Krople zamiast operacji mogą ratować wzrok wcześniaków. Przełom w walce z ROP

Każdego roku retinopatia wcześniaków (ROP) odbiera wzrok tysiącom dzieci urodzonych przed terminem. Teraz naukowcy wskazują na prostą metodę, która może ograniczyć konieczność laseroterapii i bolesnych zabiegów u najmniejszych pacjentów. Wyniki nowego badania dają nadzieję na bezpieczniejszą ochronę wzroku skrajnych wcześniaków.

Dłonie w rękawiczkach trzymające krople do oczu na tle inkubatora. O leczeniu wcześniaków przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Nowe badania sugerują, że proste krople do oczu mogą chronić wzrok skrajnych wcześniaków zagrożonych poważną chorobą oczu.
  • Retinopatia wcześniaków (ROP) co roku prowadzi do ślepoty u dziesiątek tysięcy dzieci na całym świecie, a obecne metody leczenia są inwazyjne.
  • Szwedzcy naukowcy przetestowali krople z deksametazonem, uzyskując obiecujące wyniki, które mogą zrewolucjonizować opiekę nad najmłodszymi pacjentami.

Krople do oczu mogą ocalić wzrok tysięcy dzieci

Dla wcześniaków urodzonych przedwcześnie, każdy dzień po narodzinach to walka o zdrowie, a ich wzrok jest szczególnie narażony na zagrożenie. Poważna choroba oczu, nazywana retinopatią wcześniaków (ROP), co roku odbiera wzrok około 35 tys. dzieci na całym świecie. Jednak najnowsze badania opublikowane w prestiżowym piśmie "JAMA Pediatrics" niosą ogromną nadzieję.

Okazuje się, że zwykłe krople do oczu, zawierające powszechnie stosowaną substancję - deksametazon - mogą skutecznie ratować wzrok noworodków i zmniejszać potrzebę inwazyjnych zabiegów.

Retinopatia wcześniaków to choroba, która dotyka dzieci urodzone zwykle przed 32. tygodniem ciąży. Polega na nieprawidłowym rozwoju naczyń krwionośnych w siatkówce oka, co bez odpowiedniej interwencji może prowadzić do uszkodzenia wzroku, a nawet do trwałej ślepoty. Choć wiele przypadków ROP ustępuje samoistnie, w cięższych formach konieczne jest zastosowanie inwazyjnego leczenia, takiego jak laseroterapia czy zastrzyki bezpośrednio do oka.

To właśnie te najbardziej narażone dzieci, wymagające zabiegów, są w największym ryzyku utraty lub pogorszenia wzroku.

Królowe Matki odc. 6, Aneta Żuchowska o skrajnym wcześniactwie

Nadzieja dla skrajnych wcześniaków: szczegóły badania DROPROP

Naukowcy z Uniwersytetu w Goeteborgu oraz Szpitala Uniwersyteckiego Sahlgrenska w Szwecji przeprowadzili pierwsze na świecie randomizowane badanie kliniczne, aby sprawdzić skuteczność kropli do oczu z deksametazonem. Ich celem było spowolnienie postępu retinopatii wcześniaków u dzieci urodzonych skrajnie przedwcześnie. Wyniki sugerują, że ta prosta interwencja może znacząco zmniejszyć potrzebę inwazyjnych zabiegów.

W wieloośrodkowym badaniu, nazwanym DROPROP, wzięło udział 100 dzieci urodzonych przed 30. tygodniem ciąży. Uczestniczyły w nim maluchy cierpiące na ciężką postać ROP, która nie wymagała jeszcze natychmiastowego leczenia. Naukowcy losowo przydzielili dzieci do dwóch grup: jedna otrzymywała krople do oczu z deksametazonem, druga - placebo.

Wyniki okazały się bardzo obiecujące: w grupie dzieci leczonych deksametazonem, wymagająca dalszej terapii postać retinopatii rozwinęła się u 20 procent pacjentów. W grupie placebo odsetek ten był znacznie wyższy i wyniósł 38 procent. Oznacza to redukcję ryzyka względnego o 47 procent.

Choć różnica ta nie osiągnęła pełnej istotności statystycznej, naukowcy podkreślają jej duży efekt kliniczny, czyli praktyczne znaczenie dla pacjentów.

Prosta metoda, globalna szansa. Lekarze komentują wyniki

"Wyniki są bardzo obiecujące, ponieważ leczenie jest proste, niedrogie i nieinwazyjne" - podkreśliła Ann Hellstroem, profesor Uniwersytetu w Goeteborgu i lekarz naczelny Szpitala Uniwersyteckiego Sahlgrenska. - "U znacznej części dzieci udało nam się zmniejszyć potrzebę stosowania laseroterapii i iniekcji do gałki ocznej u bardzo delikatnych wcześniaków".

Co ważne, badacze monitorowali również możliwe skutki uboczne. Nie odnotowano istotnych klinicznie różnic w częstości powikłań między grupami, ani poważnych hormonalnych czy metabolicznych działań niepożądanych. Jest to kluczowa informacja, biorąc pod uwagę wrażliwość tej grupy pacjentów.

Naukowcy planują teraz długoterminowe obserwacje dzieci, aby dokładnie zbadać rozwój ich wzroku oraz ewentualne późne skutki leczenia. Profesor Hellstroem zwraca uwagę na globalny wymiar problemu: "Istnieje ogromne globalne zapotrzebowanie na prostsze metody leczenia ROP, szczególnie w regionach świata, gdzie dostęp do opieki specjalistycznej jest ograniczony.

Jeśli krople do oczu mogą zapobiegać ciężkiej postaci choroby, może to uratować wzrok wielu dzieci na całym świecie". To oznacza, że odkrycie ma szansę pomóc tysiącom najmłodszych pacjentów, zwłaszcza tam, gdzie zaawansowane procedury medyczne są trudno dostępne.

SuperZdrowi
L4 na zdrowie psychiczne - co trapi Polaka w pracy? Gość: psycholog Bibianna Muszyńska. SuperZdrowi