Miał chronić przed zarazkami, a może szkodzić skórze. Eksperci CDC biją na alarm

2026-01-19 10:54

Żel antybakteryjny dla wielu stał się symbolem higieny i ochrony przed infekcjami. Eksperci ostrzegają jednak, że to poczucie bezpieczeństwa bywa złudne. W starciu z wirusami wywołującymi grypę żołądkową żel może być bezradny, a jego nadużywanie szkodzi skórze i naturalnej barierze ochronnej dłoni.

Dłoń wylewająca żel antybakteryjny z małej przezroczystej butelki z białą zakrętką. Kropla bezbarwnego żelu spływa na otwartą dłoń. To nawiązanie do artykułu na Poradnik Zdrowie o tym, czy żel antybakteryjny może szkodzić skórze.

i

Autor: Irina Shatilova Dłoń wylewająca żel antybakteryjny z małej przezroczystej butelki z białą zakrętką. Kropla bezbarwnego żelu spływa na otwartą dłoń. To nawiązanie do artykułu na Poradnik Zdrowie o tym, czy żel antybakteryjny może szkodzić skórze.
  • Badania naukowe wyjaśniają, dlaczego żel antybakteryjny jest nieskuteczny wobec wirusów wywołujących grypę żołądkową, takich jak norowirusy
  • Eksperci z CDC wskazują, że żel nie usuwa z dłoni pestycydów i metali ciężkich, w przeciwieństwie do mydła i wody
  • Częste stosowanie środków do dezynfekcji prowadzi do wysuszenia skóry i zaburzenia jej naturalnego mikrobiomu
  • Analiza danych ujawnia, że wpływ żeli na dłonie stał się powszechnym problemem dermatologicznym już w trakcie pandemii

Mycie rąk a dezynfekcja. Dlaczego żel antybakteryjny nie zastąpi mydła?

Od czasów pandemii żele antybakteryjne stały się stałym elementem naszych torebek i kieszeni, dając złudne poczucie natychmiastowej czystości. Jednak dezynfekcja to nie to samo co mycie, a poleganie wyłącznie na preparatach z alkoholem może zostawić na dłoniach groźne zarazki i szkodliwe chemikalia. Jak podkreślają eksperci z amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), żele nie usuwają fizycznych zanieczyszczeń, pestycydów ani metali ciężkich.

Kluczowa różnica leży w sposobie działania. Żel na bazie alkoholu (o stężeniu minimum 60%) zabija większość bakterii i niektóre wirusy, ale pozostawia na skórze ich martwe resztki oraz wszystko, czego nie jest w stanie zniszczyć. Z kolei mydło i woda działają mechanicznie. Cząsteczki mydła tworzą specjalne struktury, które otaczają brud oraz zarazki, a następnie woda po prostu spłukuje je z powierzchni dłoni.

Poradnik Zdrowie - Choroby zakaźne

Dlaczego żel nie chroni przed grypą żołądkową? Patogeny oporne na alkohol

Istnieje cała armia patogenów, dla których alkoholowy środek dezynfekujący jest zupełnie nieszkodliwy. Należą do nich wirusy bezotoczkowe, takie jak norowirusy i rotawirusy, będące częstą przyczyną uciążliwych infekcji pokarmowych, które potocznie nazywamy grypą żołądkową. Co gorsza, żele są bezsilne wobec przetrwalników bakterii, np. Clostridioides difficile, odpowiedzialnych za ciężkie biegunki, zwłaszcza w szpitalach.

Skąd ta różnica w skuteczności? Badania naukowe wyjaśniają, że alkohol skutecznie niszczy lipidową (tłuszczową) otoczkę wirusów takich jak wirusy grypy, czy SARS-CoV-2. Jednak wirusy bez tej osłonki, chronione jedynie przez swoisty białkowy pancerz, są na niego odporne. Potwierdziły to testy laboratoryjne, w których po 10 sekundach alkohol zredukował liczbę wirusów otoczkowych niemal całkowicie, podczas gdy liczba tych bez otoczki pozostała praktycznie niezmieniona.

Wysuszona skóra i zaburzony mikrobiom. Jaki jest wpływ żeli na dłonie?

Ciągłe sięganie po żel dezynfekujący to prosta droga do podrażnionej, suchej i pękającej skóry dłoni. Problem stał się na tyle powszechny, że doczekał się własnych analiz, także w Polsce – badanie PLACE-19 ujawniło, że w trakcie pandemii aż 34% Polaków doświadczyło problemów skórnych z powodu nadużywania środków do dezynfekcji. Wśród pracowników służby zdrowia odsetek ten sięga nawet 30% przypadków kontaktowego zapalenia skóry.

Alkohol nie tylko wysusza skórę, ale też zaburza jej naturalny mikrobiom, czyli pożyteczne bakterie stanowiące naszą pierwszą linię obrony. Jak pokazują badania, częste stosowanie takich preparatów zmniejsza różnorodność dobrych mikrobów, a sprzyja namnażaniu się tych potencjalnie szkodliwych, jak gronkowce (Staphylococcus). To z kolei jest sygnał alarmowy, który może prowadzić do stanów zapalnych i osłabienia odporności skóry na infekcje.

Kiedy warto sięgnąć po żel do rąk? Instrukcja prawidłowego użycia

Mimo wszystko, żel dezynfekujący ma swoje miejsce w higienie, ale jako rozwiązanie awaryjne, a nie zamiennik mydła. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca jego stosowanie wyłącznie wtedy, gdy nie mamy dostępu do bieżącej wody i mydła, na przykład w komunikacji miejskiej, po dotknięciu klamki czy terminala płatniczego.

Aby był skuteczny, preparat musi zawierać co najmniej 60% alkoholu. Warto też pamiętać, aby odpowiednią jego ilość dokładnie wcierać w całą powierzchnię dłoni, w tym między palcami, przez około 20 sekund, aż do całkowitego wyschnięcia. Po powrocie do domu lub biura pierwszym krokiem zawsze jednak powinno być dokładne umycie rąk.

Poradnik Zdrowie Google News
Poradnik Zdrowie Google News