Granfluencerzy: seniorzy podbijają social media

2019-10-02 15:42 Daniel Działa

Granfluencerzy stanowią część otwartego świata social mediów. Influencer to lider opinii. Osoba, której na swoim profilu udało się zgromadzić sporo fanów, obserwatorów, użytkowników liczących się z ich zdaniem. W grupie influencerów dominują osoby bardzo młode, jednak coraz więcej wśród nich także seniorów. Ten swoisty fenomen stale się rozwija, przybywa dojrzałych użytkowników mediów społecznościowych, którzy wprowadzają mnóstwo radości, kolorów, optymistycznego podejścia do życia. Na naszych oczach powstaje więc grupa granfluencerów.

Granfluencerzy wciąż nie stanowią większości. W mediach społecznościowych wciąż prym wiodą osoby młode (około trzech czwartych użytkowników Instagrama to osoby poniżej 35. roku życia).

Niemniej seniorzy coraz lepiej sobie radzą w tym serwisie. Jak podaje BBC, w ciągu ostatnich dwóch lat dziesiątka najbardziej wpływowych seniorów na Instagramie zanotowała 24-procentowy wzrost obserwujących.

Możemy się spodziewać, że aktywnych użytkowników w dojrzałym wieku będzie przybywać, tym bardziej że trendy demograficzne są nieubłagane – społeczeństwa zachodnie ewidentnie się starzeją.

To zapewnia jednak szansę na przełamanie stereotypu seniora, który stroni od nowych technologii, a ogranicza się przede wszystkim do telewizji i radia oraz mało twórczego spędzania czasu w domu. Pora więc przyzwyczajać się do granfluencerów.

Czytaj też:

Influencer, youtuber, vloger - kto jest kim w świecie social mediów?

Hobby na emeryturze - 9 pomysłów na kreatywne zajęcia

Moda plus size dla dojrzałych. Ubrania dla puszystych i zasady ich doboru

Kim jest granfluencer?

Granfluencer to zbitka terminu "influencer" oraz przedrostka "gran-", odnoszącego się do słusznego wieku – np. w angielskich słowach "grandmother" (babcia) czy "grandfather"(dziadek).

Chodzi o osoby w dojrzałym wieku, które perfekcyjnie opanowały sztukę korzystania z mediów społecznościowych, takich jak Instagram, Facebook czy YouTube. W tej grupie internetowych "liderów opinii" spotkamy osoby w wieku powyżej 60, a nawet 90 lat.

Zwykle prowadzą one profile inspiracyjne – o tematyce modowej i lifestyle’owej. Pokazują chociażby ciekawe stylizacje, a także to, jak twórczo i radośnie spędzają swój czas.

Granfluencerzy to o tyle ciekawy fenomen, że przełamuje wszelkie stereotypy i kanony piękna – związane z młodym wiekiem oraz perfekcyjnym wyglądem. Tu zresztą tkwi źródło popularności takich twórców internetowych. Użytkownicy sieci poszukują bowiem autentyczności, świeżości, nowego podejścia w zakresie kreowania wizerunku wśród swoich "idoli".

Granfluencerzy i nurt body positive

Dojrzali i stylowi influencerzy wpisują się jeszcze w inny nurt zauważalny w mediach społecznościowych. Chodzi o tzw. body positive (pozytywnie o ciele).

Na przekór "obowiązującym" kanonom i dążeniu do perfekcji w wyglądzie ciała pokazuje się jego niedoskonałości. Mogą być związane z wiekiem, przebytą chorobą albo po prostu… nienałożeniem makijażu.

Zdjęcia gwiazd show-biznesu oraz internetowych influencerów w wersji bez makijażu cieszyły się swego czasu ogromną popularnością. Miały pokazywać dystans do siebie, a także akceptowanie ciała w jak najbardziej "naturalnej" postaci. Seniorzy, którzy nic sobie nie robią z wieku, przeżywając przy tym swoistą drugą młodość, perfekcyjnie wpisują się we wspomniany trend.

Poniżej przykłady profili w mediach społecznościowych z sukcesem prowadzonych przez granfluencerów.

Czytaj też: Składniki kosmetyków dla cery dojrzałej - 5 najważniejszych z nich

Helen Ruth Elam van Winkle – Baddie Winkle

Pochodząca z Kentucky Helen Ruth Elam van Winkle, znana na Instagramie jako Baddie Winkle, stała się internetową sensacją. Rocznik 1928, a więc obecnie w wieku ponad 90 lat, zgromadziła na Instagramie już 3,8 miliona obserwujących.

A całą jej karierę można uznać za dzieło przypadku. Zaczęło się od tego, że jej prawnuczka opublikowała zdjęcie Helen w ciekawej, młodzieżowej stylizacji – topie i krótkich dżinsowych szortach, podczas gdy bohaterka przekazywała znak pokoju.

Jak Baddie Winkle wspomniała w rozmowie z US Radio Station, ludzi prawdopodobnie zachwyciło to, że nic nie robi sobie ze swojego wieku oraz tego, co inni myślą na jej temat.

Baddie Winkle cały czas publikuje zdjęcia z barwnymi, niekiedy neonowymi stylizacjami. Urzeka też niezwykłym poczuciem humoru. W swoim bio na Instagramie pisze, że "kradnie mężczyzn" od 1928 roku (wtedy się urodziła).

Czym jeszcze zachwyca fanów? Potrafi otwarcie mówić o swoich sprawach zdrowotnych, rusza ustami w rytm "młodzieżowych" rapów, skutecznie przełamuje stereotypy związane z wiekiem i przede wszystkim stale podkreśla, że Instagram całkowicie zmienił jej życie.

Irvin Randle – #MrStealYourGrandma

Irvn Randle opisywany jest jako nauczyciel i model. Na Instagramie stworzył nawet własny hasztag – #MrStealYourGrandma, który pokazuje jego poczucie humoru, dystans, ale też świadomość… dobrego stylu.

W porównaniu z Baddie Winkle to znacznie młodszy granfluencer, bo urodził się w 1961 roku. Dziadek dwójki wnuczków, swoją karierę w mediach społecznościowych rozpoczął w 2016 roku.

Jeden z użytkowników Facebooka poprosił go, by podzielił się zdjęciami, na których pokazuje wysmakowane, znakomite stylizacje modowe. A gdy wszystko opublikował, szybko podniosła się temperatura w internecie. Obecnie Irvina Randle’a śledzi ponad 280 tysięcy osób na Instagramie. Model stale zaskakuje swoim wyczuciem stylu.

Jak sam podkreśla: "Chcę tylko inspirować ludzi do tego, by czuli się sexy po pięćdziesiątce" – mówi w jednym z filmów opublikowanych na swoim profilu.

Oprócz działalności na Instagramie regularnie pracuje jako model na wybiegach. Dba również o swoje ciało – ćwiczy w 5 dni w tygodniu, a 2 przeznacza na odpoczynek.

Zdarza mu się nawet odprowadzać panny młode do ołtarza! W rozmowie z Cosmopolitan zapewnił jednak, że tak naprawdę wcale nie chce nikomu kraść babć…

Magda Llohis de Gutierrez

Obecnie 76-letnia Magda Llohis de Gutierrez prowadzi ciekawy profil na Instagramie (@magdalife57), który ma ponad 20 tysięcy obserwujących.

To hiszpańska artystka i wielka fanka Fridy Kahlo – widać to zresztą w jej stylizacjach pokazywanych w sieci.

Jak sama mówi (tekst w bio): "Wiek jest iluzją. Ludzie nazywają mnie fashionistką, ja zaś określam się jako artystka".

Wśród jej licznych fotografii trudno znaleźć taką, na której się nie uśmiecha. Magda nigdy nie planowała kariery w sieci, jednak jest szczęśliwa z tego powodu, że może dzielić się radością i udowadniać, że 76-letnia kobieta potrafi z sukcesem prowadzić Instagrama.

A jak wszystko się zaczęło? Otóż została zauważona w Nowym Jorku przez założyciela bloga modowego Ariego Setha Cohena. Zachęcił ją, żeby założyła własne konto w medium społecznościowym.

Magda początkowo nawet nie wiedziała, o czym on właściwie mówi. Była bardzo szczęśliwa, gdy uzbierała 3 tysiące obserwujących. Teraz zaś ma ich kilkakrotnie więcej.

Chętnie dzieli się też radami, jak wyglądać świetnie w dojrzałym wieku oraz tworzyć udane stylizacje. Zachęca do uważnego przeglądania szafy, łączenia starego z nowym, a przede wszystkim dodawania jak największej liczby kolorów w strojach i akcesoriach.

Kimiko Nishimoto

Pora na wyprawę do Japonii, gdzie 90-letnia Kimiko Nishimoto robi wielką karierę w sieci jako swoista królowa humoru i zabawy. Pokazuje też, że nigdy nie jest za późno na spróbowanie czegoś nowego.

W wieku 72 lat po raz pierwszy chwyciła za aparat i wzięła udział w lekcjach fotograficznych prowadzonych przez swojego syna. Po 18 latach ma już 218 tysięcy obserwujących na Instagramie, stała się też jedną z większych gwiazd sieci w Japonii.

Wystarczy spojrzeć na jej profil – zdjęcia wykonuje i edytuje samodzielnie, uwiecznia się w zabawnych pozach (z puszką piwa, na miotle czy ze słomkami w nosie). We wszystkim pomaga jej też syn. Dorobiła się nawet wystawy fotograficznej w świecie "realnym". 

Jak sama przyznaje, robienie oraz publikowanie zdjęć daje jej mnóstwo szczęścia. Ma też zamiar to robić tak długo, jak tylko będzie żyła i będzie w stanie. A że Japonia to kraj długowieczności, pozostaje życzyć Kimiko tylko zdrowia oraz doskonałej energii, by jej pasja trwała jeszcze bardzo długo.

Sarah Jane Adams

Swoje konto na Instagramie założyła w wieku 62 lat, by promować własną biżuterię. Niemniej jej profil zachwycił także kolorowymi stylizacjami oraz pozytywnym, niestandardowym podejściem do wieku. Obecnie ma ponad 182 tysiące obserwujących na Instagramie.

Sarah Jane Adams przemyca też w swoich postach ważne treści feministyczne i równościowe. Od 2015 roku posługuje się hasztagiem #mywrinklesaremystripes, co stanowi manifest i rodzaj buntu.

Dlaczego? Zaczęło się od tego, że dostała propozycję zamaskowania zmarszczek za pomocą makijażu, a to bohaterce się nie spodobało. Twierdzi bowiem, że żyjemy w dziwnych czasach – twarz bez makijażowych udoskonaleń, a przede wszystkim jej otwarte pokazywanie, uznaje się za oznakę odwagi.

Dziś Sarah mieszka w Sydney i jak opowiada, tajemnicą sukcesu nie są ubrania czy biżuteria, lecz jej podejście do życia – dalekie od stereotypów związanych zwłaszcza z wiekiem.

W młodości była hipisem, a później punkiem – obydwie tradycje kulturowe stara się zresztą łączyć w stylizacjach, co owocuje kolorowym, twórczym, eklektycznym i pełnym fantazji efektem.

Bezkompromisowość Sarah sprawia, że ma również swoich przeciwników, z którymi stara się rozmawiać, ale też zachowuje zdrowy dystans.

Uznaje Instagram za swoiste narzędzie, głównie obrazkowe, do przekazywania ważnych treści. Nie zastępuje ono jednak kontaktów na żywo, które mają większą wagę.

Lance Walsh

58-letni sprzedawca owoców z Londynu długo zachwycał tylko swoich klientów. W końcu wypatrzył go fotograf kultury ulicznej Ben Awin – i tak rozpoczęła się kariera Lance’a w mediach społecznościowych. Dziś jego profil na Instagramie śledzi ponad 52 tysiące osób.

Czym się wyróżniają jego zdjęcia? Przede wszystkim barwnymi, kreatywnymi stylizacjami, w których widać duży wpływ stylu miejskiego, i to typowego dla osób o wiele młodszych. Choć jego sylwetkę przedstawiał nawet "Vogue", Lance stara się zachować zdrowy dystans do swojej sławy. Robi to, co zawsze – a więc kreatywnie się ubiera.

Na jego profilu nie znajdziemy mnóstwa hasztagów modowych ani innych prób zwrócenia na siebie uwagi. Przemawiają przede wszystkim "młodzieżowe" stylizacje. Sam zresztą twierdzi, że komentarzy… nie czyta, a obsługa komputera ma dla niego wiele tajemnic.

Lyn Slater

Wiek 65 lat, magister prawa, doktor polityki społecznej – Lyn Slater znana jest szerzej jako Accidental Icon (przypadkowa ikona). Na Instagramie śledzi ją grubo ponad 600 tysięcy osób.

Czym zachwyca? Przede wszystkim znakomitymi stylizacjami modowymi. 5 lat temu została zauważona podczas nowojorskiego tygodnia mody. Szybko jej kariera w mediach społecznościowych nabrała rozpędu, stała się nawet jednym z symboli trendu anti-aging (przeciw starzeniu).

Jak sama przyznaje, ma w swojej wyobraźni sporo z dziecka. Modę traktuje jako sposób na kreatywne wyrażanie siebie oraz tworzenie nowych tożsamości. Mieszka w Nowym Jorku, więc inspiracji modowych jej nie brakuje. Tyle że nie skupia się na drogich markach – cena ubrania nie ma takiego znaczenia jak efekt stylizacyjny.

Jak przystało na pracownika akademickiego, stara się też odpowiednio edukować ludzi i motywować ich do poszukiwania własnego stylu, dzięki któremu znikają kompleksy i można się w pełni zaakceptować.

Co ciekawe, największą grupę jej fanów stanowią osoby sporo młodsze, w wieku 20-30 lat. Marzą o tym, by w dojrzałym wieku być takimi jak Lyn Slater.

Iris Apfel

W zestawieniu nie mogło też zabraknąć ikony mody i stylu – Iris Apfel. Rocznik 1921 (!), historyczka sztuki, biznesmenka, filantrop i modelka, zasłynęła siłą charakteru oraz świetnym wyczuciem mody, przy czym uznawana jest za osobę… dość ekscentryczną.

Głównie dlatego, że całkowicie łamie wszelkie stereotypy związane z wiekiem, a jej profil na Instagramie (obecnie 1,3 mln obserwujących) zachwyca barwnymi zdjęciami oraz filmami.

Trudno w kilku zdaniach streścić historię jej bogatego życia. Na pewno warto wspomnieć, że to dzięki niej seniorki i seniorzy mogli wkroczyć do high fashion. Podobnie jak Sarah Jane Adams, wcale nie stara się maskować swoich zmarszczek.

W swoim dorobku ma np. wystrój wnętrz Białego Domu dla aż dziewięciu prezydentów, a także słynną wystawę z 2005 roku "Rara Avis (Rare Bird): The Irreverent Iris Apfel" (Metropolitan Museum of Art), gdzie pokazała swoje stroje i biżuterię.

Odwiedzający nie mogli uwierzyć, że wszystkie stylizacje były kiedykolwiek noszone – ale to cała Iris Apfel, która na uroczystym bankiecie potrafiła pojawić się w XIX-wiecznej szacie liturgicznej. W tym zresztą widać jej dystans do konwenansów.

Moon Lin

Ma 91 lat i jest tajwańską królową… streatwearu, czyli mody miejskiej. Jej konto na Instagramie śledzone już przez ponad 100 tysięcy osób.

Moon Lin przyznała w wywiadzie dla HYPEBAE, że gdy miała ponad 80 lat, w ogóle jej się nie chciało wychodzić z domu z uwagi na problemy zdrowotne.

Radość życia znalazła jednak w kolorowych, wygodnych stylizacjach, charakterystycznych dla młodzieży. Żyje po swojemu, indywidualnie komponuje swoją garderobę i wcale nie stara się podążać za trendami. Tym zresztą podbiła serca internautów.

Linda Rodin

Ma 71 lat i ponad 250 tysięcy obserwujących na Instagramie. Gwiazdą sieci stała się w dojrzałym wieku, jednak jej pełen życiorys jest równie barwny. Była studentką, emigrantką we Włoszech, modelką, pracowniczką galerii sztuki, księgarni i stylistką. Pracowała też jako redaktorka modowa w "Harpers’s Bazaar".

Żeby tego było mało, ma swoją autorską linię kosmetyków Olio Lusso. Stanowi światły przykład kreatywnego podejścia do mody przez seniorów.

Jej Instagram urzeka barwnymi, odważnymi, eklektycznymi stylizacjami. Na wielu zdjęciach Linda pozuje razem ze swoim pudlem Winkym.

Wciąż aktywna i pełna pomysłów, choć mieszka w Nowym Jorku, wcale nie twierdzi, że tak pozostanie już na dobre. Z pewnością o jej nowych przygodach można się będzie dowiedzieć z mediów społecznościowych.

Fenomen Barbary Kwarc

Na koniec warto sięgnąć do rodzimej historii najnowszej i przypomnieć jedną z pierwszych polskich youtuberek – Barbarę Kwarc (właśc. Barbara Rogowska).

Jeszcze przed dekadą była jedną z największych gwiazd polskiej sieci, a nawet zyskała sobie przydomek "królowej internetu".

Wszystko zaczęło się od paradokumentalnego serialu internetowego "Klatka B". Wśród bohaterów zdecydowanie wyróżniała się Barbara Kwarc – bezkompromisowa, wulgarna, używająca sporo określeń z języka młodzieżowego. Tym zresztą zdobyła serca widzów – zwłaszcza tych młodszych.

Po zakończeniu emisji "Klatki B" ruszył zaś projekt "Baśka Blog", na który składa się niemal 300 odcinków – kilkuminutowych filmów dotyczących szerokiego spektrum tematów (społecznych, popkulturowych, czasem czysto satyrycznych).

Barbara Kwarc, podobnie jak we wcześniejszym serialu, tryska energią i posługuje się charakterystycznym dla siebie językiem. Wielu internautów uwierzyło zresztą, że taka postać istnieje naprawdę – tymczasem była to tylko kreacja Barbary Rogowskiej.

O jej fenomenie pisały media, gościła też w telewizji. W ostatnich latach jej sława nieco przygasła, choć stale bierze udział w wielu imprezach (jako "królowa imprez"), co jakiś czas też publikuje nowe filmy w internecie. Obecnie z racji problemów zdrowotnych możemy ją zobaczyć tylko okazjonalnie.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019
KOMENTARZE