SZCZEPIENIA - czy są bezpieczne i czy twoje dziecko ich potrzebuje

2007-05-07 3:51 Beata Prasałek

Szczepić czy nie? - takie pytanie zadaje sobie wielu rodziców. Nie wiedzą bowiem, czy szczepionki są bezpieczne dla ich dziecka. Czy rzeczywiście szczepienia uchronią dziecko przed chorobą, a może wręcz przeciwnie - wywołają ją? Jak to jest ze szczepionkami?

Dziecko przychodzi na świat z tzw. odpornością pierwotną. Niestety, te chroniące przed chorobami przeciwciała (antygeny) przekazane przez mamę wystarczają tylko na pierwsze trzy miesiące po urodzeniu. Potem, aż do dziewiątego miesiąca życia system odpornościowy malca jest coraz słabszy. Dopiero uczy się rozpoznawać wroga, czyli m.in. wirusy i bakterie i wytwarzać przeciw nim odpowiednią broń - przeciwciała. Dzięki szczepionkom uczy się szybciej i skuteczniej.
Szczepionka - to nic innego jak wprowadzone do organizmu osłabione albo martwe chorobotwórcze drobnoustroje, prowokujące system odpornościowy do produkcji przeciwciał. To trening przygotowujący organizm do natychmiastowego rozpoznawania zarazków i wysyłania przeciw nim armii przeciwciał. Ta armia albo obroni dziecko przed infekcją, albo co najmniej zdecydowanie złagodzi jej przebieg. Żeby odporność nabyta utrzymywała się przez długie lata, trzeba przyjmować tzw. przypominające dawki szczepionki.

Kalendarz szczepień

Po urodzeniu

Obowiązkowe: WZW B, gruźlica

2 miesiąc

Obowiązkowe: WZW B, DTP (szczepionka skojarzona przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi) 
Zalecane: Hib (przeciw bakterii Haemophilus influenzae), przeciw pneumokokom

3/4 miesiąc

Obowiązkowe: DTP, polio  
Zalecane: Hib, pneumokoki

5 miesiąc

Obowiązkowe: DTP, polio  
Zalecane: Hib, pneumokoki

6/7 miesiąc

Obowiązkowe: WZW B, polio

12 miesiąc

Obowiązkowe: gruźlica (przy braku blizny)

13/14 miesiąc

Obowiązkowe: odra, świnka, różyczka
Zalecane: ospa wietrzna

Jak działają szczepionki skojarzone? [WIDEO]

16/18 miesiąc

Obowiązkowe: DTP, polio
Zalecane: WZW A, Hib, pneumokoki

6 rok

Obowiązkowe: DT, polio
Zalecane: WZW A

7 rok

Obowiązkowe: odra, gruźlica 
Zalecane: świnka, różyczka

11 rok

Obowiązkowe: polio

12 rok

Obowiązkowe: gruźlica (poujemnej próbie tuberkulinowej)

13 rok

Obowiązkowe: różyczka (dla dziewcząt nieszczepionych wcześniej szczepionką skojarzoną przeciwko odrze, śwince i różyczce)
Zalecane: różyczka (dla chłopców - jeśli nie byli wcześniej szczepieni szczepionką skojarzoną przeciwko odrze, śwince i różyczce)

14 rok

Obowiązkowe: DT, WZW B (jeśli dziecko nie było szczepione wcześniej)

Zrób to koniecznie

U  większości dzieci nie występują żadne reakcje czy powikłania po podaniu szczepionki. Czasem pojawiają się przejściowe, niegroźne reakcje miejscowe. Co wtedy robić?

  • Ból, zaczerwienienie i obrzęk w miejscu wkłucia można złagodzić, przykładając na pół godziny okład z gazy nasączonej roztworem przygotowanym z 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej i pół szklanki przegotowanej, letniej wody.
  • Po szczepieniu przeciw gruźlicy pojawia się miejscowy odczyn przypominający mały ropień. Miejsca tego nie wolno przecierać spirytusem salicylowym! Nie należy przykładać do niego kompresów czy naklejać plastrów, które uniemożliwiają dostęp powietrza. Dziecko może się myć i kąpać.
  • Po szczepieniu przeciw odrze niektóre dzieci mają objawy podobne do przeziębienia albo krótkotrwałą wysypkę. Dolegliwości te same szybko ustępują. Dziecko może 1-2 dni zostać w domu.
  • Czasem dzieci mają po szczepieniu gorączkę. Jeśli temperatura nie przekracza 39oC, wystarczy podać dziecku środek przeciwgorączkowy (najlepiej w czopku, np. panadol), przygotować mu kąpiel schładzającą ciało i dawać dużo picia. Przy wyższej - trzeba skontaktować się z pediatrą.

Szczepienia - kiedy nie są wskazane?

Decyzję o zaszczepieniu bądź nieszczepieniu dziecka podejmuje lekarz po zbadaniu malca.

Można zaszczepić dziecko mimo:

  • drobnej infekcji przebiegającej bez podwyższenia temperatury lub z gorączką do 38oC;
  • zakażenia górnych dróg oddechowych;
  • biegunki z gorączką, która nie przekracza 38,5oC;
  • wcześniactwa, niskiej wagi urodzeniowej u niemowląt.

Miejscem szczepienia u dzieci jest mięsień naramienny po prawej stronie, a także zewnętrzna strona uda; nie szczepi się w miejscu, gdzie na skórze występuje stan zapalny.

W przypadku przerwania cyklu szczepień nie jest wymagane powtórzenie go, lecz kontynuowanie szczepienia według indywidualnego kalendarza.

Szczepienia naprawdę działają

Najwięcej szczepionek podaje się niemowlętom. Rodzice, wyobrażając sobie hordy drobnoustrojów wstrzykiwane do organizmów ich maleństw, przeżywają dylematy przed każdą wizytą u pediatry. Tymczasem stosowane obecnie szczepionki zawierają znikome ilości nieżywych lub osłabionych drobnoustrojów. Nie są one groźne nawet dla bardzo małych dzieci. Szczepionka nie spowoduje np. gruźlicy, ospy, tężca. Natomiast jeśli żyjąca w normalnym środowisku chorobotwórcza bakteria czy wirus dostanie się do organizmu malca, który nie ma jeszcze dojrzałego układu odpornościowego - zagrożenie będzie duże. 
Nie powinniśmy liczyć na to, że organizm dziecka uodporni się na daną chorobę, gdy już raz ją przejdzie. Czasem tak się zdarza, ale zdecydowanie większą ochronę (w zależności od szczepionki nawet do 95 proc.) daje szczepionka. Ponadto, dzięki niej dzieci, jeśli nawet zachorują, znacznie łagodniej zniosą chorobę i zdecydowanie mniejsze będzie ryzyko powikłań pochorobowych.

Ważne

Szczepionki zazwyczaj należy je trzymać w lodówce, w temperaturze od 2 do 8oC. Nie można ich zamrażać. Kupując preparat w aptece, zapytajmy farmaceutę o to, w jakich warunkach najlepiej jest go transportować i przechowywać (czasem warto iść do apteki z termosem wypełnionym pokruszonym lodem, by preparat stale był w chłodzie - dotyczy to m.in. szczepionki przeciw grypie).

Zalecane szczepienia

Większość dzieci może być szczepiona. Przeciwwskazań jest niewiele, np. choroba zakaźna z wysoką gorączką, bardzo osłabiony układ odpornościowy (np. przez nowotwór), gwałtowna reakcja organizmu po poprzednim szczepieniu. Jednak o tym, czy i kiedy szczepić malca, zawsze decyduje lekarz. Niezależnie od tego, czy szczepienie należy do tzw. kalendarza szczepień obowiązkowych, czy do szczepień zalecanych, za które rodzice płacą z własnej kieszeni.
Szczepienia zalecane są równie ważne dla dziecka, jak te obowiązkowe. Jednak naszego państwa nie stać na sfinansowanie wszystkich szczepień, więc część odpłatności zrzuciło na rodziców. Zalecane chronią przed tak groźnymi chorobami, jak np. Hib. Wywołuje ją bakteria Haemophilus influenzae typu B, która przenosi się drogą kropelkową. Wystarczy więc, że zainfekowany malec kaszle, kicha w towarzystwie innych dzieci. Gdy Hib wtargnie do organizmu, głęboko w gardle tworzy kolonie. Na tym etapie może wywołać np. zapalenie gardła, ucha środkowego, oskrzeli. Przedostając się do krwiobiegu, dociera do różnych narządów i uszkadza je. Może wówczas dojść np. do ropnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, płuc czy stawów. Ponieważ Hib uodpornił się na wiele antybiotyków, leczenie nimi bywa nieskuteczne. Żeby ustrzec maluchy przed, czasem śmiertelnymi, następstwami agresji Hib - warto je po prostu zaszczepić. Im wcześniej, tym lepiej, ponieważ najmłodsze dzieci najciężej przechodzą zakażenie.

Pediatrzy radzą także, aby dzieci - zwłaszcza te, które chodzą do żłobka czy przedszkola - szczepić przeciwko grypie. Można to robić już od siódmego miesiąca życia. Chodzi głównie o to, żeby ochronić maluchy przed powikłaniami grypy oraz by ustrzec je przed zażywaniem salicy - lanów. Przy grypie dość często podaje się tego typu środki, a dzieci do 12 roku życia właściwie nie powinny ich zażywać. Salicylany mogą bowiem powodować u nich groźną chorobę, tzw. zespół Reye'a, czyli zapalenie wątroby oraz obrzęk mózgu często prowadzący do śpiączki, a nawet śmierci.

Szczepionka skojarzona

To preparat, który w jednej ampułce łączy niezakaźne cząstki wirusów lub bakterii różnych chorób. A więc dziecko jest kłute rzadko, a uodparnia się przeciw kilku chorobom.

Szczepionki skojarzone znajdują się na liście szczepień zalecanych, a więc rodzic musi za nie zapłacić z własnej kieszeni: od około 110 do 167 zł w zależności od wybranej opcji. Aby szczepionka ta była skuteczna, musi być podana w 4-ech dawkach.

Szczepionki skojarzone zawierają odpowiednio mniej drobnoustrojów, dlatego dziecko nie dostaje „bomby" wirusowej czy bakteryjnej. Preparaty te są równie skuteczne, jak pojedyncze szczepionki; stosowane od lat w USA i Europie Zachodniej nie dawały działań niepożądanych, a więc okazały się bezpieczne dla dzieci.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, czy w ciąży można zaszczepić się przeciwko grypie oraz jakie pozycje porodowe przyspieszają przejście dziecka przez kanał rodny. Przeczytaj również o tym, co przysługuje studiującej mamie i kiedy dziecko jest gotowe do siadania

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 11/19
KOMENTARZE
necujam
|

Jako lekarz znam setki lekarzy. Prawie każdy z nich ma dzieci. Nie znam nikogo, kto by nie szczepił dziecka. Po prostu kochamy je jak każdy człowiek, a jesteśmy bardziej świadomi zagrożeń niż inni. Powiem Wam jeszcze moje prywatne zdanie. O ile na różyczkę czy odrę umiera 1 dziecko na tysiąc, to przy zachorowaniu na tężec już połowa dzieci. WZW B- nie ma leków skutecznych- tylko szczepienie uchroni dziecko przed latami męczenia się przy zakażeniu Wirus Polio- jako dziecko - w latach siedemdziesiątych pamiętam wiele kalek z nogami i rękami chudymi jak patyki dosłownie- to po epidemii choroby Heinego Medina u nieszczepionych. Wiem, że niektórych rodziców przekona ta informacja dopiero po tragedii. Serdecznie współczuję ich dzieciom :( Pozdrawiam.

mama
|

BRAK systemu U DZIECKA W PIERWSZYM DNIU !
PODAWANA JEST DZIECKU-TRUCIZNA w pierwszym dniu ?
NISZCZY DZIECKO I JEGO JEGO ZDROWIE POD PRZYMUSEM !!!
SKANDAL ,
BRAK ELEMENTARNEJ WIEDZY Z EGZAMINU ANATOMII ,
STOP EKSPERYMENTOM NA POLSKICH DZIECIACH !!!
KTO NISZCZY POLSKIE DZIECI???!!!

Bill
|

W Japonii nie szczepi się MMR a u nas się dalej szczepi i truje nasze dzieci .

Marta36
|

To rodzic i tylko rodzic podejmuje decyzje o szczepieniu swojego dziecka a nie lekarz. Tak mowi prwo pacjenta.

nowy
|

nie wypowiadaj się jeśli nie masz wiedzy. Dzieci były szczepione takim samym syfem w latach 70 i 80 jak teraz. To, że wtedy nie wiedziałaś to efekt braku informacji na tak szeroką skalę jak dzisiaj. Nie było internetu. Ma 37 lat i po obowiązkowej szczepionce przeciw odrze mając 14 miesięcy dostałem zapaści i ledwo mnie uratowali, spędzając 2 miesiące w szpitalu po tym incydencie moja mama nie zaszczepiła moich braci. Ponadto lekarze, z którymi moi rodzice wówczas rozmawiali z tyt. prof stwierdzili, że oni swoich dzieci nie szczepią.

Harry
|

Czemu gatunek ludzki przezyl tyle lat? I wszystkie choroby okresu dzieciecego nie wybily nas? Czemu jest nas coraz wiecej? Bog/natura nie stworzylo nas po to bysmy umierali, tylko po to abysmy przedluzali nasz gatunek.W dogodnych warunkach czlowiek uodparnia sie od malego... metoda selekcji slabsi nie daja rady sie utrzymac a przekazywane sa te tylko dobre geny... nie ma co ingerowac w nature... niesmiertelnymi i idealnie zdrowymi nie staniemy sie po szczepionkach a wrecz przeciwnie

Karola
|

Polska może się nadal szczycić faktem, że mamy jeden z najwyższych wskaźników wyszczepialności dzieci przeciwko chorobom zakaźnym uwzględnionym w Programie Szczepień Ochronnych. Niestety nasz program szczepień jest znacznie uboższy w stosunku do innych krajów Europy czy świata. Przede wszystkim nie szczepimy przeciwko tzw. zakażeniom inwazyjnym (sepsie i zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych) wywołanym przez pneumokoki oraz meningokoki, gdy tymczasem wszystkie kraje UE te szczepionki mają w narodowych programach szczepień. więcej na http://szczepimy.com.pl/w-j...

Ania
|

Ja też byłam zwolenniczką szczepień, aż trochę na ten temat poczytałam. Polecam ten artykuł, krótko i daje do myślenia: http://pl.blastingnews.com/...

wanda
|

kiedyś dzieci się szczepiło i było wszytko w porządku bez tych wszystkich dyskusji. tak jak można przeczytać 'u większości dzieci nie występują żadne reakcje czy powikłania po podaniu szczepionki' wiec nie ma co na zapas histeryzować. ważne to też mieć dobrego pediatrę jak np. artur luty do którego ja chodzę a który wszystko na temat szczepień wytłumaczy, powie co i jak i co jest obowiązkowe a co nie jest. pytanie czy większą krzywdę zrobi się swojemu dziecku szczepiąc go czy nie szczepiąc bo raczej to drugie.

marina
|

Zgadzam się, że niektóre szczepionki , ale tylko pojedyncze i bez rtęci , cynku i innych świństw mogą być, ale reszta to nabijanie kiesy koncernom farmaceutycznym. Dzieci przed podaniem szczepionek tak naprawdę są niedokładnie badane . Ciekawa jestem czy lekarze dostają dodatkowe pieniądze za kierowanie dzieci na szczepienia. Szkoda, że mamy w Polsce bardzo mało lekarzy pediatrów z "prawdziwego zdarzenia".