Przyjaźń czy kochanie?

2008-02-11 1:17 Joanna Krupa

Czy istnieje coś gorszego niż miłość brzydkiej kobiety? Owszem – przyjaźń pięknej kobiety – mawiał Albert Camus.

Jeszcze pod koniec lat 90., ponad 60 proc. Polaków stawiało przyjaźń na pierwszym miejscu. Z diagnozy społecznej, opracowanej m.in. przez prof. Janusza Czapińskiego, wynika, że przyjaźń lokujemy niemal na równi z życiem rodzinnym. Bo podczas gdy bez miłości da się trochę pożyć, bez przyjaźni byłoby to szalenie trudne.

Przeczytaj: On i ona: czy możliwa jest między nimi tylko przyjaźń?

Ktoś kiedyś porównał przyjaźń między mężczyzną a kobietą do swoistego aktu masochizmu, który prędzej czy później musi znaleźć swój finał w łóżku. No dobrze, ale czy ktokolwiek powiedział, że przyjaciele nie mogą się w sobie zakochać? Przecież mówi się, że najtrwalsze związki wyrosły właśnie na podwalinie przyjaźni. Nawet największa namiętność i zauroczenie nie dotrzymają wiosny, jeśli związek będzie opierał się tylko i wyłącznie na seksie. Ale jeśli do tego wszystkiego dojdzie przyjaźń, istnieje duża doza prawdopodobieństwa, że znajomość zakończy się na ślubnym kobiercu.

Bez miłości da się przeżyć

Przyjaźń jest nam niezbędna zarówno w związku partnerskim, jak i w codziennym życiu. Bo znajomych można mieć wielu, przyjaciół tylko kilku. Budowana latami potrafi znieść najcięższe próby. Przyjaciele na śmierć i życie nie jeden raz kłócą się ostrzej i niż obcy sobie ludzie. Ale tylko oni potrafią sobie szczerze wybaczyć, zrozumieć swoje oceny i racje. Mogą nie widzieć się miesiącami, a kiedy już się spotkają, i tak rozumieją się bez słów. W przeciwieństwie do byłych narzeczonych, mężów czy kochanków.

- Zanim zaczniecie być ze sobą na poważnie, spróbujcie się wcześniej zaprzyjaźnić. To przyjaźń buduje zaufanie i więź emocjonalną. I to przyjaźń pozwoli wam przetrwać, nawet wtedy, gdy seks znajdzie się na drugim, a nawet na trzecim miejscu. Jeśli przyjaźni brakuje, podstawa związku prędzej czy później staje się krucha, chybotliwa i podatna na zniszczenie - radzi Tatiana Ostaszewska-Mosak, psycholog.

No dobrze, ale czy zależność ta dotyczy również przyjaźni między mężczyzną a kobietą? Amerykanie np. szczerze wierzą, że braterstwo między dwiema płciami jest możliwe i nie musi mieć podtekstu seksualnego. Przynajmniej na początku. Problemów z przyjaźnią nie mają jednak zazwyczaj kobiety, u mężczyzn częściej pojawia się pragnienie, aby znajomość z kobietą przerodziła się w coś więcej. Dotyczy to zarówno bliskich znajomości, jak również przyjaźni na odległość, np. via internet. Czasami udaje się to pragnienie powstrzymać nie rujnując przyjaźni, czasami jednak chęć zbliżenia jest tak silna, że bierze górę nad wszystkim. I wtedy jedynym wyjściem pozostaje się pożegnać. Najgorsze bowiem co może być to związek przyjacielski oparty na złudzeniach, niedomówieniach i znakach zapytania.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE
Ag
|

ciekawe tylko dlaczego większość komentarzy o możliwości takiej przyjaźni napisały kobiety?

Tomek
|

Ludzie tak właśnie wygląda miłość!!!!
Miłością nie jest tego czego uczymy się "on kocha ona zdradza lub odwrotnie" i jakie to smutne jakie to głupie itp. MILOŚĆ TO AKCEPTAJA WSZYSTKIEGO TAKIE JAKIE TO JEST co to znaczy..
a tyle ze nikt się niczym nie przejmuje z tym ze oboje musza do tego dorosnąć porostu zyjcie gdy macie dzieci zobowiązania to rozwiązujcie je razem nikogo nie ubezwasnowalniajcie nie sprawdzajcie wierzcie w co mówi czyli odrzućcie Myslenie typu ; może kłamał/a a jeśli gdzieś indziej jest itp. zajmijcie się chwilą obecna a nie zamartwianiem się przyszloscią lub przeszloscią

Pozdrawiam

Ania
|

Ja też za najlepszego przyjaciela mam mężczynę :) mam oczywiście też zaufane przyjaciółki, ale to z Nim czuję taką najlepszą przyjaźń, taką prawdziwą. zawsze lubimy ze sobą rozmawiać, o wszystkim, o moich pasjach, o jego hobby, i o piłce, i o tym w jaką sukienke ubrac sie na imprezkę ;), a także, a może przede wszystkim o naszych słabościach. potrafimy wzajemnie siebie słuchać, rozumieć. W przyajźni nieodłącznym elementem są też trudniejsze chwile, spory, kłótnie. I to też przeżywamy. Bo czasem każdy z nas ma gorsze dni. wtedy też możemy sie nawzajem wygadać, powiedzieć co nam leży na sercu, nawet troche powkurzać się, ale to mija. potem potrafimy sobie wybaczyć i żyć dalej. Ja od Niego uczę się jak żyć. a swoją droga On mi powiedział, że Przyjaźń jest bardzo szlachetnym uczuciem i ze przyjaciel to ktoś kto jest wazniejszy od siebie samego.

facet
|

najgorzej jest miec przyjaciolke mezatke bo te sa tak pewne siebie i nietykalne noszac obraczke mysla ze im wszystko wolno bo przeciez to takie jasne i oczywiste dla kazdego ze one nie szukaja niczego wiecej bo juz to maja, a tu wlasnie jest wielka niewiadoma, bo czesto kobiety w malzenstwach czuja sie zaniedbane i szukaja sobie wsrod innych tego czego nie daje im ich maz, stad poszukiwanie przyjaciela plci przeciwnej (bo przeciez przyjaciolek tej samej plci maja na peczki i tak samo mogly by sobie pogadac z nimi). Jest tez takie powiedzenie ze miara wartosci meza jest ilosc przyjaciol jego zony. Cos w tym musi byc, bo jesli kobieta jest szczesliwa i ma wszystko od tego jedynego to nie potrzebuje uzupelnienia u innych. Najgorsze jest to ze w takim wypadku gdy dojdzie do czegos wiecej albo ktoras ze stron sie zakocha wine za przekroczenie granic przyjazni zawsze zrzuca sie na mezczyzne, bo przeciez to takie oczywiste ze kobieta jest juz mezatka wiec nie mozna sie w niej zakochac, ale niestety kobiety same swoim zachowaniem do tego doprowadzaja i prowokuja. Czesto same przekraczaja juz na samym poczatku znajomosci wyznaczone granice przyjazni. To jest najbardziej toksyczna z mozliwych przyjazni i niewarto czegos takiego nawet zaczynac

ewela
|

ja poznałam niedawno faceta i chce tylko przyjazni , oczywiscie chodzimy do łózka ale nic pozatym zadnych planów oczekiwan , nie wiem czy to dobry układ......miałam normlne zwiazki 3 i porazka tylko dzieci mi zostały ....co robić ?

XX
|

Też mam przyjaciela od prawie 3 lat... i teraz czuje że nie łączy mnie z nim tylko przyjazne uczucie lecz coś więcej...

zagubiona
|

sama miałam kolegę świetnego a teraz jesteśmy parą

lidka
|

Z jednym facetem przyjaźnię się od 2 lat, on ma partnerkę, ale widzę, że do mnie też coś czuje... jednak oboje boimy się porozmawiać o tym, bo i ja i on nie chcemy zniszczyć tej więzi, jaka jest między nami... oczywiście podtekst erotyczny pojawia się na prawie każdym kroku i wszyscy wokół myślą, że jesteśmy parą...
Z drugim moim przyjacielem znamy się od urodzenia, przyjaźnimy trochę krócej ale nigdy nas nic nie łączyło i łączyć nie będzie...
Dlatego nie wiem jak to jest z tą przyjaźnią :/ i proszę o rady...

basia
|

ale bardzo chciałabym ,on zawsze pomaga i jest miły choć czy ja wiem czasami dostaję sygnały ,że może być inaczej, te spojrzenia, te wypowiedziane słowa, a znów czasami jest tak ,że znika i nie daje znaku życia ,tak z jego strony to przyjaźń ,ale z mojej już chyba coś więcej ,a może sobie to wmówiłam......

Smerfetka
|

Ja głęboko wierzę w taką właśnie przyjaźń.sama przyjaźnie się z mężczyzna i nie ma z żadnej strony jakichś niedomówień , możemy zawsze na siebie liczyć i to jest piękne:):)