Cztery fazy uzależnienia od HAZARDU

2007-05-08 3:08 Luiza Łuniewska

Podobnie jak leczenie innych uzależnień, terapia patologicznego hazardu oparta jest na Programie Dwunastu Kroków. Leczenie zaczyna sie od podjęcia decyzji o całkowitej abstynencji. W ramach programu pomoc mogą również uzyskać bliscy osób uzależnionych od hazardu.

Najgorszy jest początek. Trzeba stanąć twarzą w twarz z innymi ludźmi. Trzeba zacząć mówić o sobie, o swoim nałogowym zachowaniu. Trzeba uznać swoją porażkę. A uznanie porażki, to dla hazardzisty najtrudniejsze. - Ja w życiu obstawiałem właściwie wszystko, co się dało. Trzy karty na bazarze i kolory ruletki w kasynie w Monte Carlo – opowiada Piotr, biznesmen z zachodniopomorskiego. Konkretnie: zbankrutowany biznesmen. – W dodatku bankrut życiowy – dodaje. Żona zabrała dzieci i odeszła. Dalsza rodzina tez nie chce go znać, o dawnych wspólnikach w interesach nie wspominając. Dopiero, gdy spadł na samo dno, zaczął walczyć. Od pół roku jest na terapii.

Fazy uzależnienia od hazardu

- W uzależnieniu od hazardu wyróżnia się cztery fazy, a ja jestem wręcz podręcznikowym przykładem – opowiada. Na początku grał okazjonalne. Ot taka rozrywka bogatego, młodego człowieka. Często wygrywał, a „apetyt rósł w miarę jedzenia”. To była faza zwycięstw. Duże wygrane powodujące coraz silniejsze pobudzenie, coraz częstsze zakłady i coraz wyższe stawki - człowiek zaczyna wierzyć w to, że będzie zawsze wygrywać a w przypadku osiągnięcia "wielkiej wygranej" dąży do jej powtórzenia (nieuzasadniony optymizm), coraz częściej ryzykując coraz to większe kwoty. - Żal mam do otoczenia o to, że nikt wtedy nie próbował mnie powstrzymać. Dopóki miałem pieniądze, płaciłem za wszystkich w barze, a żonie kupowałem biżuterię, wszystko było ok. – wspomina.

Ważne

Leczenie uzależnienia od hazardu, jak wszystkich innych uzależnień, zaczyna się od decyzji o utrzymywaniu całkowitej abstynencji. Od gier – zarówno hazardowych, jak i towarzyskich. A zatem żadnego ping-ponga ani gry w bierki! Abstynencja oznacza również nieuczestniczenie w graniu w roli obserwatora. Wykluczone jest więc oglądanie w telewizji programów typu teleturnieje. Wszystko po to, żeby zatrzymać codzienny trening nałogowego myślenia i uwolnić się od koncentracji uwagi na jakichkolwiek aspektach grania. Hazardzistom poleca się również zachowywanie abstynencji od alkoholu, co ma zapobiegać nawrotom.

Ostatnia faza uzależnienia od hazardu

Tzw. „faza strat” przyszła z pozoru niespodziewanie. – Wtedy mi się wydawało, że nagle straciłem fart – mówi. – Teraz wiem, że po prostu grałem coraz bardziej ryzkownie, zacząłem pożyczać. No i taki był efekt. Piotrowi jeszcze przez kilka lat udawało się ukrywać swoje uzależnienie. Przed rodziną udawał, że to załamanie koniunktury na rynku, od wspólników pożyczał pieniądze, od prawie obcych ludzi wyłudzał je, mamiąc jakimś rewelacyjnym interesem. – Tak naprawdę interesowało mnie tylko jedno: gra. Mogłem nie jeść, nie spać, nie widzieć rodziny, obym tylko mógł obstawiać - mówi. Trzecia faza, desperacji, nadeszła gdy został oskarżony o oszustwo. Sprawa w sądzie, wyrok w zawieszeniu. Rozwód. Jeszcze przesiadywał w kasynach, choć ochroniarze patrzyli krzywo. Dużo pił, łykał psychotropy. Nękali go wierzciele. – I tak cud, że nikt na mnie nie nasłał żadnych Ukraińców - mówi. Czasami myślał, żeby ze sobą skończyć. Kiedy indziej powracały marzenia o wielkiej wygranej. Wszystko skończyło się, gdy został zupełnie bez środków do życia. Ale nie przestał grać. Poczuł, że jest na dnie, gdy z portfela swojej matki - emerytowanej położnej, zabrał ostatnie 400 zł i przegrał w trzy karty. Wtedy dopiero zdał sobie sprawę, że to nałóg. Trafił na leczenie, jak większość nałogowych hazardzistów, w fazie utraty nadziei.

Leczenie uzależnienia od hazardu

Leczenie patologicznego hazardu opiera się na bardzo podobnych zasadach, co leczenie innych uzależnień. W Polsce powstają, na wzór pierwszej zawiązanej w 1957 roku w Kalifornii (USA), grupy Anonimowych Hazardzistów oparte na Programie Dwunastu Kroków. W ramach tego programu mogą też uzyskać pomoc bliscy hazardzistów. W wielu ośrodkach osoby leczone z powodu hazardu uczestniczą w tym samym programie psychoterapii uzależnień z tym, że mają oddzielne zajęcia poświęcone problemom specyficznym dla tego uzależnienia. Według Małgorzaty Sieczkowskiej, terapeutki uzależnień daje o bardzo dobre efekty, gdyż mechanizm uzależnienia jest ten sam. Łatwiej, go jednak dostrzec na przykładzie innego nałogu. - Z mojego dziesięcioletniego doświadczenia w pracy z hazardzistami wynika, że dobrze przyjmują psychoterapię i wszelką pomoc psychologiczną. Szybko się uczą i są w dużym stopniu podatni na oddziaływania korygujące – twierdzi Sieczkowska.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 3/2020
KOMENTARZE
Grzesiek
|

hazardem nie ma żartów... U mnie zaczęło się od niewinnego lotka a skończyło na kasynach. Mówię w czasie przeszłym, bo naprawdę skończyłem z tym. Zrozumiałem dzięki terapii co jest dla mnie najważniejsze. Terapeuci pomogli mi przejrzeć na oczy za co jestem im ogromnie wdzięczny

Inga
|

Żonohazardzosty, bardzo dobry ośrodek. skorzystałam z Twojego polecenia i wysłałam tam brata. Tratwa to świetne miejsce, brat zadowolony, czuje że terapia mu pomaga, bardzo chwali terapeutów. Dziękuję

Marian
|

Polecam ośrodek Terapie od zaraz w Makowie Podhalańskim.Ośrodek prywatny z certyfikatem Ministerstwa Zdrowia specjalizujący się w leczeniu Hazardzistów.Mój brat po 1,5 miesięcznym leczeniu gdzie nie pomagały inne terapie Narodził się na nowo.Nie gra już 2 lata.Warto zainwestować bo przegrywa się znacznie więcej.

Gregory
|

Ja bym szukał pomocy w ośrodku terapii od hazardu, rozmowy z innymi osobami uzależnionymi powinny wyjść na dobre :)

żonahazardzisty
|

Alino, oczywiście, Żaden problem. Wiem jak jest ciężko wybrać Ośrodek, mnie ten akurat w Wiśle poleciła koleżanka psychiatra, która zna jednego z tamtejszych terapeutów. Dużo pozytywów o tej osobie mi mówiła, to też osoba z problemami , kiedyś w przeszłości i dobrze przeszkolony terapeuta. Dlatego taki wybór i ośrodek nie zawiódł. Nazywa się Ośrodek Leczenia Uzależnień Tratwa. Jak nie znajdziesz to podaj mi adres mail, podam Ci ich stronę, bo nie chcę tutaj wrzucać linków, znajdziesz ten ośrodek tez na Facebooku. Powodzenia. Jak Mąż podjął decyzję i chce, kuj żelazo puki gorące, żeby nie zmienił decyzji

AlinaSA
|

Mam pytanie do Żonyhazardzisty , jeśli mogę oczywiście prosić o odpowiedź. Mój mąż róniez ma problem i obiecał mi że bedzi się leczyć , szukam dobrego trapeuty własnie albo ośrodka. Do Wisły mamy niedaleko, mogłbyś podpowiedziec mi jak nazywa sie osrodek albo podac nr telefonu m byłabym bardzo wdzieczna . I życze Ci powiedzenia i dużo siły wiem jak jest

żonahazardzisty
|

To nie jest proste , wiem bo sama przezywałam, jeszcze przezywam bo ciągle jest lęk że znowu się zacznie.. chyba też muszę isć na jakąś terapie żeby znowu zaufać mezowi .... Ale powiem tak- jest lepiej, on wychodzi na prostą. Ile razy obiecywal ze sam sobie z tym poradzi przestałam liczyć. Jak zaciągnęłam go na terapie, bo zagroziłam rozwodem... chodził kilka tygodni i znow wrócił do hazardu ... złożyłam papiery rozwodowe. Oprzytomniał i zdecydował się na prawdziwą terapię. Prywatny Ośrodek w Wiśle. Jest po terapii. Zadowolony z efektów, bardzo chwali terapeutów. Nie gra. Wrócił do pracy. Nasze życie wchodzi na lepsze tory, mąż zupełnie inaczej się zachowuje. Jest o niebo lepiej. I oby tak zostało. Tylko we mnie wciaż lęk , myslicie że powinnam też podjąc jakąs terapię?

Brajanusz
|

Jak czytam innych to trochę się pocieszam, że u mnie nie zaszło to tak daleko. Kilka lat temu przegrałem -10k na giełdzie, -10k w pokera przez internet. A w mijającym roku ponad -3k w bukmacherce. W żadnych profesjonalnych terapiach nigdy nie uczestniczyłem jednak wydaje mi się , że udało mi się samemu z tego wyjść.
Przede wszystkim przeczytanie kilku artykułów o schematach myślenia hazardzisty sprawiło, że spojrzałem na siebie jak na obiekt badań i boom!! Zdałem sobie sprawę, że jestem uzależniony i żaden ze mnie wyjątkowy gracz, którego historia miałaby się inaczej skończyć. Druga sprawa, to samopoczucie i pewność siebie w życiu codziennym. Zazwyczaj po przegraniu kilku stów, cały następny dzień chodziłem zamyślony i podłamany, po wygraniu, również zamyślony ale w świecie fantazji. I tak na zmianę, ale ciągle emocjonalnie rozchwiany. Dopiero jak siadałem obok komputera, wtedy czułem się komfortowo, zamknięty w swojej strefie komfortu jakim były zakłady.
Wg. mnie, jeżeli nie jest a późno i ktoś nie ma odwagi zapisać się na profesjonalne leczenie, powinien poczytać temat i spojrzeć na siebie jak na ten obiekt badań, ale w sposób obiektywny. Bo jeśli ktoś myśli, że jest wyjątkowy i wierzy w swoje 'umiejętności, to jest w grubym błędzie. Matematyki nie oszukasz, co najwyżej samego siebie.

lenka
|

Każde uzależnienie jest trudne do wyleczenia samodzielnie. Ja bez pomocy nie umiałam sobie z tym poradzić. Potrzebowałam jej i wiedziałam, że jeśli nie pójdę na odwyk nie źle się to dla mnie skończy.

Ja
|

Dziś odwarzylem sie powiedzieć żonie o moim problemie , nie mialem odwagi prosto w oczy... napisalem list ...
sięgnąłem dna... naprawdę dna... i nie mogłem jej już dłużej oklamywac ... oklamywac też siebie że mam nad tym kontrole... bo tego się na da kontrolować... moja historia jest klasyczna ... najpierw wygrana jedna druga a po tem ... czy muszę mówić.
Grałem online , tak najłatwiej. Dostęp 24h grasz kiedy chcesz i gdzie chcesz . 30 tysięcy euro w 5 minut brzmi nieźle... tak , wygrałem w 5 minut i przegrałem w 3 .. więc gralem dalej i dalej ..czasami się udało odkuc, czasami nie. Ale pieniądze to jedna strona medalu , miałem tego farta że nie pożyczyłem, przewalilem za to nasze oszczędności .
Mógłbym pisać bez końca ale po co...
Jedną rade mam albo prośbę... nie oceniajcie książki po okladce... Każdy zasługuje na drugą szansę. A tym co wydaje się że granie mają pod kontrolą: to kasyno kontroluje wami , abyście nie musieli upaść tak nisko jak ja żeby to zrozumieć