- Badanie przytoczone w British Medical Journal potwierdza, że czytanie po ciemku nie prowadzi do trwałej wady wzroku
- Napięcie mięśni oczu podczas czytania w złym świetle jest bezpośrednio powiązane z bólem karku
- Analiza z 2025 roku sugeruje, że u dzieci większym zagrożeniem dla wzroku niż czytanie w ciemności jest brak światła słonecznego
- Prawidłowe oświetlenie do czytania to nie kwestia wygody, ale konkretna wartość od 300 do 500 luksów
Czytanie w półmroku. Czy trwale psuje wzrok, czy tylko męczy oczy?
Rodzice od pokoleń powtarzają, że czytanie przy słabym świetle to prosta droga do noszenia okularów. Chociaż ta przestroga ma w sobie ziarno prawdy, współczesna nauka uspokaja, wskazując, że nawyk ten nie prowadzi do trwałego uszkodzenia wzroku. Powoduje jednak szereg nieprzyjemnych dolegliwości, takich jak zmęczenie oczu, uczucie suchości, a nawet ból głowy od czytania.
Badanie przytoczone na łamach British Medical Journal potwierdza, że choć oczy muszą wkładać więcej wysiłku w czytanie w półmroku, nie niszczy to ich struktury na stałe. Dzieje się tak, ponieważ mięśnie gałki ocznej intensywniej pracują, aby poszerzyć źrenice i dostosować soczewkę do gorszych warunków. To właśnie ten nadmierny wysiłek jest prawdziwym winowajcą dyskomfortu, a nie nieodwracalnych zmian w oku.
Suche oczy, ból głowy i karku. Skutki czytania przy złym oświetleniu
Zmęczone oczy po czytaniu w złym świetle to nie tylko subiektywne odczucie, ale prawdziwy sygnał alarmowy od naszego organizmu. Objawia się on pieczeniem, suchością, a nawet bólem głowy i karku. Dzieje się tak, ponieważ mięśnie rzęskowe, odpowiedzialne za akomodację (czyli dostosowywanie ostrości), pracują na najwyższych obrotach, co prowadzi do ich przeciążenia.
Analiza naukowa „Immediate Effects of Light Mode and Dark Mode” z 2024 roku wykazała, że praca wzrokowa przy oświetleniu poniżej 300 luksów zmusza oczy do nienaturalnego wysiłku. Problem pogłębia fakt, że w skupieniu mrugamy znacznie rzadziej, nawet od 3 do 7 razy na minutę zamiast standardowych 14-16. Co ciekawe, inne badanie dowiodło, że napięcie mięśni oczu jest bezpośrednio skorelowane z napięciem mięśni karku, co wyjaśnia, dlaczego ból często promieniuje.
Krótkowzroczność u dzieci. Czy groźniejsze jest czytanie w ciemności, czy brak słońca?
O ile u dorosłych czytanie w słabym świetle powoduje głównie przejściowy dyskomfort, o tyle u dzieci sytuacja może być poważniejsza. Badanie z 2025 roku, zatytułowane „Reading in the Dark Possible Risk Factor for Myopia in Children”, sugeruje, że taki nawyk może być czynnikiem ryzyka rozwoju krótkowzroczności u dzieci. Dotyczy to zwłaszcza starszych pociech i tych, które czytają w łóżku na dwie godziny przed snem.
Autorzy wspomnianej analizy zaznaczają jednak, że po uwzględnieniu wieku, związek ten traci na znaczeniu statystycznym. Kluczowy wydaje się inny czynnik, a mianowicie brak ekspozycji na naturalne światło słoneczne, które działa na wzrok niczym tarcza ochronna. Potwierdzają to inne badania, według których dzieci spędzające mniej czasu na zewnątrz są bardziej narażone na pogłębianie się lub rozwój nowej wady wzroku.
Jak dbać o wzrok podczas czytania? Kluczowe zasady oświetlenia i przerw
Zastanawiasz się, jak dbać o wzrok podczas czytania? Aby zapewnić oczom komfort, warto zadbać o kilka kluczowych elementów. Przede wszystkim, prawidłowe oświetlenie do czytania to natężenie światła od 300 do 500 luksów, a książka lub ekran powinny znajdować się w odległości około 40 cm od twarzy.
Zamiast jednego, mocnego źródła światła, specjaliści zalecają oświetlenie warstwowe: jedno ogólne dla całego pomieszczenia i drugie, punktowe, skierowane bezpośrednio na tekst. Dobrym pomysłem jest również stosowanie popularnej reguły 20-20-20, która jest prostym, ale skutecznym ćwiczeniem dla oczu. Polega ona na tym, by co 20 minut robić 20-sekundową przerwę i patrzeć na obiekt oddalony o około 6 metrów.