Czy masz problem z hazardem? [TEST]

2007-05-08 3:12

Anonimowi Hazardziści proponują by każdy, kto może mieć problem z hazardem, zadał sobie poniższe pytania. Większość Anonimowych Hazardzistów odpowiada "tak" na przynajmniej siedem z tych pytań.

 

  1. Czy kiedykolwiek traciłeś czas przeznaczony na pracę lub szkołę z powodu hazardu?
  2. Czy uprawianie hazardu kiedykolwiek uczyniło twoje domowe życie nieszczęśliwym?
  3. Czy hazard wpływa na twoją reputację?
  4. Czy kiedykolwiek odczuwałeś wyrzuty sumienia po hazardzie?
  5. Czy kiedykolwiek uprawiałeś hazard, aby zdobyć pieniądze na spłatę długów lub aby
    rozwiązać finansowe trudności?
  6. Czy uprawianie hazardu powoduje zmniejszenie się twojej ambicji lub skuteczności?
  7. Czy po przegranej czujesz, że musisz wrócić, gdy tylko będzie to możliwe i odrobić swoje
    straty?
  8. Czy po zwycięstwie masz silne pragnienie, aby wrócić i wygrywać więcej?
  9. Czy często uprawiałeś hazard dopóki nie straciłeś ostatniej złotówki?
  10. Czy kiedykolwiek coś pożyczałeś, aby sfinansować swój hazard?
  11. Czy kiedykolwiek sprzedałeś coś, aby sfinansować hazard?
  12. Czy byłeś niechętny, aby użyć "hazardowych pieniędzy" na normalne wydatki?
  13. Czy grając hazardowo robisz się nierozważny w sprawach dobrobytu swojego lub swojej
    rodziny?
  14. Czy kiedykolwiek uprawiałeś hazard dłużej niż zaplanowałeś?
  15. Czy kiedykolwiek grałeś hazardowo, aby uciec od zmartwień i kłopotów?
  16. Czy kiedykolwiek popełniłeś lub rozważałeś popełnienie nielegalnego czynu, aby
    sfinansować hazard?
  17. Czy uprawianie hazardu powoduje, że masz kłopoty ze snem?
  18. Czy sprzeczki, rozczarowania lub frustracje wywołują w twoim wnętrzu impuls do
    hazardu?
  19. Czy kiedykolwiek miałeś impuls, aby świętować jakieś fortunne zdarzenie poprzez
    uprawianie hazardu przez kilka godzin?
  20. Czy kiedykolwiek brałeś pod uwagę autodestrukcję lub samobójstwo w wyniku
    twojego hazardu?
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Hazardzislaw
|

Tu nic dodac , nic ujac. No moze tylko dodac okres w jakim przegralem ta mila sumke. 10 lat . Kochani za 600,000 PLN zylbym przez 30 lat jak Krol np. w Birmie. ;) Nadal gram ale bardziej kompulsywnie niz nalogowo. Co nomen omen jest tak samo zle bo ilekroc siadam do gry ( nawet po pol rocznej przerwie ) to konto musze wyczyscic do zera i od nowa zaczyna sie meka... Pozdrawiam. Szkoda zycia

dym
|

czytając same komentarze teoretycznie można się zniechęcić...ale...właśnie każdy kto przegrał ma podobne odczucia...a może jutro się uda...a jak wygra to myśli hmmm może jutro wygram więcej...Sam mam podobne odczucia. Najgorzej jest zakończyć błędne koło...życzę sobie i wszystkim odwiedzającym aby osiągnęli sukces poprzez zakończenie gry i wychodzenia pomału do przodu, niestety szybki i prosty zysk nie jest możliwy. Szybko wygrasz szybko władujesz w kolejną grę...Powodzenia Panie i Panowie !!!

on
|

cz.3 tekstu.. pasuje tu powiedzenie łatwo przyszło łatwo poszło... najgorsze, że nie umiałem po tych dużych wygranych przeslac chociaz polowy wygranej nie mowiąc o całej, do banku.. bo ja realnej gotówki praktycznie mało wydaję, żyję skromnie.. za to wirtualnie zacząłem obracac jak dla mnie magicznymi kwotami... i chyba to mnie zgubiło... myslę, że hazard a raczej granie jest dla bogatych.. oni stracą na grach ale gdzie indziej zarobią pięc razy tyle więc to nie boli... ja przy zarobkach najniższej krajowej mając kilkanaście tysięcy, które zamiast zainwestować czy nawet wydać realnie na głupoty straciłem w kilka chwil czuję się okropnie... no i chyba stałem się hazardzistą patrząc na moją historię... szkoda, że tak to się skończyło, chociaż trochę mi z tej kasy zostało na pocieszenie, kupię coś za to już wiem co.. a mogłem jeszcze tyle rzeczy mieć oprócz tego.. pamiętajcie, nie próbujcie się na siłę odegrać... wygrana przychodzi z nienacka, często niespodziewanie.. wypłacajcie kasę i nie żałujcie, że można było pograć o więcej bo stracicie i jeszcze dołożycie więcej przez co będziecie podwójnie przegrani, i finansowo na stracie i psychicznie, pozdrawiam wszystkich którzy też poznali ten ból...

on
|

cz.2 tekstu ..to było niebawem.. nawet nie minął miesiąc... po tygodniu od tego czasu dostałem jakiś bonus, że jak obrócę to będzie 500 zł.. ok, wpłaciłem drugie tyle i udało się, 1600 zł wygrane.. i tak marne to pocieszenie poo utracie 4 tys... ale chociaż wyszedłem z debetu... po paru dniach nagle udało mi się ugrać 7 tys zł, wow! znowu się ucieszyłem, pomyślałem, że odrobiłem tamto z nawiązką... pomyślałem, no teraz to koniec, wypłacam kasę, kupię coś do domu, itd ...następnego dnia o mało co tego nie przegrałem.. miałem już tylko 500 zł i utratę marzeń gdy jakoś ponownie się odkułem tm razem do 10 tys... i to jest właśnie hazard... potrafi sprawić, że w sekundach jesteś na szczycie a zaraz po chwili spadasz na samo dno.. :( tak jak dzisiaj przegiąłem na max.... próbując troszkę podciągnąć sumkę do wypłaty z tych 10 tys grałem za 1500 zł tyle miałem w puli i wiecie ile wygrałem? ponad 19 tys ! szok, niedowierzanie a raczej poczucie spełnienia hazardzisty... poczucie bogactwa bo dla kogoś jak ja to kwota marzeń... miałem w sumie prawi 30 tys z wygranych razem i to w ciągu niecałego miesiąca ! i co się stało ? te 19 tys nawet nie zdażyłem przelać na konto bo po takim max byciu do przodu slot nie wypłacał, a grałem już za 100, 200 nawet 500 zł na jedno kręcenie! no cóż... jak sie tyle wygrało to już się nie gra za 2 zł, duże kwoty duża wgrana wiadomo... nie dosć ze przegralem w ciągu jednego siedzenia na grze te 19 tys ktore wygralem, to jak zwykle z chęci odegrania dorzucałem jeszcze po 1000, 2000 do puli na grę i tez to przegralem... z 10 tys zostało mi 3 tys :( jestem na lekkim plusie i tak, wczesniej bralbym tę kwotę w ciemno jak to się mowi.. ale myśląc, że jeszcze rano miałem w sumie 30 tys to głowa boli... co zrobić? zagrac jeszcze o chociaz 1000? by miec 4 tys.. a moze uda się do 5 tys dociagnac? nie... koniec... mimo bycia na plusie, że tak powiem czuję się zdołowany...

on
|

hej, opiszę moją historię, też bez happy endu, hazard jest straszny.. potrafi dużo dać i jeszcze więcej zabrać, nie grajcie... nigdy mnie do tego nie ciągnęło, kiedyś pracowałem w pobliżu punktów bukmacherskich i nigdy nie interesowałem się zakładami... po paru latach próbując "dorobić" trochę kasy zacząłem puszczać zakłady.. ale nie o nie chodzi, tu grałem rozsądnie, że tak powiem, małe kwoty, w sumie nigdy nic tam nie wygrałem większego ale i nie straciłem dużo bo to na zasadzie zamiast piwa puszczę kupon, zaczęło się znacznie później, gdy na stronach bukmacherskich zamiast obstwiać zakłady wszedłem do kasyn online.. no i się zaczęło... małe kwoty najpierw, złotówka, dwa, nieraz wygrałem 100 zł ale straciłem później 200.. stan konta w banku zaczął się uszczuplać... któregoś razu niechący zamiast 2 zł wcisnąłem 20 zł i trafiłem na darmowe spiny, które przyniosły mi 1300 zł zysku.. wow! to było dla gracza jak ja co wygał maksymalnie 100 czy 200 sporo kasy.. niestety zamiast wypłacić i przestać cieszyć się z "odegrania" na drugi dzień szybko to przegrałem obstawiając za wysokie stawki, nie 2 a 50 zł... parę kręceń i po kasie.. jakże byłem zły wtedy na siebie.. to była moja pierwsza wygrana i jednocześnie przegrana... to boli.. znacie to na pewno... w grach online nie trzymasz pieniędzy w garści.. trudniej odejść od "automatu".. cyferki z kasą jak szybko rosną tak szybko spadają... ale cóż pomyślałem.. spróbuję znowu, teraz już nie będę tak mocno zwiększał stawki jak coś wygram tylko wypłacę.. różnie było.. ogólnie na podwójny minus, wygram 500, stracę później te 500 i jeszcze 500 zł kolejne, które miało być na "odegranie", wypłaty z pracy zamiast podnosić stan konta szły na sloty, konto bankowe ciągle było na zerze, że tak powiem, któregoś raz postanowiłem z tym skończyć, miałem już spory debet, sprówałem ostatni raz zagrać.. i wtedy stał się cud, że tak powiem.. bo nagle mając już niewiele koło 20 zł puszczając kolejny obrót slota za 2,5 zł trafiłem jak nigdy 4000 zł ! dla osoby jak ja nie obracającej dużą kasą było jak marzenie, marzenie każdego hazardzisty... obiecałem, że teraz na tyle się odegrałem, że wypłacam kasę przelewem na konto i spożytkuję wygraną na jakieś prezenty itp a nie na granie dalsze... niestety... po paru dniach zacząłem z tej wygranej tracić kolejne 100, 200 itd aż w końcu przegrałem wszystko i jeszcze narobiłem debetu ... kolejny cios.. ból... tyle kasy poszło... dlatego przestrzegam was przed graniem zwłaszcza online..

franc
|

hazard straszliwa sprawa jestem hazardzista wiem o tym lecz niemoge z tym skondzyc

Dres
|

Też mam problemy z maszynami przez to straciłem jeszcze nie dokąca rodzinne kazde wyjscie z domu kączyło się wejściem do kasyna brałem kredyty jeden za drugim az skomulowało się wszystko i przegrałem całą wypłate i nie stać mnie na ich spłate wszystko wyszło na swiatło dzienne rodzina się dowiedziała od trzech dni prawie nie sypiam zastanwiałem jak się zabić ale to nie jest rozwiązanie zostawić żonę i dzieci z długami dlatego postanowiłem walczyc z tym poprostu całe życie staneło mi przed oczami jak człowiek może tak se nasrać w życiu ludzie walczcie z tym nałogiem

barsa79
|

pisze wlasnie ten artykul ....przegralem ...duzo pieniedzy w ostatnim czasie....wczesniej ....wrecz odwrotnie duzo wygrywalem...wpadlem..w pulapke hazardu...dzisiaj jestem swiadowy tego co zrobilem zle....za wszelka cena chcialem sie odegrac....wygrac cs wygrane przychodzily ...ale byly przeplatane...porazkami....koncze moj watek.....napisze jedno zdanie.....NIE GRAJ bo PRZGRASZ swoje ZYCIE,,,,,jakaz to prawda o madrosc....

Kris
|

CO Z TEGO ŻE 1-DNA MASZANA DA CI 2000 ZŁ
2-GA MASZYNA TO ZABIERZE Z NAWIĄZKĄ
OSOBIŚCIE PRZEGRAŁEM OKOŁO 100 000 W CIĄGU 3 MIESIĘCY.

Bonczek
|

Tak czytam i czytam te komentarze i widzę ze nie jestem jeszcze tak wj...ny w to gówno jak co niektórzy, ale od kiedy zarabiam więcej, zacząłem też więcej grywać i pakuje w maszyny nawet po 1000 pln. Myśle że najwyższa pora, żeby się otrząsnąć.