Nie oznacza to jednak, że po ich zjedzeniu poziom glukozy musi gwałtownie wzrosnąć.
Dwie małe świeże figi zawierają około 13 g naturalnych cukrów i 2,3 g błonnika. To właśnie błonnik sprawia, że trawienie i wchłanianie węglowodanów przebiega wolniej niż po zjedzeniu produktów bogatych w łatwo przyswajalne cukry, ale ubogich w błonnik.
Figi nie mają jednak żadnej wyjątkowej właściwości, która chroniłaby przed wzrostem glikemii. Pod tym względem obowiązują podobne zasady jak przy jedzeniu innych owoców. Liczy się ilość węglowodanów, a nie tylko to, czy produkt ma niski albo średni indeks glikemiczny.
Dlatego osoba z cukrzycą nie musi odmawiać sobie świeżych fig wyłącznie z powodu ich słodkiego smaku. Powinna jednak uwzględnić je w swoim planie żywieniowym, zwłaszcza jeśli podczas tego samego posiłku je także pieczywo, płatki zbożowe lub inne produkty dostarczające węglowodanów.
Suszone figi a cukrzyca. Dlaczego trzeba na nie bardziej uważać?
Tu różnica jest znaczna. Podczas suszenia figi tracą wodę, ale zawarte w nich cukry pozostają. W rezultacie w takiej samej masie suszonych owoców znajduje się znacznie więcej węglowodanów niż w świeżych. W 100 g świeżych fig jest około 19 g węglowodanów, podczas gdy w 100 g suszonych niemal 64 g. Różnica jest więc ponad trzykrotna. Suszone figi mają również więcej błonnika w przeliczeniu na 100 g, ale nie zmniejsza to ilości zawartych w nich cukrów.
To istotne szczególnie wtedy, gdy suszone owoce traktujemy jak niewielką przekąskę. Kilka sztuk można zjeść szybko, nie zwracając uwagi na to, ile węglowodanów dostarczyliśmy organizmowi.
Polskie instytucje zajmujące się żywieniem zalecają w tej kwestii ostrożność. Narodowy Fundusz Zdrowia w materiałach dotyczących diety przy cukrzycy umieszcza suszone owoce wśród produktów, których należy unikać. Zaleca natomiast wybieranie świeżych lub mrożonych owoców, podając orientacyjną ilość 200–300 g dziennie. Dotyczy ona wszystkich owoców łącznie, a nie samych fig.
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej dopuszcza niewielkie ilości suszonych owoców, ale zaleca ich ograniczanie. Osoby z cukrzycą powinny więc przede wszystkim sięgać po świeże figi, a przy suszonych szczególnie pilnować porcji.
Z czym jeść figi przy cukrzycy? Ważne jest nie tylko to, ile ich zjemy
Świeże figi można podać z jogurtem naturalnym, twarogiem lub niewielką porcją orzechów. Takie połączenia nie są przypadkowe. Białko i tłuszcz wpływają na tempo trawienia posiłku, dzięki czemu wzrost poziomu glukozy po jedzeniu może być łagodniejszy niż po zjedzeniu samych słodkich owoców.
Podobne rozwiązanie zaleca Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej. W przypadku słodszych owoców wskazuje na korzyści z łączenia ich z produktami zawierającymi białko lub tłuszcz, zamiast jedzenia ich osobno, zwłaszcza na czczo.
Nie ma natomiast powodu, by dodatkowo polewać figi miodem czy syropem klonowym. Takie dodatki zwiększają ilość cukrów w posiłku, choć same owoce są już słodkie.
A ile fig można zjeść jednorazowo? Nie ma jednej porcji odpowiedniej dla wszystkich chorych. Zależy ona od ilości węglowodanów przewidzianych w posiłku, aktywności fizycznej oraz stosowanego leczenia. Przy ustalaniu porcji warto brać pod uwagę także własne pomiary glukozy, ponieważ reakcja na ten sam posiłek może się różnić między cukrzykami.
Źródła
- www.verywellhealth.com
- Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej
- Narodowy Fundusz Zdrowia