Wielkie badanie uspokaja ciężarne. Kontakt z pestycydami nie zwiększa ryzyka autyzmu

Obawy o to, co z talerza trafia do organizmu matki, spędzają sen z powiek wielu rodzicom. Zwłaszcza pestycydy fosforoorganiczne budziły podejrzenia o związek z trudnościami neurorozwojowymi u dzieci. Największe dotąd badanie na tysiącach par matka-dziecko sprawdzało, jak jest naprawdę.

Kobieta w ciąży trzyma miskę pełną świeżych owoców i warzyw. O wpływie pestycydów na autyzm przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Duże badanie naukowe nie wykazało związku między kontaktem dziecka z pestycydami w łonie matki a występowaniem u niego cech autyzmu.
  • Analiza objęła ponad 3,3 tysiąca par matek i dzieci, dostarczając istotnych danych na temat wpływu środków ochrony roślin na rozwój neurologiczny.
  • Wyniki są uspokajające, ale naukowcy podkreślają, że badanie nie wyklucza ryzyka przy wyższych poziomach narażenia lub w szczególnie wrażliwych grupach.

Prenatalny kontakt z pestycydami a rozwój dzieci: Czy jest powód do obaw?

Rodzice często martwią się o czynniki, które mogą wpłynąć na rozwój ich dzieci jeszcze przed narodzinami. Jednym z takich obszarów zainteresowania jest potencjalny wpływ pestycydów. Długo spekulowano, czy kontakt z tymi substancjami w łonie matki może zwiększać ryzyko zaburzeń neurorozwojowych, w tym cech autyzmu.

Najnowsze, obszerne badanie przynosi jednak uspokajające wieści, sugerując, że przy typowym poziomie narażenia nie ma bezpośredniego związku. Mowa tu o pestycydach fosforoorganicznych, substancjach powszechnie stosowanych do zwalczania szkodników w rolnictwie. Ich działanie polega na oddziaływaniu na układ nerwowy owadów.

Wcześniejsze, mniej obszerne badania, wskazywały na możliwy związek z innymi problemami neurorozwojowymi, takimi jak obniżenie zdolności poznawczych, niższy iloraz inteligencji czy ADHD. Brakowało jednak jasnych dowodów na ich wpływ na cechy charakterystyczne dla autyzmu, a dotychczasowe doniesienia były niejednoznaczne.

Poradnik Zdrowie: Gadaj Zdrów o budowaniu odporności na infekcje
Materiał sponsorowany

Jak zbadano wpływ pestycydów na dzieci?

Aby rozwiać wątpliwości, naukowcy z kilku amerykańskich ośrodków, koordynowani przez NYU Langone Health, przeprowadzili bardzo szczegółową analizę danych. Objęła ona imponującą grupę 3339 par matek i dzieci. Kluczowym elementem badania było precyzyjne ustalenie, czy kobiety w czasie ciąży miały kontakt z pestycydami fosforoorganicznymi.

W tym celu badacze oznaczali w moczu ciężarnych kobiet specjalne substancje, tak zwane metabolity, które powstają w organizmie podczas rozkładu tych pestycydów. Okazało się, że obecność tych metabolitów stwierdzono u aż 99 procent uczestniczek, co pokazuje skalę powszechnego narażenia. Następnie, po kilku latach, naukowcy skupili się na dzieciach uczestniczek badania.

Kiedy dzieci osiągnęły średnio 6,5 roku, sprawdzono ich funkcjonowanie społeczne. Posłużono się w tym celu specjalistycznym narzędziem - Social Responsiveness Scale. Jest to 65-punktowy kwestionariusz, służący do oceny trudności w komunikacji społecznej i innych zachowań często obserwowanych u osób neuroatypowych.

Kwestionariusz badał takie aspekty jak unikanie kontaktu wzrokowego, trudności w rozumieniu emocji innych ludzi czy potrzeba trzymania się określonych rutyn. Co ważne, skalę tę zastosowano u wszystkich dzieci, niezależnie od tego, czy otrzymały formalną diagnozę autyzmu, czy nie.

Co wykazało obszerne badanie?

Po wnikliwej analizie zebranych danych, zespół badawczy doszedł do kluczowego wniosku: nie stwierdzono istotnego związku między poziomem metabolitów pestycydów w moczu ciężarnych kobiet a nasileniem cech autyzmu u ich potomstwa.

Dr Haleigh Cavalier, główna autorka badania, skomentowała wyniki, tłumacząc ich znaczenie. - Wiemy, że pestycydy fosforoorganiczne mogą szkodzić rozwijającemu się mózgowi, jednak przy stosunkowo niewielkich poziomach narażenia, które obserwowaliśmy u naszych uczestniczek, nie były czynnikiem odpowiadającym za cechy występujące w autyzmie - powiedziała dr Cavalier.

Pestycydy w codziennym życiu - o czym warto pamiętać?

Mimo uspokajających wyników, naukowcy wydali ważne zastrzeżenie. Wyników badania nie należy interpretować jako bezwzględnego dowodu na pełne bezpieczeństwo tej grupy substancji. Badanie nie wyklucza, że pestycydy mogłyby mieć związek z autyzmem przy znacznie większym narażeniu lub w przypadku szczególnie podatnych grup genetycznych.

Autorzy publikacji przypomnieli również, że kontakt z pestycydami fosforoorganicznymi nie ogranicza się wyłącznie do osób pracujących w rolnictwie. W populacji ogólnej głównym źródłem narażenia na te substancje jest żywność, przede wszystkim świeże warzywa i owoce. To ważna informacja dla każdego, kto chce świadomie dbać o swoje zdrowie i zdrowie bliskich.

W samo południe
L4 jeśli poczujemy się wypaleni zawodowo. To poważna choroba, która może powodować depresje