Narkotyk krokodyl. Jakie mogą być skutki przyjmowania krokodyla

2015-08-21 7:59 Anna Ławniczak

Narkotyk krokodyl jest wyjątkowo groźną trucizną. Uzależnienie i śmierć to drobiazg wobec tego, co krokodyl robi z ludźmi za życia. Ciało płatami odpada od kości. Jak działa krokodyl? Jakie są skutki przyjmowania narkotyku krodyl?

Narkotyk krokodyl, w którym jest dezomorfina to rosyjski wynalazek, efekt ataku szkodników na afgańskie plantacje maku. Wobec spadku podaży heroiny i jej bardzo wysokiej ceny narkomańskie sobieradki wymyśliły krokodyla, dziesięć razy od niej silniejszego. Krokodyl to dramatycznie zanieczyszczona pochodna morfiny, której działanie sprawia, że człowiek rozpada się za życia.

Dlaczego narkotyk krokodyl jest tak groźny

Substancja działająca w krokodylu to dezomorfina, pochodna morfiny, którą otrzymano już w 1932 roku w USA. Wytwarzana w warunkach farmaceutycznych, i podawana w kontrolowanych dawkach ma działanie przeciwbólowe i uspokajające. Dezomorfina w krokodylu produkowana jest metodą chałupniczą przy użyciu prostych składników. Narkotyk zanieczyszczony jest benzyną, rozcieńczalnikami, kwasem solnym, jodem i fosforem. Do tego substancja działa bardzo silnie, już po pierwszym zażyciu powoduje uzależnienie. Ludzie, którzy zażywają krokodyla umierają najpóźniej po 2-3 latach od pierwszego razu.

Jakie są skutki przyjmowania krokodyla?

Swoją nazwę krokodyl zawdzięcza właśnie skutkom, które wywołuje po zażyciu. W miejscu wkłucia pojawia się zielonkawy ślad, wywołany gniciem zniszczonych tkanek. Mówi się, że krokodyl, przez zawartość silnych kwasów dosłownie wypala żyły. Zmiana rozprzestrzenia się pokrywając się łuskami, które przypominają skórę krokodyla. Trucizny zawarte w narkotyku doprowadzają do rozpadu ciała, które pęka i gnije jak u  nieboszczyka. Życie może uratować natychmiastowe zaprzestanie zażywania krokodyla i amputacja nóg czy rąk, w których doszło do procesu zniszczenia. Ale nawet tak drastyczne leczenie nie daje gwarancji uchronienia przed postępowaniem degradacji ciała i śmiercią. Krokodyl, zwany inaczej "maładiec" albo "ruska hera" jest, jak sądzą specjaliści od uzależnień, wynalazkiem samych narkomanów. Tak jak w Polsce "kompot" produkowany z makowin. Specjaliści mają nadzieję, że "kompot", znacznie mniej toksyczny niż krokodyl i równie jak on tani, nie dopuści do rozprzestrzenienia się zabójczego narkotyku z Rosji w Polsce.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
XXX
|

Ludzie niie bierzcie tego syfu, wpiszcie sobie w wyszukiwarkę "krokodyl narkotyk"- ja widziiałam takie rany na własne oczy. Tutaj link do najbardziej chyba drastycznego (nie wiem czy w to wierzyć, ale reszta zdjęć to jet prawda, nie jakaś propaganda "anty- krokodyowa".)

CityGirl
|

Niestety krokodyl obecny jest też w takich narkotykach jak brown czy mefka (nawet), dwie osoby ktore znam z osiedla mają już amputowane części ciała (palec i nogę). Inni którzy ćpają mają dziwne rany. Coś mi się wydaje że krokodyl jest w brownie, bo tym co go wstawiają przywiezienie gówna od ruskich wyjdzie taniej...

Polak
|

Sama jesteś płytka.

Jewgien
|

Boli mnie kręgosłup i nogi. "Urzędniki"i "Lekarze" kazali mi się "przechadzać" za świstkami na "Komisję". Wtedy ból jest taki że zwariować można (ale gdzie to laluś może zrozumieć). Zanim trafiłem do lekarza który wypisał mi morfinę i diazepiny, zmuszony byłem robić sobie: i krokodyla i dikodid, by moc pojechać choćby po ten świstek, bo inaczej nie miałem siły.

paulina
|

cóż za dobrane słownictwo. człowiek uzależniony nad tym nie panuje, zresztą nie ma tu kogo usprawiedliwac ale troche szacunku do innych. myśle, ze komentarz umieściła osoba młodsza i nie ma co wchodzic w dyskusje a jeśli sie mylę to chyba nie ma już nadziei dla naszego społęczeństwa bo to przecież Polska i ludzie w wiekszości płytsi niż kałuża.