Depresja w ciąży: co robić, gdy ciąża wywołuje depresję

2014-09-02 9:25 Agnieszka Roszkowska

Choć zjawisko depresji okołoporodowej kojarzy się głównie z okresem po porodzie, to depresja występuje także podczas ciąży. Jak odróżnić depresję od złego nastroju? Komu depresja w ciąży szczególnie zagraża i jak należy wtedy zareagować?

Depresja w ciąży wielu osobom wydaje się niemożliwa. Przecież oczekiwanie na dziecko niemal powszechnie uważa się za okres radosny i pełen nadziei. Tymczasem nie zawsze tak jest. Choć coraz częściej otwarcie mówimy też o tym, że ciąża to czas trudny, niewolny od lęków i problemów, to jednak temat ciążowej depresji rzadko pojawia się publicznie. A jest to sprawa bardzo poważna. Depresja jest ciężką chorobą, której wykrycie wymaga działania – skoordynowanego leczenia, wsparcia ze strony osób bliskich, rodziny, otoczenia. Lekceważenie problemu nie sprawi, że rozwiąże się on sam, a co więcej, może mieć fatalne konsekwencje. Piszemy o tym, by zwrócić na depresję uwagę zarówno przyszłych mam, jak i osób im bliskich, zwłaszcza partnerów. To oni mogą pierwsi zauważyć, że dzieje się coś niepokojącego. Bądźcie czujni, ta choroba duszy dotyka ok. 10 proc. przyszłych mam. A z depresją jest tak, że osoba chora nie musi sobie zdawać z tego sprawy. Szczególnie kobieta w ciąży będzie wypierać z własnej świadomości takie podejrzenia. Nie chce się przyznać do depresji, bo czuje się winna, że nie potrafi odczuwać z powodu ciąży szczęścia i radości – a przecież takie są społeczne oczekiwania wynikające z idealistycznego postrzegania macierzyństwa jako „stanu błogosławionego”.

Depresja w ciąży: kto jest zagrożony

Każde zdarzenie życiowe, które powoduje dużą zmianę – i negatywne, i pozytywne – jest stresogenne. Ciąża nigdy nie jest obojętna emocjonalnie – nawet gdy jest oczekiwana, wywołuje niepokój, zmusza do rezygnacji z pewnych planów. Tym bardziej więc negatywne emocje przeżywa kobieta, która jest ciążą zaskoczona, zwłaszcza gdy nie ma stałego partnera czy jest niepełnoletnia. Nowa sytuacja wywołuje w niej obawy, czy sobie poradzi – zarówno w sensie finansowym, jak i psychologicznym. Ciążę postrzega jako krzywdę. Z kolei kobieta bardzo samodzielna, aktywna, może ciążę odbierać jak stratę – to dla niej utrata wolności, sylwetki, możliwości – przez jakiś czas – samorealizacji. Dla wielu kobiet ciąża to przede wszystkim zagrożenie – boją się one o zdrowie swoje i dziecka, obawiają się tego, co je czeka, przewidują groźne sytuacje w przyszłości. A więc ciąża początkowo niemal zawsze wiąże się z negatywnymi emocjami, tylko jedne kobiety potrafią sobie z nimi poradzić, a inne nie. Lepiej sobie radzą osoby elastyczne, otwarte na zmiany, o wysokiej samoocenie. Z pewnością trudniej jest kobietom nadwrażliwym, lękowym, z pesymistycznym obrazem świata i siebie.
Bardziej zagrożone są te przyszłe matki, które trudno nawiązują relacje, mają kłopoty z komunikowaniem się z otoczeniem, nie potrafią zwracać się po wsparcie i pomoc. Oprócz tych cech osobowościowych psychologowie wyodrębnili jeszcze kilka czynników, które zwiększają ryzyko wystąpienia depresji podczas ciąży. Oto one:

  • przeprowadzka do innej miejscowości w ciągu ostatnich 6 miesięcy
  • złe relacje z partnerem
  • złe relacje z własną matką
  • problemy finansowe, brak pracy
  • przebyte poronienie, komplikacje w poprzedniej ciąży lub przy porodzie
  • choroby psychiczne w rodzinie
  • samobójstwa w rodzinie
  • problemy psychiczne matki w przeszłości: leczenie psychiatryczne, samookaleczenia, próby samobójcze.

Objawy depresji w ciąży

Wykrycie depresji u ciężarnej to zadanie niełatwe. Ciąża, nawet ta oczekiwana, jest bowiem zawsze okresem trudnym psychicznie i emocjonalnie. Kobieta, zwłaszcza w pierwszych miesiącach trwania ciąży, często ma obniżone samopoczucie, odczuwa skrajne emocje, w tym smutek i lęk, jest zmęczona, zniechęcona do aktywności, brak jej energii. Są to tzw. objawy depresyjne, które występują – według różnych szacunków – u 30–70 proc. ciężarnych. Ale gdy złość, smutek i zniechęcenie mieszają się z radością, podekscytowaniem, nadzieją – to nie jest depresja, tylko typowa dla ciąży ambiwalencja uczuciowa spowodowana zmianami hormonalnymi. Kiedy jednak uczucie przygnębienia nie mija, a nawet się pogłębia, gdy kobieta całymi tygodniami żyje na zwolnionych obrotach, jest permanentnie zmęczona, smutna, nic jej nie interesuje – przestaje to być zachowanie normalne. Niepokojącymi objawami są zaburzenia rytmu dnia (zmęczenie odczuwane już od rana, trudności z zasypianiem lub nadmierna senność) i zmiana łaknienia (np. nagłe drastyczne obniżenie apetytu lub jego wzrost), ale często zachowania takie są składane na karb ciąży. Podobnie jak kłopoty z koncentracją i pamięcią – inne ważne objawy depresji.
O chorobie można mówić wtedy, gdy kobieta ocenia siebie i rzeczywistość bardzo krytycznie, depresyjnie, ma stale obniżoną samoocenę, towarzyszy jej poczucie winy i bezwartościowości. Nic jej nie cieszy – także to, co dawniej lubiła, nie wykazuje niczym zainteresowania, utraciła zdolność do przeżywania radości. Nie widzi wyjścia z sytuacji, nie ma ochoty żyć dalej – do tego stopnia, że pojawiają się myśli samobójcze. Wiele takich historii wysłuchują psycholodzy dyżurujący przy telefonie zaufania dla kobiet w ciąży. Dzwonią tam kobiety, które przez kolejne dni i tygodnie nie potrafią powstrzymać płaczu, albo zdesperowani mężowie, bojący się zostawić żonę samą w pokoju, by w tym czasie nie wyskoczyła przez okno.

Depresja w ciąży: diagnoza

Bliscy na ogół nie rozumieją, co się z taką osobą dzieje i uważają, że kobieta powinna instynktownie radzić sobie z tak naturalnym stanem jak macierzyństwo. Kobieta czuje się więc winna, że sobie nie radzi i ukrywa swój stan przed otoczeniem. Albo boi się zwrócić o pomoc w obawie przed etykietką osoby z zaburzeniami psychicznymi. Dlatego tak ważna jest świadomość tego problemu. Trzeba wiedzieć, że depresja dotyka 10–15 proc. kobiet w ciąży i jest to poważna choroba wymagająca leczenia. Traktowanie tego z pobłażaniem, nazywanie kobiecymi fanaberiami czy zachowaniami typowymi dla ciąży, może mieć bardzo negatywne skutki.
Nieleczona depresja wiąże się z większą liczbą powikłań ciążowych (poród przedwczesny, mała masa urodzeniowa noworodka) i poporodowych. Dzieci kobiet z nieleczoną depresją ciężarnych są bardziej płaczliwe i niespokojne, a w późniejszym życiu częściej same mają zaburzenia snu, objawy lękowe i depresyjne oraz wymagają leczenia psychiatrycznego. Rozwijają się też gorzej psychoruchowo i częściej chorują na przewlekłe choroby somatyczne. Choćby z tego powodu absolutnie trzeba szukać specjalistycznej pomocy i podjąć leczenie. Ważną rolę ma tu lekarz ginekolog, zwłaszcza gdy sama ciężarna nie sygnalizuje wprost problemu.

Depresja w ciąży: leczenie

Okres okołoporodowy jest takim etapem w życiu kobiety, w którym kilkakrotnie wzrasta ryzyko wystąpienia zaburzeń psychicznych. Lekarz powinien to wiedzieć i przeprowadzać bardzo dokładny wywiad, zachęcając pacjentkę do opowiadania nie tylko o poprzednich ciążach i porodach, ale też o swojej sytuacji rodzinnej, zawodowej itp. Do monitorowania czynników ryzyka może wykorzystać również opracowany przez psychologów kwestionariusz. Gdy ginekolog stwierdzi niepokojące sygnały lub zgłasza mu je sama ciężarna, powinien zaproponować pacjentce konsultację psychiatryczną. Nie wystarczy, gdy powie: „Proszę iść do psychiatry”. To jest za mało, samej kobiecie może zabraknąć determinacji czy wiedzy, gdzie znaleźć specjalistę. Zwłaszcza że wielu psychiatrów nie chce, niestety, podejmować się terapii kobiet ciężarnych z powodu większej odpowiedzialności. Dlatego byłoby dobrze, gdyby ginekolog polecił pacjentce konkretnego lekarza psychiatrę i doprowadził do konsultacji, a następnie sam nawiązał kontakt z psychiatrą.
Opieka nad kobietą w ciąży, u której występują zaburzenia psychiczne, wymaga ścisłej współpracy ginekologa położnika i psychiatry. Ginekolog nie powinien sam zlecać pacjentce żadnych leków przeciwdepresyjnych czy nawet uspokajających. Często zdarza się na przykład, że lekarz ginekolog zleca stosowanie relanium, które w ciąży bardziej szkodzi niż pomaga. Leczenie musi prowadzić specjalista.

Metody leczenia depresji w ciąży

Podstawową metodą leczenia depresji w ciąży jest podawanie leków przeciwdepresyjnych. Nie ma wśród nich preparatów zupełnie obojętnych dla rozwijającego się dziecka, ale kilka leków można stosować. Czasami, zwłaszcza przez pierwsze 2–3 miesiące ciąży, psychiatra musi rozważyć potencjalne korzyści i zagrożenia, podejmując decyzję o podjęciu lub czasowym zaniechaniu farmakoterapii. Jeśli chodzi o inne metody leczenia, w lżejszych przypadkach wystarczająca może się okazać psychoterapia, z kolei w ciężkich depresjach z powodzeniem stosuje się terapię elektrowstrząsową. Dla laika brzmi to przerażająco, bo nasuwa na myśl drastyczne sceny z filmów, tymczasem jest to metoda bardzo bezpieczna i skuteczna. Terapię elektrowstrząsami przeprowadza się obecnie w znieczuleniu ogólnym (pacjentka niczego więc nie czuje), a jej efekty w niektórych przypadkach są wyjątkowo szybkie i pozytywne.
Problemem w Polsce jest brak placówek oferujących kompleksową opiekę nad kobietą w ciąży oraz trudny dostęp do lekarzy psychiatrów, zwłaszcza takich, którzy mają umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, dzięki czemu za wizyty nie trzeba płacić z własnej kieszeni (informacji na ten temat należy szukać w regionalnym oddziale NFZ). Ale w przypadku tak poważnego problemu jak depresja nie wolno się poddawać – specjalistyczna pomoc jest niezbędna. Ważne jest także, by przyszła mama oprócz terapii mogła liczyć na pomoc ze strony osób bliskich i dalszych: rodziny, przyjaciół, pracodawcy, różnych instytucji pomocowych itp. Leczenie depresji to proces trudny i często długotrwały – może przeciągnąć się na okres po porodzie. Im większe wsparcie otrzyma leczona osoba, tym większe są szanse na dobre efekty terapii.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, dlaczego w ciąży boli kręgosłup i jak można sobie pomóc w takiej sytuacji. A także: jakie formalności trzeba załatwić po urodzeniu dziecka, kiedy warto kupić niemowlakowi szumiącą zabawkę i jak przystawiać malca do piersi.

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 12/19
KOMENTARZE
Amelia Sikora
|

Warto znaleźć sobie jakies zajęcie, ja podczas ciąży bardzo dużo czytałam. Kupiłam sobie Inkbooka, czytnik do ebooków, musze przyznac, ze swietny sprzęt, jak się czytanie zgodzi to jakies krzyżówki itp. do rozwiązania, polecam

elf
|

witajcie kobietki, przyszedl czas i na mnie. Od miesiaca wiem o ciążym Od jakichś 2 tygodni nie mam siły na nic, nie ciesze się tą ciążą, kilka razy myślałam o tym ze go nie chce albo o tym, zeby to dziecko było martwe. Jestem po nieudanym 13letnim zwiazku, ktory mial skonczyc sie slubem i zalozeniem rodziny. Wydaje mi sie ze ciagle kocham bylego. Aby zapomniec, zaczelam spotykac sie z obecnym partnerem, ojcem dziecka. Znamy sie nie za dlugo. Podjelismy oboje decyzje o stosunku bez zabezpieczenia, poniewaz jestesmy juz w wieku gdzie obydwoje chcemy zalozyc rodzinę. Jednak coś zaczelo sie psuc, partner mial zupenie inny charakter, zle go ocenilam na poczatku, chcialam samodzielnego, dojrzalego mezczyzne a okazal sie niedojrzalym dzieciuchem, ktory najchetniej zylvy na moj koszt.Rozmawialam z bylym, uczucia wrocily. Mialam zerwać z partnerem ale dowiedzialam sie o ciazy. Chyba przegralam zycie, wpakowalam sie w straszne bagno. Musialam isc na l4, bolał mnie brzuch, przeprowadzic sie 500 km do rodzicow. Nie wiem co dalej, nie chce mi sie zyc. i musze udawac że wszystko jest cudownie, bo tego wymaga kazdy! z otoczenia cięzarnej, a nie zawsze jest tak rózowo

Jaka ja
|

Mi nikt nie pomogl, partner wręcz dobijalo mnie bardziej, bez zainteresowania ciąża nie cieszył się, tylko kiedy na seksualnej będę miała ochotę. Ciągle zagranicą jak przyjeżdżał nawet nie próbował mnie odciążyć przy starszej córce. Nawet niechciane iść oglądać ze mną mieszkania tylko teraz słyszę " ty masz pieniądze mogłaś kupić co chciałaś" jestem w rozpaczy bo straciłam dziecko w 20 tyg przez brak odżywiania lekceważenie niepokojących objawów. Teraz nie jest lepiej

klara
|

To czwarta ciąża, mam trójkę wspaniałych dzieci i..myśli samobójcze. Ciąża nie była zaplanowana. Mąż i teściowa doprowadzają mnie do szaleństwa. Nie mogę sobie w niczym znaleźć pocieszenia. Praktycznie codziennie zajadam stres i nudę aż do wymiotów. Nic mi się nie chce robić. Czuję się bezsilna i ociężała. Ze względu na ciążę musiałam zmienić swój styl życia, nie palę- wiem że to wyjdzie mi na zdrowie jednakże od zawsze moje zachowania były samodestrukcyjne. W ciąży dbam o siebie dla dzidziusia. Nie mogę przecież szkodzić. Mąż tyle zmian obiecał, on był otwarty na czwarte dziecko/ ja już nie chciałam. I dopiął swego, nie wiem czy przypadkiem czy celowo?! Czuję się oszukana. Nie mogę liczyć ani na niego ani na jego mamusię. Często z rana uciekam zmęczona z łózka bo on ma ochotę na sex który dla mnie mógłby przestać istnieć/ a przecież to mój obowiązek małżeński- tyle się o to kłócimy. Mam dość i nie wiem co zrobić by było lepiej.

Mary
|

Czy miałaś depresję w pierwszej ciąży?

Kjuj
|

Mam kochana tak samo

G.
|

Moja sytuacja życiowa nie jest łatwa. I coraz gorzej znoszę ciążę psychicznie. Powracają myśli o samookaleczeniu. Wszystko z czym walczyłam teraz coraz bardziej mnie przytłacza. Psychiatra kazał odstawić mi leki które brałam przed ciążą. Nie wiem ile winne sa hormony a ile choroba ale jestem wykonczona choc bardzo sie staram...

Benia
|

A i jeszcze dodam że to moja 4 ciaza nie planowana

Benia
|

U mnie jak stan stał się nie do zniesienia poszlam do psychiatry ktory przepisal mi asentre 50 mg i biorę od 10 tyg ciazy trochę się uspokoilam ale jeszcze nie jestem sobą

Benia
|

U mnie jak stan stał się nie do zniesienia poszłam do psychiatry który zlecil mi asentre 50 mg raz dziennie toche się uspokoilam ale jeszcze nie jestem sobą