Ten błąd napędza kryzys zdrowia psychicznego dzieci. Liczba wizyt u psychiatry wzrosła o 400 proc.

Jeszcze kilka lat temu problem dotyczył znacznie mniejszej grupy dzieci. Dziś zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży pogarsza się w alarmującym tempie, a liczba wizyt u psychiatry wzrosła o 400 proc. Eksperci wskazują, że jednym z głównych powodów jest brak edukacji dotyczącej higieny cyfrowej i nieustanna presja życia online.

Grupa nastolatków na ławce w parku korzysta ze smartfonów. O kryzysie zdrowia psychicznego dzieci czytaj na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • W ciągu ostatnich sześciu lat liczba dzieci i młodzieży potrzebujących wsparcia psychiatrycznego i psychologicznego wzrosła aż czterokrotnie.
  • Eksperci alarmują, że brak edukacji w zakresie higieny cyfrowej doprowadził do kryzysu zdrowia psychicznego wśród młodych ludzi.
  • Uzależnienie od ekranów i presja bycia online prowadzą do zaburzeń lękowych, depresji, problemów z odżywianiem, a nawet myśli samobójczych.

Alarmujące dane: Czterokrotny wzrost problemów psychicznych u dzieci i młodzieży

W ciągu ostatnich sześciu lat liczba dzieci i młodzieży potrzebujących wsparcia psychiatrycznego i psychologicznego wzrosła aż czterokrotnie. To alarmujące dane, które wskazują na dramatycznie pogarszającą się kondycję psychiczną młodych ludzi w Polsce.

Zdaniem dr Aleksandry Lewandowskiej, krajowej konsultantki w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, główną przyczyną tej sytuacji jest zaniedbanie w edukacji na temat higieny cyfrowej.

Młodzi ludzie są dziś pod ciągłą presją funkcjonowania w sieci, co prowadzi do narastającego niepokoju i napięcia. Internet stał się źródłem plotek, które zamiast w wąskim gronie, szybko docierają do tysięcy osób, potęgując stres i poczucie osaczenia.

Specjalistka podkreśla, że dziewczęta w wieku 11-13 lat i chłopcy w wieku 14-15 lat są szczególnie podatni na nierealistyczne wzorce wyglądu, promowane online, co często skutkuje poważnymi zaburzeniami odżywiania.

Poradnik Zdrowie – Sztuczna inteligencja w zdrowiu: szanse i zagrożenia

Kryzys online: dlaczego młodym jest trudniej niż ich rodzicom?

Dziś młodzi ludzie wprost przyznają, że woleliby żyć w czasach młodości swoich rodziców, gdy internet jeszcze nie istniał. Współczesny świat online nieustannie poddaje ich presji, wywołując niepokój i ciągłe napięcie.

Jak zauważa dr Aleksandra Lewandowska, o ile kiedyś plotka roznosiła się w ograniczonym kręgu, dziś, dzięki szerokim zasięgom internetu, może dotrzeć do tysięcy osób, co jest dla młodzieży ogromnym obciążeniem i doskwiera im to bardzo.

Szczególnie narażone są dziewczęta w wieku 11-13 lat oraz chłopcy w wieku 14-15 lat. Ze względu na etap rozwojowy są oni wyjątkowo podatni na wzorce dotyczące wyglądu, którymi są bombardowani w internecie. Królują tam nienaturalnie wychudzone lub wręcz przeciwnie - atletyczne sylwetki, a także wyolbrzymione cechy, takie jak powiększone piersi czy usta.

Próby upodobnienia się do tych promowanych ideałów, zwłaszcza w świecie mody, często prowadzą do poważnych zaburzeń odżywiania.

Przespaliśmy moment na edukację o higienie cyfrowej?

Dr Lewandowska podkreśla, że młodzi ludzie mają ogromny problem z odizolowaniem się od cyfrowego świata.

Niestety, jako społeczeństwo, zarówno dzieci, jak i dorosłych, nie nauczyliśmy zasad higieny cyfrowej. "Myślę, że jako kraj przespaliśmy moment, w którym trzeba było zacząć ludzi i młodych, i dorosłych uczyć higieny cyfrowej" - powiedziała dr Aleksandra Lewandowska, krajowa konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży.

Jej zdaniem, pandemia COVID-19 przyczyniła się do pogorszenia sytuacji, kiedy wszyscy musieliśmy przejść na formułę zdalną. Wtedy kontrola nad czasem spędzanym online wymknęła się spod kontroli, a nikt nie mówił o realnych zagrożeniach wynikających z bycia online.

Krajowa konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży wyraźnie wskazuje na bezpośredni związek między czasem spędzanym na korzystaniu z urządzeń ekranowych - szczególnie mediów społecznościowych - a zwiększonym ryzykiem występowania zaburzeń psychicznych. Chodzi tu zwłaszcza o:

  • zaburzenia depresyjne,
  • zaburzenia lękowe,
  • zaburzenia odżywiania,
  • zachowania samobójcze.

Ekspertka apeluje o natychmiastowe wdrożenie kampanii edukacyjnych w zakresie higieny cyfrowej, skierowanych nie tylko do dzieci i młodzieży, ale również do dorosłych.

Co możemy zrobić? Pierwsze kroki i niezbędne zmiany

Mimo alarmującej sytuacji, pojawiają się pierwsze pozytywne decyzje. Wprowadzenie do edukacji zdrowotnej bloku informacji o higienie cyfrowej oraz planowany od 1 września zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach to kroki w dobrym kierunku.

Dr Lewandowska zaznacza jednak, że nie są one wystarczające. "Powinno dojść do zmian legislacyjnych uniemożliwiających dzieciom i młodzieży korzystanie z treści tylko dla dorosłych" - podkreśla dr Aleksandra Lewandowska, krajowa konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży.

Należy również wprowadzić realne respektowanie obowiązujących zakazów, na przykład w obszarze mediów społecznościowych, gdzie formalne ograniczenia wiekowe są często ignorowane.

Rola rodziców, dziadków i opiekunów jest kluczowa. Muszą oni uświadomić sobie, że ich działania mają znaczenie. Nie powinni na swoje dane lub fikcyjne dane zakładać dzieciom kont w portalach społecznościowych. Również nauczyciele i personel medyczny opiekujący się dziećmi powinni zwracać uwagę na ilość czasu, jaki młodzi ludzie spędzają z urządzeniami cyfrowymi.

"Jeżeli to nie będzie równolegle wdrażane, jeżeli nie będzie synergii, to my nie będziemy widzieć efektów" - ostrzega dr Aleksandra Lewandowska, krajowa konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. Dodaje, że doświadczenia krajów, które już wprowadziły podobne zakazy i ograniczenia, wyraźnie to pokazują.

Norwegia wzorem: jak skutecznie chronić młodzież?

Polska może czerpać pozytywne wzorce z krajów, które już podjęły zdecydowane działania. Dr Lewandowska wskazuje na Norwegię, gdzie zanotowano między innymi 60-procentowy spadek przemocy rówieśniczej w grupie dziewcząt. Sukces ten nie jest dziełem przypadku - Norwegowie wprowadzili nie tylko ograniczenia, ale równolegle zainwestowali w edukację i skuteczne egzekwowanie prawa.

To pokazuje, że tylko kompleksowe, skoordynowane działania mogą przynieść realne i długotrwałe rezultaty w ochronie zdrowia psychicznego młodych pokoleń.

W samo południe
L4 jeśli poczujemy się wypaleni zawodowo. To poważna choroba, która może powodować depresje